Protokół Nr XXVIII/26 z sesji Rady Miejskiej w Namysłowie z dnia 27 sierpnia 2026 roku
Protokół Nr XXVIII/26
z sesji Rady Miejskiej w Namysłowie,
która odbyła się w dużej sali narad Urzędu Miejskiego w Namysłowie
27 sierpnia 2026 roku o godz. 9.00
Ad. 1.
Przewodniczący Rady Miejskiej w Namysłowie Bartosz Medyk o godzinie 9:04 otworzył XXVIII sesję Rady Miejskiej w Namysłowie. Prosił o powstanie i uczczenie minutą ciszy zmarłego Radnego Rady Miejskiej w Namysłowie Wojciecha Próchnickiego.
Uczczono minutą ciszy śmierć Radnego Rady Miejskiej w Namysłowie Wojciecha Próchnickiego.
Przewodniczący Bartosz Medyk powitał wszystkich obecnych na sesji Rady Miejskiej w Namysłowie, a w szczególności zaproszonych gości: Zuzannę Kozan - lekkoatletkę reprezentującą Namysłowski Klub Sportowy Start Namysłów, reprezentantkę Polski na mistrzostwach świata U-20 w Stanach Zjednoczonych, zdobywczyni 13. miejsca w siedmioboju, Tomasza Kozana – tatę Zuzanny, Prezesa Namysłowskiego Klubu Sportowego Start Namysłów oraz Jacka Chochorowskiego – lekkoatletę, wieloboistę, byłego zawodnika kadry narodowej, trenera Zuzanny Kozan. Następnie, na podstawie listy obecności, stwierdził, że w sesji bierze udział 17 radnych, co stanowi kworum i oznacza prawomocność obrad.
Nieobecni byli Radni Krzysztof Dzidowski, Ewa Wolska, Tomasz Wiciak.
Przewodniczący Bartosz Medyk poinformował, że na protokolanta obrad sesji powołano Panią Justynę Cieślak, a nad obsługą informatyczną sesji czuwa Pan Sławomir Idzi oraz Pan Karol Szczyrk. Przewodniczący zwrócił się z prośbą o elektroniczne zgłaszanie chęci zabrania głosu oraz włączanie mikrofonów podczas wypowiedzi. Poinformował, że zgodnie z przepisami prawa obrady są transmitowane i utrwalane za pomocą urządzeń rejestrujących obraz i dźwięk. Sesja transmitowana jest na żywo w Biuletynie Informacji Publicznej oraz na stronie internetowej Urzędu Miejskiego w Namysłowie Poinformował, że radni otrzymali zawiadomienie o sesji zawierające porządek obrad oraz projekty uchwał i inne niezbędne materiały na bieżącą sesję. Zapytał, czy są uwagi do porządku obrad sesji.
Nie zgłoszono.
Przewodniczący Bartosz Medyk zarządził głosowanie za przyjęciem porządku obrad.
„Za” przyjęciem porządku obrad głosowało 17 radnych, głosów „przeciwnych” i „wstrzymujących się” nie było.
Porządek obrad przedstawiał się następująco:
- Otwarcie sesji i stwierdzenie prawomocności obrad.
- Wręczenie Postanowienia Komisarza Wyborczego w Opolu I w sprawie obsadzenia mandatu radnego i ślubowanie Pani Urszuli Tracz-Borgul.
- Sprawozdanie z działalności Burmistrza w okresie od ostatniej sesji.
- Podjęcie uchwał Rady Miejskiej w sprawach:
1) uchwalenia planu ogólnego Gminy Namysłów,
2) zasad i trybu przeprowadzenia konsultacji społecznych w zakresie Strategii Rozwoju Sportu i Rekreacji Gminy Namysłów na lata 2026-2030,
3) likwidacji Filii Bibliotecznej w Krasowicach, wchodzącej w skład Biblioteki Publicznej w Namysłowie, działającej w strukturach Namysłowskiego Ośrodka Kultury
4) uznania się za organ niewłaściwy do rozpatrzenia skargi mieszkanki Jastrzębia,
5) rozpatrzenia wniosku o podjęcie działań zmierzających do odbudowy historycznej katedry w Smogorzowie wraz z otaczającymi budynkami zabytkowymi wg dawnego sztychu,
6) zmiany uchwały w sprawie powołania Komisji Planowania Przestrzennego, Porządku Publicznego i Ochrony Środowiska Rady Miejskiej w Namysłowie,
7) zmiany uchwały w sprawie powołania Komisji Skarg, wniosków i petycji Rady Miejskiej w Namysłowie. - Interpelacje i zapytania radnych.
- Informacje Przewodniczącego Rady w sprawach bieżących.
- Sprawy różne i wolne wnioski.
- Przyjęcie protokołów z XXVI i XXVII sesji Rady Miejskiej.
- Zakończenie sesji.
Ad. 2.
Przewodniczący Bartosz Medyk prosił o powstanie. Odczytał słowa roty ślubowania: „Wierny Konstytucji i prawu Rzeczypospolitej Polskiej, ślubuję uroczyście obowiązki radnego sprawować godnie, rzetelnie i uczciwie, mając na względzie dobro mojej gminy i jej mieszkańców”.
W odpowiedzi Radna Urszula Tracz Borgul dokonała ślubowania poprzez wypowiedzenie słów: „Ślubuję.”.
Przewodniczący Bartosz Medyk poprosił Burmistrza o wspólne wręczenie Radnej Urszuli Tracz - Borgul Postanowienia Komisarza Wyborczego o obsadzeniu mandatu radnego Rady Miejskiej w Namysłowie.
Wręczono Radnej Postanowienie Komisarza Wyborczego.
Radna Urszula Tracz-Borgul podpisała listę obecności.
Radna Urszula Tracz-Borgul złożyła wniosek formalny o zmianę porządku obrad poprzez wprowadzenie dodatkowego punktu dotyczącego podjęcia uchwał w sprawie zmiany składu osobowego Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Komisji Planowania Przestrzennego, Porządku Publicznego i Ochrony Środowiska jednocześnie wyrażając chęć pracy we wspomnianych Komisjach.
Przewodniczący Bartosz Medyk w związku ze zgłoszonym wnioskiem formalnym poddał pod głosowanie wprowadzenie do pkt. 4 dodatkowego projektu uchwały w sprawie zmiany uchwały w sprawie powołania Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Rady Miejskiej w Namysłowie jako ppkt 8.
„Za” zmianą porządku obrad głosowało 18 radnych, głosów „przeciwnych” i „wstrzymujących się” nie było. Po zmianach porządek obrad przedstawiał się następująco:
- Otwarcie sesji i stwierdzenie prawomocności obrad.
- Wręczenie Postanowienia Komisarza Wyborczego w Opolu I w sprawie obsadzenia mandatu radnego i ślubowanie Pani Urszuli Tracz-Borgul.
- Sprawozdanie z działalności Burmistrza w okresie od ostatniej sesji.
