Przejdź do treści strony Przejdź do menu Przejdź do wyszukiwarki Przejdź do mapy biuletynu
Kontrast:
Rozmiar czcionki:
Odstępy:
Reset:
Lektor:

Protokół Nr V/03 z sesji Rady Miejskiej w Namysłowie odbytej w dniu 13 marca 2003r.

Protokół Nr V/03
z sesji Rady Miejskiej w Namysłowie
odbytej w dniu 13 marca 2003 roku
w sali Narad Rady Miejskiej Urzędu Miejskiego w Namysłowie


Sesję rozpoczęła się o godzinie 10.05


Przewodnicząca Rady Miejskiej Pani Teresa Ceglecka-Zielonka dokonała otwarcia sesji, stwierdzając na podstawie listy obecności, że w sesji uczestniczy 19 radnych, co stanowi quorum przy którym może obradować i podejmować prawomocne uchwały Rada Miejska. Na wstępie Przewodnicząca Rady powitała Burmistrzów w osobach: K. Kuchczyńskiego, M. Ilnickiego i T. Jaroszewskiego, Przewodniczącego Rady Powiatu Pana A. Płócieniczaka, Reprezentanta Powiatowej Straży Pożarnej st. Kapitana Pana A. Szostaka, Prezesa Namysłowskiego Stowarzyszenia Inicjatyw Gospodarczych Pana R. Wilczyńskiego, Kierowników Wydziałów, Prezesów Spółek, Sołtysów, Przewodniczących Zarządów Osiedli, Dyrektorów szkół i przedszkoli, licznie zgromadzoną społeczność namysłowską, szczególnie młodzież z Liceum Ogólnokształcącego oraz radnych. Przewodnicząca Rady na protokolanta obrad powołała pracownika Wydziału Organizacyjnego Joannę Zuzel. Prowadząca obrady stwierdziła, że radni otrzymali porządek obrad, do którego zaproponowała wprowadzić: w punkcie 6 dwa podpunkty: „6a” i „6b”, które będą dotyczyć wskazania kandydatów do Namysłowskiego Stowarzyszenia Inicjatyw Gospodarczych, odpowiednio ze strony Urzędu i