- Podjęcie uchwał Rady Miejskiej w sprawach:
1) uchwalenia planu ogólnego Gminy Namysłów,
2) zasad i trybu przeprowadzenia konsultacji społecznych w zakresie Strategii Rozwoju Sportu i Rekreacji Gminy Namysłów na lata 2026-2030,
3) likwidacji Filii Bibliotecznej w Krasowicach, wchodzącej w skład Biblioteki Publicznej w Namysłowie, działającej w strukturach Namysłowskiego Ośrodka Kultury
4) uznania się za organ niewłaściwy do rozpatrzenia skargi mieszkanki Jastrzębia,
5) rozpatrzenia wniosku o podjęcie działań zmierzających do odbudowy historycznej katedry w Smogorzowie wraz z otaczającymi budynkami zabytkowymi wg dawnego sztychu,
6) zmiany uchwały w sprawie powołania Komisji Planowania Przestrzennego, Porządku Publicznego i Ochrony Środowiska Rady Miejskiej w Namysłowie,
7) zmiany uchwały w sprawie powołania Komisji Skarg, wniosków i petycji Rady Miejskiej w Namysłowie,
8) zmiany uchwały w sprawie powołania Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Rady Miejskiej w Namysłowie. - Interpelacje i zapytania radnych.
- Informacje Przewodniczącego Rady w sprawach bieżących.
- Sprawy różne i wolne wnioski.
- Przyjęcie protokołów z XXVI i XXVII sesji Rady Miejskiej.
- Zakończenie sesji.
Ad. 3.
Burmistrz Jacek Fior złożył podziękowania Zuzannie Kozan i całemu sztabowi za reprezentowanie Namysłowa. Pogratulował wspaniałych występów na mistrzostwach Polski oraz zdobycia fenomenalnego wyniku. W nawiązaniu do przeczytanego artykułu o innej zawodniczce zwrócił uwagę na poświęcenie całej rodziny, wyrzeczenia, planowanie, mądre kierowanie zawodnikiem oraz opieranie się pokusom. Burmistrz złożył gratulacje Zuzannie i jej rodzicom. Tym samym zwrócił się do obecnych na sesji, by zgłaszali sukcesy mieszkańców gminy, aby podczas sesji można ich było wyróżnić.
Wręczono Zuzannie oraz jej trenerowi listy gratulacyjne oraz wykonano pamiątkowe zdjęcie.
Następnie Burmistrz poinformował, że sprawozdanie przesłano Radnym w formie pisemnej. Poinformował, że jeżeli są pytania do sprawozdania to udzieli odpowiedzi.
Radny Marcin Kompała zapytał o nabór kandydatów do Straży Miejskiej.
Burmistrz Jacek Fior odpowiedział, że konieczne było uzupełnienie składu, gdyż jeden ze strażników przeszedł do policji. Poinformował o planach rozwoju Straży Miejskiej.
Przewodniczący Bartosz Medyk przedstawił ważne daty sierpniowe z historii Polski i Namysłowa.
Ad. 4.
Przewodniczący Rady przystąpił do podjęcia uchwał Rady Miejskiej w sprawach:
1) uchwalenia planu ogólnego Gminy Namysłów.
Urbanista Bartosz Maluga udzielił wyjaśnień do projektu uchwały.
Burmistrz Jacek Fior zaznaczył, że plan ogólny nie pogarsza parametrów działek, wyznacza kierunki działań i otwiera możliwości przyszłych posunięć. Poinformował, że jest to dokument sporządzony zgodnie ze sporymi ograniczeniami ustawowymi, więc decydowanie gminy nie jest tak swobodne jak wcześniej. Burmistrz podkreślił też przejrzystość i jawność całego procesu na każdym etapie. Przyznał, że nie jest to dokument idealny, bo trudno byłoby taki stworzyć i stwierdził, że w przyszłości trzeba będzie punktowo ingerować w plan, tym samym zapowiadając radnym, że w tej kadencji będą się jeszcze nad nim pochylać. Prosił o rozsądne głosowanie i ocenił, że jest to jeden z najważniejszych dokumentów, jaki będzie w gminie obowiązywał.
Radna Teresa Ceglecka-Zielonka wypowiedziała się na temat terminu uchwalenia planu ogólnego do końca sierpnia i podkreśliła, że czas konsultacji – miesiąc wakacyjny nie był najlepszy. Zapytała, czy jeśli wnioskodawca nie zdążył poprawić swojego wniosku, bądź źle go sformułował to czy ma jeszcze możliwość, bo plan zostanie dzisiaj zatwierdzony, ale Burmistrz wspomniał, że niejednokrotnie będą go procedować. Nawiązała do wczorajszej wizyty mieszkanki na posiedzeniu Komisji, która wyrażała swoje niezadowolenie, że złożony wniosek nie został uwzględniony. Stwierdziła, że nie do końca wszystko było wyjaśnione, każda ze stron miała swoje racje i może ten krótki czas sprawił, że doszło do nieporozumienia. Przyznała, że jej wiedza, jako radnej, nie jest duża, to co wczoraj na Komisji mogli usłyszeć nie jest wystarczające, a nie ma już więcej czasu, aby o tym mówić, bo dzisiaj trzeba podjąć decyzję. Zapytała, czy będzie możliwość wprowadzenia korekty, aby zgłaszający, a przede wszystkim rolnicy, mogli z tego skorzystać.
Zastępca Marcin Biliński poinformował, że obowiązek uchwalenia planu ogólnego przez gminy został podjęty w 2022 r. w poprzedniej kadencji sejmu i nakładał obowiązek uchwalenia planu ogólnego do końca 2025 r. Termin ten został przesunięty najpierw do końca czerwca 2026 r., a później do końca sierpnia 2026 r. Przypomniał, że na samym początku bieżącej kadencji Rada podjęła Uchwałę inicjującą rozpoczęcie prac nad planem ogólnym. Zastępca wypowiedział się na temat etapów procedury planistycznej - jednym z nich była możliwość składania wniosków w 2024 r. i 2025 r. Zaznaczył, że gmina przyjmowała wnioski po terminie, aby wyjść naprzeciw mieszkańcom i w miarę możliwości były uwzględniane. Ostatnim etapem, po wyłożeniu planu ogólnego i konsultacjach społecznych, było składanie uwag do planu. Uznał, że nie polega na prawdzie stwierdzenie, że było mało czasu. W nawiązaniu do wypowiedzi Radnej o zadowolonym mieszkańcu zauważył, że jeden zadowolony mieszkaniec może spowodować, że dziesięciu innych będzie niezadowolonych i dlatego w planowaniu trzeba patrzeć szerzej niż na interesy pojedynczych osób. Odpowiadając Radnej poinformował, że istnieje możliwość zmiany planu ogólnego i w przyszłości Gmina, w razie potrzeby, podejmie takie działania, ale dzisiaj ciężko określić ten termin.
Radna Teresa Ceglecka-Zielonka wyjaśniła, że zadając pytanie nie miała na myśli jednego przypadku, choć wczoraj mieli przykład jednego z wnioskodawców. Zaznaczyła, że nie pyta nigdy o prywatną sprawę, tylko o interes mieszkańców. Wyraziła zadowolenie, że dla tych, którzy nie zdążyli, bądź źle sformułowali wniosek istnieje możliwość ponownego złożenia, bądź korekty.
Radny Janusz Czubkowski wyłączył się z głosowania w tym punkcie.
Wiceprezes Izby Rolniczej w Opolu Łukasz Smolarczyk zabrał głos w imieniu rolników. Poinformował, że brał aktywny udział w całej procedurze i przedstawił zdanie o małej ilości terenów oznaczonych SR, co, jak stwierdził, wynika z niskiej świadomości rolników. Zaapelował do burmistrzów i radnych, aby w przyszłości, gdy rolnicy z terenu Gminy Namysłów zgłoszą wniosek o przekwalifikowanie gruntów na teren SR, była na to akceptacja. Przedstawił zdanie na temat nieharmonijności rozwoju Gminy Namysłów.
Urbanista Bartosz Maluga nie podzielił opinii przedmówcy, że wszystkie tereny rolnicze powinny być oznaczone SR, bo to ma daleko idące konsekwencje. Wyjaśnił, że teren SR to strefa z dopuszczeniem wielkotowarowej produkcji rolniczej, czyli np. fermy kurze i silosy, więc często istniałoby sąsiedztwo zabudowy jednorodzinnej z potencjalnie takimi obiektami. Poinformował, że było sporo wniosków i uwag rolników o wprowadzenie terenu SR i te zmiany, jeśli była taka możliwość, zostały dokonane. Ponadto wyraził zdanie, że niektóre miejscowości, jak np. Ligotka, Kamienna czy Smarchowice Wielkie już od wielu lat integrują się z miastem. Urbanista odnosząc się też do wypowiedzi Radnej poinformował, że część wniosków musiała zostać odrzucona, bo dotyczyła dodania nowej zabudowy w danej miejscowości mimo istnienia tam miejsca pod zabudowę, na co nie pozwalają przepisy, obliczenia i merytorycznie nie byłoby to uzasadnione. Podkreślił, że uwzględnienie uwag czy wniosków nie wynikało z jego dobrej woli tylko z przepisów albo innych uwarunkowań.
Wiceprezes Łukasz Smolarczyk ponowił apel oraz powtórzył zdanie o nieharmonijnym rozwoju Gminy Namysłów. Stwierdził, że rozwijają się Smarchowice Wielkie, Ligotka, Kamienna, a w Smarchowicach Małych słabe grunty dalej są jako grunty rolnicze, a zabudowywane są najlepsze klasy gruntów i zgodził się, że są to zaszłości kilkunastoletnie.
Zastępca Marcin Biliński powtórzył słowa Pana planisty, że wnioski rolników o możliwość przekształcenia w strefę rolną, jeśli była możliwość związana z przepisami, były uwzględniane i podkreślił, że należy wyważyć interesy wszystkich mieszkańców wsi. Zgodził się z planistą, że nie ma możliwości pokrycia wszystkich stref otwartych możliwością zabudowy rolniczej. Zgodził się również z Wiceprezesem Izby Rolniczej na temat niskiej świadomości społecznej na przedmiotowy temat.
Mieszkaniec Namysłowa poruszył sprawę złożonego wniosku o ograniczenie wysokości zabudowy do 10 m na obszarze 56SJ. Przypomniał, że Burmistrz mówił, że postara się o obniżenie tej wysokości do 10 m, czego odmówiono przy uchwaleniu miejscowego planu i obecnie też. Poinformował, że uzasadnienie do odmowy jest takie, że 12 m jest zgodne z miejscowym planem. Stwierdził, że uzasadnienie jest niemerytoryczne i wyraził niezrozumienie tej sytuacji. Przybliżył okolicę, którą zamieszkuje – na Starym Mieście za kościółkiem przy dolinie Widawy i stwierdził, że to nie jest miejsce, gdzie musi istnieć wysoka zabudowa, a powstał już jeden blok, budowany jest drugi i inwestor planuje kolejne. Mieszkaniec wypowiedział zdanie: „zniszczyliście nam to osiedle przez te zapisy”. Prosił Burmistrza o wytłumaczenie, a do radnych wniósł o przegłosowanie zmiany tego wpisu i dla oznaczenia 56SJ wprowadzenie ograniczenia wysokości do 10 m. Ponadto poinformował, że w 2021 r. poza wprowadzeniem zapisu o lokalach użytkowych, co umożliwiło inwestorowi wybudowanie bloków z sześcioma lokalami, a nie czterema, dodatkowo zwężono drogę. Poinformował, że miało powstać 6 bloków po 6 mieszkań, czyli 36 mieszkań, więc dodatkowo około 70 samochodów. Zgłosił oburzenie swoje i sąsiadów. Powtórzył wniosek zgłaszając, że to umożliwi im walkę o zachowanie ładu urbanistycznego. Zwrócił się do urbanisty z pytaniem, czemu tego nie zmienił.
Urbanista Bartosz Maluga zgodził się, że istnieje tam zabudowa do 12 m, co obowiązuje od 2021 r. i mieszkańcy kupujący tam nieruchomość lub budujący się mieli tego świadomość. Stwierdził też, że tylko obecny mieszkaniec składał uwagę w tym zakresie, inni mieszkańcy takiej uwagi nie złożyli, co w jego odczuciu oznacza, że po zmniejszeniu wysokości może być protest z drugiej strony. Urbanista nie podzielił opinii mieszkańca. Przedstawił zdanie, że plan ogólny powinien honorować ustalenia planu miejscowego. Wspomniał, że mieszkaniec złożył skargę do sądu i sprawa jest w toku, a dopóki nie będzie wyroku nie można twierdzić, że Pan ma rację.
Burmistrz Jacek Fior odnosząc się do wypowiedzi mieszkańca, że obiecał on 10 m stwierdził, że na pewno takiej obietnicy nie złożył, tylko poinformował wtedy, że zostanie sprawdzone, czy jest to możliwe. Przypomniał, że rozmawiali kilkukrotnie przy okazji miejscowego planu i urbanista też tłumaczył, że strefy odchodzące od centrum Namysłowa rozluźniają zabudowę. Zgodził się z mieszkańcem, że zapis o lokalach użytkowych, który umożliwia wprowadzenie sześciu lokali w zabudowie jednorodzinnej jest złem i to m.in. dzięki jego sygnałom zostało zmienione w miejscowym planie. Ta zmiana ograniczy to, co będzie można tam zbudować w przyszłości, jednak nie wpłynie na wydane do tej pory pozwolenia. Poinformował, że on również negatywnie ocenia zasadność takiej interpretacji, bo nawet w poprzednim planie miejscowym zapis nie oznaczał możliwości budowy budynku z sześcioma lokalami. Zapewnił, że zostało poprawione to, co było możliwe. Przypomniał, że zmiany, które wprowadza się w miejscowym planie nie dotyczą tylko wnioskodawcy, lecz wszystkich mieszkańców i za chwilę mogą sprzeciwiać się ci, którzy tam zainwestowali z planem budowy w określonych parametrach. Podkreślił, że rozmawiali z mieszkańcami i wsłuchiwali się w ich uwagi i to, co było możliwe zostało zmienione. Zaznaczył, że strefa 12 m istnieje tam od 2009 r., a nie od 2021 r. Odniósł się do wypowiedzi mieszkańca o zniszczeniu osiedla informując, że tak został zaplanowany Namysłów, a oni w takim miejscu i z takimi parametrami kupili działkę i wybudowali dom. Burmistrz powtórzył, że jest oburzony tym, co jest tam budowane.
Mieszkaniec Namysłowa zauważył, że w poprzedniej wypowiedzi powiedział, że Burmistrz postara się to załatwić. Poinformował, że reprezentuje sąsiadów i wysyła wnioski z upoważnieniem i prosił, aby nie mówić, że jeśli zmiana zostanie wprowadzona na jego wniosek to zostaną skrzywdzeni sąsiedzi i wyraził zdanie, że zostanie pokrzywdzony inwestor. Stwierdził, że od początku rozmów czuje, że bronione są prawa inwestorów, a nie mieszkańców i dlatego złożyli kolejny wniosek, który znowu został odrzucony. W odniesieniu do wypowiedzi, że taki zapis obowiązuje od 2009 r. stwierdził, że po to są wnioski, aby to zmienić. Zapytał, czy cały czas będą tłumaczyć, że skoro tak było to tak musi być. Stwierdził, że to kolejne niemerytoryczne wytłumaczenie. Prosił o zmianę dla ich obszaru.
Urbanista Bartosz Maluga podziękował za sprostowanie. Stwierdził, że kluczowe jest, że w obowiązującym planie wykluczonych zostało sześć lokali. Powtórzył, że plan ogólny jest dokumentem, który można zmienić w przyszłości, a na dzisiaj powtarza się wysokości obowiązujące tam od prawie 20 lat. W planie obowiązującym dla miasta lokale zostały zredukowane do czterech, co zmienia możliwość lokalizacji tam zabudowy, która już tam powstała.
Przewodniczący Bartosz Medyk podsumował informując, że w kwietniu uchwalono plan miejscowy, który nie pozwalał na pewne zmiany, a dzisiaj uchwala się plan ogólny i powołuje się na plan miejscowy. Stwierdził, że każdy kto będzie chciał budować się na tym terenie będzie mógł budować do wysokości uchwalonej w planie miejscowym i dopiero po zmianie miejscowego planu będzie można budować domy do 10 m.
Zastępca Marcin Biliński wyjaśnił, że plan ogólny jest podstawą do tworzenia planów miejscowych. Przyjęcie zapisów w planie ogólnym nie oznacza zmiany planów miejscowych. Stwierdził, że radni mają możliwość wprowadzania zmian, ale każda zmiana, którą chcieliby dzisiaj wprowadzić wiąże się z koniecznością przeprowadzenia procedury planistycznej i dzisiaj plan ogólny nie zostanie uchwalony. Zastępca dodał, że wiąże się to z konsekwencjami finansowymi – nieotrzymaniem refundacji na plan ogólny i 6 planów miejscowych. Ponadto stwierdził, że nie w porządku byłoby zmieniać parametry działki osobom, które kupiły je z określoną wysokością zabudowy do 12 m. Dostosowanie terenu do swoich potrzeb uznał za niezgodne z zasadami współżycia społecznego. Powtórzył też, że plany ogólne nie mogą pogarszać warunków uchwalonych w miejscowych planach, a obniżenie wysokości zabudowy na tym obszarze pogorszyłoby parametry działek.
Przewodniczący Bartosz Medyk zapytał Radcę, czy każda poprawka zgłoszona dzisiaj eliminuje możliwość złożenia wniosku o refundację i dotrzymania terminu uchwalenia planu ogólnego do 31 sierpnia.
Radca prawny Monika Wojnowska odpowiedziała, że tak, bo trzeba od nowa przeprowadzić konsultacje. Wyjaśniła, że zgłoszona poprawka może nie podobać się innym osobom i mogą składać wnioski względem niej, więc konsultacje są obowiązkowe.
Przewodniczący Bartosz Medyk uznał, że radni są w mało komfortowej sytuacji, bo nie mogą nic wnieść od siebie. Stwierdził, że być może uda się wypracować kompromis np. gdyby mieli rekomendację ze strony Urzędu, że w najbliższym czasie pochyli się nad tym zapisem bądź innymi zapisami. Przedstawił pomysł, że można powołać doraźną komisję, która będzie wspierała wszystkie działania.
Radna Teresa Ceglecka-Zielonka wypowiedziała się w temacie przygotowanego planu i niezadowolonych mieszkańców. Stwierdziła, że wybrzmiał problem, których jest z pewnością więcej i dzisiaj jako odpowiedzialni i świadomi radni muszą podjąć decyzję, że należy wrócić do tych wniosków i zmienić to. Uznała, że należy podjąć decyzję, kiedy wrócą do spraw, które są dla mieszkańców bolesne.
Burmistrz Jacek Fior ustosunkował się do wypowiedzi Przewodniczącego, że radni są w niekomfortowej sytuacji i stwierdził, że nie można tak mówić. Stwierdził, że procedura trwa 2 lata i wtedy jest czas i Przewodniczący ma okazję, aby zainteresować się tą sprawą. Ponadto temat wysokości zabudowy był omawiany przy uchwalaniu miejscowego planu. Wyjaśnił, że to nie jest dokument, w którym podczas sesji radni wprowadzają zmianę, bo niszczą dokument, który jest procedowany przez 2 lata. Zaznaczył, że Burmistrz też nie wskazuje zmian urbaniście. Podkreślił, że nie można zmienić miejscowego planu dla jednej ulicy tylko trzeba zmienić dla tej całej grupy. Nie neguje, że obecny mieszkaniec mówi w imieniu swoich sąsiadów, ale za chwilę przyjdą mieszkańcy z innych ulic i powiedzą, że chcą wysokość zabudowy do 12 m. Podkreślił, że plan ogólny to nie jest dokument, w którym na widzimisię coś się zmienia. Apelował o powagę i dodał, że nie ograniczają radnych, którzy nie raz wprowadzali zmiany do uchwał na sesji, ale nie w przedmiotowym planie, który jest tak skomplikowany. Zapewnił, że plan nie ogranicza niczyich możliwości ani nie pogarsza niczyjej sytuacji i nie stanowi zamkniętego procesu. Wszystkie wnioski, które na bieżąco wpływają są odkładane i czekają na kolejną zmianę. Prosił o rozwagę.
Przewodniczący Bartosz Medyk stwierdził, że radni o decyzji Burmistrza i urbanisty dowiedzieli się dzień czy dwa dni wcześniej i zapytał, jak mają się odnieść. Stwierdził, że słuchając wszystkich głosów starają się wyjść z impasu i decyzja dla radnych jest bardzo trudna, bo jest to odpowiedzialność, ale rozumieją też powagę sytuacji. Stwierdził, że jego propozycja dotyczyła zaplanowania kolejnych zmian w niedalekiej przyszłości.
Zastępca Marcin Biliński zaznaczył, że plan ogólny dopuszcza maksymalną wysokość zabudowy, a nie narzuca tę wysokość. Wypowiedział się na temat ilości osób zainteresowanych planem i przedstawił zdanie, że nie da stworzyć się dokumentu, który zaspokoi potrzeby wszystkich i odpowie na wszelkie realia. Nie zgodził się ze słowami mieszkańca, że działają na korzyść inwestorów, bo tereny pod zabudowę wielorodzinną należące do Gminy Namysłów przekształcono, ze szkodą finansową, na tereny zielone, ale w trosce o mieszkańców. Zauważył, że decyzje podejmowane wcześniej, oddziałują do dzisiaj.
Urbanista Bartosz Maluga wyjaśnił, że wartości określone w planie ogólnym są wartościami granicznymi, co nie znaczy, że w planach miejscowych muszą być zachowane. Później, przy uchwalaniu zmian, w planach miejscowych radni będą decydować o tych wartościach. Dodał, że to samo dotyczy profili funkcjonalnych stref, bo w każdej strefie jest profil podstawowy i dodatkowy, co nie oznacza, że w planie miejscowym trzeba wykorzystać wszystko to, co jest w tych profilach.
Radna Teresa Ceglecka- Zielonka poinformowała, że chciałaby usłyszeć, co radni w tym, zgłoszonym przypadku niezrealizowanego wniosku mają odpowiedzieć i jak ten problem widzi Burmistrz. Stwierdziła, że będą napływały problemy od innych wnioskodawców, ale dzisiaj został im zgłoszony jeden problem i co oni mają z nim zrobić. Poinformowała również, że jest niezadowolona, bo odpowiedzi do wnioskodawców były krótkie, a dla niej niezrozumiałe, gdyż nie zna problemu, więc to nie jest tak gładko i dzisiaj to wybrzmiało. Następnie wyraziła zadowolenie, że w pewnym stopniu ograniczono budowę na tym osiedlu. Zapytała, jaka w tym przypadku jest odpowiedź Urzędu i radnych.
Burmistrz Jacek Fior powtórzył, że ta sytuacja była analizowana przy uchwalaniu planu miejscowego i nie obniżono tej wysokości, bo dotyczy to zbyt wielkiego obszaru miasta i ryzyko, że ograniczy się interes osób, które kupowały nieruchomości z pewnym zamiarem i w pewnym ładzie urbanistycznym jest zbyt duże. Stwierdził, że nie zamyka to drogi do dyskusji, ale będzie unikał sytuacji, w których wbrew zaleceniom urbanisty decydują o pewnych rzeczach, bo za takie decyzje w przeszłości, jego zdaniem, płacą dzisiaj cenę. Podkreślił, że każdy ze wspomnianych dokumentów jest dokumentem otwartym i w trybie ciągłym, w całości lub punktowo, zmienia się miejscowe plany i modyfikowany też będzie plan ogólny. Burmistrz poinformował, że na dzisiaj zmiana tego parametru byłaby błędem, bo niewiele zmieni, a tam gdzie można było ograniczono zabudowę. Wyraził pogląd, że ten temat należy zamknąć, bo dzisiaj nie ma konsultacji, tylko obradują nad podjęciem planu ogólnego – olbrzymiego dokumentu, który dotyczy wszystkich mieszkańców gminy i wielu nieruchomości.
Radna Teresa Ceglecka- Zielonka uznała, że wszystko przed nimi, a dzisiaj nie wie, z wypowiedzi Burmistrza, co miałaby przekazać mieszkańcom.
Przewodniczący Rady uznał, że przekaz był jasny, podjęta dzisiaj decyzja może być rozpoczęciem prac nad pewnym zmianami i to kwestia radnych, czy zmobilizują się, powołają doraźną komisję, która będzie rekomendować pewne zmiany. Wyraził zdanie, że dzisiaj ten dokument jest strategiczny z punktu widzenia inwestycji i finansów gminy,
Mieszkaniec Namysłowa przytoczył uzyskiwane odpowiedzi, które, jego zdaniem, są mało merytoryczne. Poinformował, że chciałby choć raz usłyszeć, co można zrobić w tym temacie. Zaproponował dodanie jeszcze jednego obszaru na skraju miasta i stwierdził, że chciałby usłyszeć takie propozycje ze strony Urzędu. Stwierdził, że skoro płacimy urbaniście to niech pochyli się nad tą sprawą i zaproponuje jakieś rozwiązania. Następnie stwierdził, że brakuje mu kwestii ładu urbanistycznego, która nie pada w dyskusji. Zaznaczył, że walczy o te prawa nie tylko dlatego, że dotyczą jego i jego sąsiadów, bo to dotyczy wszystkich w Namysłowie. Mieszkaniec stwierdził, że wszędzie w mieście są tylko budynki wielorodzinne. Wspomniał o innej inwestycji w Namysłowie, gdzie inwestor wybudował budynek z dziewięcioma lokalami na obszarze jednorodzinnym.
(W tym punkcie sesji wyszedł Radny Janusz Czubkowski. Obecnych było 17 radnych).
Mieszkaniec Namysłowa wyraził zdanie, że nikt w całym Namysłowie i powiecie nie ma pewności, że budując się na terenie przeznaczonym pod zabudowę jednorodzinną nie wybuduje się budynek wielorodzinny. Stwierdził, że w całym Namysłowie jest bałagan i apelował, aby zrobić z tym porządek. Poinformował, że jest oburzony wypowiedziami, że wiedział, gdzie się buduje i wyjaśnił, że nie wiedział, że w taki sposób mogą być interpretowane zapisy. Zauważył, że po raz kolejny procedowany jest dokument, który może wprowadzić ład urbanistyczny. Zapytał, czy można przejść z ronda przy sklepie Kaufland do sklepu Lidl nie schodząc na ulicę i odpowiedział, że nie i dopytał, kto na to pozwolił. Zwrócił się z prośbą, aby pochylić się nad tym, co można zrobić, aby panował ład
Burmistrz Jacek Fior stwierdził, że mieszkaniec mówi półprawdę, nieprawdę, przychodzi z minimalną wiedzą, a szefuje stwierdzeniami, że wszystko jest zepsute, nie ma ładu planistycznego. Stwierdził, że osobiście odbierają te uwagi, że w Namysłowie jest bałagan urbanistyczny tworzony przez kilkadziesiąt lat. Burmistrz zauważył, że mieszkaniec kilkakrotnie powiedział, że nic nie zrobiono, a przecież dokonano gigantycznej zmiany, aby ograniczyć zabudowę w przyszłości. Prosił, aby mieszkaniec zastanowił się, czy to jest budowanie dialogu, bo dla niego nie.
Radna Maria Teodorczyk zasugerowała radnym, że skoro mają podejmować decyzję to powinni czynnie brać udział w konsultacjach. Zapytała mieszkańca, czy pomyślał o ludziach, których nie stać na dom, a chcieliby mieć mieszkanie deweloperskie w Namysłowie, które musi gdzieś powstać.
Przewodniczący Bartosz Medyk poinformował, że za chwilę odbędzie się głosowanie nad przyjęciem uchwały. Stwierdził, że nie ma wniosków formalnych o zmianę. Stwierdził, że jeśli nikt nie wycofa planu ogólnego to odbędzie się głosowanie, ale z przyrzeczeniem, że osoby, które będą chciały brać udział w pracach komisji doraźnej, która później rekomendowałaby Burmistrzowi poszczególne zmiany to on z chęcią będzie brał udział i zaprosił pozostałych radnych. Dzisiaj uchwalając plan ogólny nie zmieni się rzeczywistości, bo obowiązuje plan miejscowy, który decyduje o warunkach.
Wiceprzewodnicząca Iwona Kamińska przedstawiła wyniki głosowań poszczególnych Komisji.
„Za” podjęciem uchwały głosowało 12 radnych, 5 radnych „wstrzymało się” od głosu. Uchwała została podjęta – Nr 377/IX/26.
Burmistrz Jacek Fior podziękował za przyjęcie planu ogólnego. Przyznał, że żałuje, że głosowanie nie było jednogłośne i zwracając się do radnych Prawa i Sprawiedliwości stwierdził, że wyłączają się z działania na rzecz gminy, co jego zdaniem nie jest odpowiedzialne.
Radna Teresa Ceglecka-Zielonka zgodziła się, że jest to zdanie Burmistrza. Stwierdziła, że oni nie wyłączają się. Przypomniała, że podkreślała, że finanse są ważne i plan ogólny, aby nie stracić dofinansowania. Radna stwierdziła, że arytmetyka jest prosta i radni wszystko mogą uchwalić. Wyjaśniła, że ich decyzja jest taka, że nie są przeciwni z nadzieją, że w planach miejscowych zostaną skorygowane pewne rzeczy, o czym wspólnie będą rozmawiać. Prosiła nie wprowadzać społeczeństwa w błąd, nie skłócać i nie przekazywać nieprawdziwych informacji. Zapewniła, że oni są zawsze gotowi do współpracy i dyskusji. Apelowała o wzajemny szacunek. Stwierdziła, że dobro mieszkańców jest im wszystkim bliskie i prosiła, aby nie mówić, że oni nie biorą odpowiedzialności.
Przewodniczący Bartosz Medyk ogłosił przerwę.
Przewodniczący Bartosz Medyk wznowił obrady sesji.
2) zasad i trybu przeprowadzenia konsultacji społecznych w zakresie Strategii Rozwoju Sportu i Rekreacji Gminy Namysłów na lata 2026-2030.
Burmistrz Jacek Fior udzielił wyjaśnień do projektu uchwały.
Wiceprzewodnicząca Iwona Kamińska przedstawiła wyniki głosowań poszczególnych Komisji.
„Za” podjęciem uchwały głosowało 17 radnych, głosów „przeciwnych” i „wstrzymujących się” nie było. Uchwała została podjęta – Nr 378/IX/26.
3) likwidacji Filii Bibliotecznej w Krasowicach, wchodzącej w skład Biblioteki Publicznej w Namysłowie, działającej w strukturach Namysłowskiego Ośrodka Kultury.
Zastępca Burmistrza Marcin Biliński udzielił wyjaśnień do projektu uchwały.
Radna Teresa Ceglecka-Zielonka zwróciła uwagę, że przedmiotowa inicjatywa wynika z woli mieszkańców, do której radni przychylają się.
Wiceprzewodnicząca Iwona Kamińska przedstawiła wyniki głosowań poszczególnych Komisji.
„Za” podjęciem uchwały głosowało 17 radnych, głosów „przeciwnych” i „wstrzymujących się” nie było. Uchwała została podjęta – Nr 379/IX/26.
4) uznania się za organ niewłaściwy do rozpatrzenia skargi mieszkanki Jastrzębia.
Wiceprzewodnicząca Iwona Kamińska przedstawiła wyniki głosowań poszczególnych Komisji.
„Za” podjęciem uchwały głosowało 17 radnych, głosów „przeciwnych” i „wstrzymujących się” nie było. Uchwała została podjęta – Nr 380/IX/26.
5) rozpatrzenia wniosku o podjęcie działań zmierzających do odbudowy historycznej katedry w Smogorzowie wraz z otaczającymi budynkami zabytkowymi wg dawnego sztychu.
Wiceprzewodnicząca Iwona Kamińska przedstawiła wyniki głosowań poszczególnych Komisji.
„Za” podjęciem uchwały głosowało 17 radnych, głosów „przeciwnych” i „wstrzymujących się” nie było. Uchwała została podjęta – Nr 381/IX/26.
6) zmiany uchwały w sprawie powołania Komisji Planowania Przestrzennego, Porządku Publicznego i Ochrony Środowiska Rady Miejskiej w Namysłowie.
Przewodniczący Bartosz Medyk odczytał skład osobowy Komisji Planowania Przestrzennego, Porządku Publicznego i Ochrony Środowiska wraz z akcesem Radnej Urszuli Tracz-Borgul.
Wiceprzewodnicząca Iwona Kamińska przedstawiła wyniki głosowań poszczególnych Komisji.
„Za” podjęciem uchwały głosowało 17 radnych, głosów „przeciwnych” i „wstrzymujących się” nie było. Uchwała została podjęta – Nr 382/IX/26.
7) zmiany uchwały w sprawie powołania Komisji Skarg, wniosków i petycji Rady Miejskiej w Namysłowie.
Przewodniczący Bartosz Medyk odczytał skład osobowy Komisji Skarg, wniosków i petycji.
Wiceprzewodnicząca Iwona Kamińska przedstawiła wyniki głosowań poszczególnych Komisji.
„Za” podjęciem uchwały głosowało 17 radnych, głosów „przeciwnych” i „wstrzymujących się” nie było. Uchwała została podjęta – Nr 383/IX/26.
8) zmiany uchwały w sprawie powołania Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Rady Miejskiej w Namysłowie.
Przewodniczący Bartosz Medyk odczytał skład osobowy Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi wraz z akcesem Radnej Urszuli Tracz-Borgul.
„Za” podjęciem uchwały głosowało 17 radnych, głosów „przeciwnych” i „wstrzymujących się” nie było. Uchwała została podjęta – Nr 384/IX/26.
Ad. 5.
Nie zgłoszono zapytań.
Ad. 6.
Przewodniczący Rady przedstawił pisma, jakie wpłynęły do Rady od czasu ostatniej sesji.
Ad. 7.
Radny Krzysztof Grzyb zwrócił uwagę na problem wcześniejszego wychodzenia radnych z sesji. Zauważył, że na trwającej sesji Radny Czubkowski najpierw wyłączył się z głosowania, a przed punktem dotyczącym podjęcia uchwał wyszedł z sesji i podobnie zrobił wczoraj na posiedzeniu komisji. Radny Krzysztof Grzyb stwierdził, że nie wie, czy Radny Czubkowski usprawiedliwił się u Przewodniczącego. Dodał, że niedawno Radny Szulakowski w swoich mediach społecznościowych poruszył temat otrzymania przez radnych pełnej diety w miesiącu, w którym nie ma sesji i radni nie pracują na komisjach. Wyraził zdanie, że należy pochylić się nad stworzeniem regulaminu i odniósł się do sytuacji w poprzedniej kadencji.
Radna Teresa Ceglecka-Zielonka poparła wypowiedź przedmówcy dotyczącą stworzenia regulaminu i dodała, że nie zna powodu, dla którego Radny Czubkowski opuścił salę. Przedstawiła zapytanie mieszkańców o miejsce, na którym będzie budowane Centrum Usług Społecznych. Przekazała, że mieszkańcy złożyli pismo do Urzędu w sprawie przestawienia śmietników. Wyraziła zdanie, że ważne jest wyjaśnienie tej sprawy. Radna zapytała, czy mieszkańcy byli poinformowani o zmianie lokalizacji kontenerów.
Zastępca Burmistrza Marcin Biliński odpowiedział, że w związku z pozyskaniem środków na budowę Centrum Usług Społecznych, które będzie zlokalizowane przy ul. Dubois naprzeciwko Izby Regionalnej wiata śmietnikowa została przeniesiona w okolice garaży przy ul. Dubois przy sali gimnastycznej należącej do Starostwa Powiatowego. Potwierdził, że pewna grupa mieszkańców jest niezadowolona z lokalizacji tej wiaty. Następnie sprostował, co jak stwierdził często musi czynić w przypadku wypowiedzi Radnej Teresy Cegleckiej-Zielonki, i poinformował, że odbyło się spotkanie z mieszkańcami na terenie tej nieruchomości. Zastępca poinformował też o zdarzeniu zarejestrowanym przez monitoring - mężczyzna przyjeżdża do śmietnika i po jakimś czasie wiata zaczyna płonąć. Wyjaśnił, że obecnie trwa postępowanie wyjaśniające. Dodał, że wpłynął protest kilku mieszkańców, którym nie podoba się ww. lokalizacja i podkreślił, że Urząd stara się pogodzić interesy wszystkich stron.
Radna Teresa Ceglecka-Zielonka stwierdziła, że Burmistrz, jak zawsze, zachowuje się niegrzecznie i mówi nieprawdę. Wyjaśniła, że jeśli mieszkańcy przekazują radnym swój problem to ich obowiązkiem jest o tym porozmawiać. Uznała, że to Burmistrz mówi nieprawdę, bo spotkanie odbyło się na prośbę mieszkańców po tym, jak zauważyli, że coś dzieje się na terenie podwórka, a nie było informacji przed przeniesieniem śmietników. Stwierdziła, że informacja powinna być podana przed zmianą i wtedy nie byłoby problemu. Zapytała, kto mówi nieprawdę i apelowała o wzajemny szacunek. Wyraziła zdanie, że być może jeszcze raz trzeba zorganizować spotkanie z mieszkańcami i jednocześnie stwierdziła, że na złożone pismo na pewno zostanie udzielona odpowiedź z podaniem szczegółowych informacji.
Zastępca Marcin Biliński nawiązując do funkcjonowania urzędu i ilością dziennie załatwianych spraw stwierdził, że nie da się konsultować postawienia śmietnika o kilka metrów dalej z połową miasta, bo to sparaliżowałoby pracę Urzędu. Wyjaśnił, że w związku z inwestycją podjęto decyzję o przestawieniu wiat śmietnikowych i pracownicy Wydziału Inwestycji spotkali się z mieszkańcami, aby porozmawiać na ten temat. Zastępca stwierdził, że Radna „mówi, żeby mówić” i nie za wiele z tego wynika. Poinformował, że nie da się do każdej najdrobniejszej rzeczy ogłaszać konsultacji społecznych, zawiadamiać całego osiedla bądź połowy miasta i dodał, że po to wybiera się Burmistrza i radnych, aby w imieniu mieszkańców sprawowali władzę, decydowali i wykonywali zadania. Wyraził zdanie, że sesja jest transmitowana i niektórzy radni zbijają punkty, bo zabrali głos. Zapewnił, że Urząd odpowie na pismo mieszkańców.
Radna Teresa Ceglecka-Zielonka stwierdziła, że Burmistrz również jest na wizji i mieszkańcy mają możliwość wysłuchania jego wypowiedzi. Stwierdziła, że każdy radny ma prawo pytać w imieniu swoim i mieszkańców, a Burmistrzowie nie lubią, jak zadaje się im pytania, bo wtedy zachowują się agresywnie i obrażają, a ich wypowiedzi są złośliwe, niestosowne i nieprawdziwe. Prosiła, aby Burmistrz przemyślał wszystkie swoje wypowiedzi w stosunku do niej od czasu drugiej sesji. Oznajmiła, że mieszkańcy mają prawo żądać informacji od władz, a praca Burmistrzów i Urząd to nie jest prywatny folwark, tylko wspólne gospodarstwo, a jak ktoś pyta, to trzeba grzecznie odpowiedzieć. Stwierdziła, że wystarczyło zorganizować jedno informacyjne spotkanie. Przedstawiła zdanie, że być może należałoby powołać komisję etyki, bo nie można się tak zachowywać i ona nie będzie na każdej sesji wysłuchiwać złośliwości i bezczelności. Dodała, że chodziło o sprawę śmieci, a Zastępca zrobił z tego długie wystąpienie. Ponadto uznała, że prezydium również powinno pochylić się nad kwestią, czy radni mają prawo zadawać pytania w imieniu mieszkańców.
Przewodniczący Bartosz Medyk ocenił, że poziom dyskusji jest zachowany.
Burmistrz Jacek Fior odniósł się do słów Radnej, że Burmistrzowie nie odpowiadają i nie chcą, aby im zadawać pytania i stwierdził, że odnosi odmienne wrażenie, bo od początku kadencji szczegółowo, merytorycznie i cierpliwie odpowiadają na wszystkie pytania radnych. W nawiązaniu do poprzedniej kadencji stwierdził, że mają wysoki poziom dialogu, a drobne złośliwości w rozmowie uznał za naturalne. Stwierdził, że Radna powinna pamiętać sytuacje, w których została złapana na półprawdzie lub kłamstewku i może stąd wynika takie podejście. Zapewnił, że Urząd szeroko informuje o swoich działaniach, ale z każdą sprawą nie uda się bezpośrednio trafić do mieszkańców. Dodał, że jest obecny na każdym zebraniu osiedlowym i w śródmieściu informował o tej inwestycji, choć teraz nie pamięta, czy mówił o wiacie śmietnikowej. Zapewnił również, że Urząd wybrał optymalne miejsce na terenie gminy na jej przesunięcie.
Radny Mieczysław Krzyżewski poruszył temat uszkodzonego mostu na ul. Mariańskiej i dodał, że mimo ograniczenia tonażu jeżdżą tam ciężkie pojazdy, a poza tym będzie tam budowana zajezdnia. Zapytał, jak ten problem zostanie rozwiązany. Wspomniał też o ulicy łączącej ul. Jana Pawła II z ul. Mariańską i zgłosił, że w przypadku, gdyby miała zostać wykorzystana to chodnik wzdłuż tej drogi jest zarośnięty.
Zastępca Marcin Biliński odpowiedział, że został ogłoszony przetarg na remont tego mostu i oczekują na wyłonienie wykonawcy, aby w tym roku rozpocząć prace i zakończyć je w 2027 r. Zaznaczył, że prace prowadzone będą najpierw na jednej połowie przepustu, a później na drugiej, aby utrzymać przejazd. Natomiast droga, o której wspomniał Radny, nie może zostać wykorzystana, gdyż Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie wyrazi zgody na włączenie się tej drogi do drogi krajowej. Dodał, że zagospodarowanie tej drogi zostało zgłoszone do budżetu obywatelskiego.
Radny Mieczysław Krzyżewski zgłosił, że około 2 lata temu podczas wichury w m. Minkowskie przy potoku runęło drzewo zostawiając wyrwę w jezdni, która została zasypana tłuczniem przez Spółkę „Ekowod”. Zapytał, czy przewidziane jest usunięcie korzenia.
Zastępca Marcin Biliński stwierdził, że zgłoszone zadanie nie było planowane do wykonania, ale być może w przyszłorocznym budżecie zaplanują sfrezowanie tego korzenia, bądź wyrwanie w ramach bieżącego utrzymania dróg. Dodał, że nie kojarzy takiego wniosku.
Naczelnik Wydziału Dróg Roman Kania wyraził zdanie, że korzeń znajduje się w poboczu drogi i poinformował, że nie zawsze chcą usuwać części drzew, tylko zagospodarowują je dla dziuplaków. Jednocześnie stwierdził, że jeśli rada sołecka wyrazi wolę, aby usunąć ten korzeń to można go usunąć.
Radny Mieczysław Krzyżewski stwierdził, że w bieżącym roku zaplanowano dużo napraw i modernizacji dróg na terenach gminnych i zapytał, czy będzie to realizowane w tym roku i nadmienił, że zbliża się termin składania wniosków do przyszłorocznego budżetu i nie wie, czy ma złożyć wniosek.
Zastępca Marcin Biliński przypomniał o swoich wcześniejszych wypowiedziach, że w związku z toczącą się wojną i wzrostem cen materiałów ropopochodnych mogą wystąpić trudności z realizacją części zadań. Poinformował, że nastąpiło otwarcie ofert na modernizację dróg, które są teraz analizowane i będą podejmowane decyzje, czy będą realizowane. Poinformował, że wszystkich nakładek modernizacji dróg nie uda się zrealizować w tym roku w związku z podwyższonymi kosztami i stwierdził, że pełną informację w tej sprawie będzie mógł przedstawić na sesji we wrześniu. Prace remontowe również rozpoczną się we wrześniu.
Radny Mieczysław Krzyżewski wyraził nadzieję, że w odpowiednim czasie zostanie podana informacja, które drogi będą wykonane.
Zastępca Marcin Biliński zapewnił, że taka informacja zostanie podana odpowiednio wcześnie. Poinformował również, że zadania, które nie zostaną wykonane w roku bieżącym automatycznie zostaną przeniesione na rok 2027.
Radny Mieczysław Krzyżewski poruszył sprawę dożynek, które odbędą się w dwóch miejscowościach i zapytał o kwestię przewozu wieńców dożynkowych z kościoła w Smarchowicach Śląskich do Krasowic.
Zastępca Marcin Biliński odpowiedział, że zorganizowany będzie transport wieńców, które korowodem przejadą ze Smarchowic Śląskich do Krasowic. Poinformował również o transporcie dla mieszkańców.
Radny Krzysztof Grzyb poinformował o zgłoszonym, w ramach budżetu obywatelskiego, projekcie pn. „Alejka zakochanych”. Zapytał o realizację budżetu obywatelskiego z 2026 r.
Burmistrz Jacek Fior zachęcił do głosowania w budżecie obywatelskim. Następnie odpowiedział, że realizacja placu rowerowego powstanie koło skateparku do końca roku. Zaprosił do spaceru w okolice skateparku.
Radny Paweł Nasiadek zaproponował, aby zastanowić się nad wykorzystaniem elektronicznych wizytówek zarządzanych przez Google.
Burmistrz Jacek Fior uznał, że to cenna uwaga. Stwierdził, że pracownicy Biura Burmistrza zrobią przegląd obiektów gminnych i wzbogacą je zdjęciami oraz dodadzą nowy obiekt - skatepark.
Radny Krzysztof Grzyb zaprosił jutro na Rynek informując, że od godziny 18.00 do 20.00 będzie nagrywany teledysk o Namysłowie w ramach 777-lecia miasta, który realizuje projekt Kultura 2.0.
Radny Mieczysław Krzyżewski poinformował, że zgodnie z zarządzeniem Burmistrza do 31 lipca br. można było zgłosić pracę artystyczną -wieńce na dożynki. Stwierdził, że są zgłaszane prace po tym terminie i z jego strony istnieje przypuszczenie, że „jest tak zwane kupczenie”. Wyraził zdanie, że w przyszłości termin powinien być przestrzegany.
Wiceprzewodnicząca Iwona Kamińska przedstawiła informację na temat cudzoziemców zarejestrowanych w urzędzie pracy i kwot pobieranych przez nich zasiłków.
Przewodniczący Bartosz Medyk podziękował pracownikom, dyrekcji wszystkich jednostek organizacyjnych za organizację wydarzeń w okresie od czerwca przez całe wakacje.
Burmistrz Jacek Fior zaprosił na dożynki gminne do Smarchowic Śląskich i Krasowic.
Ad. 8.
„Za” przyjęciem protokołu z XXVI sesji głosowało 16 radnych, 1 radny „wstrzymał się” od głosu.
Protokół został przyjęty.
„Za” przyjęciem protokołu z XXVII sesji głosowało 16 radnych, 1 radny „wstrzymał się” od głosu.
Protokół został przyjęty.
Ad. 9.
Przewodniczący Rady o godzinie 12:03 zamknął obrady sesji.
Przewodniczący Rady
/-/ Bartosz Medyk
Protokołowała
Justyna Cieślak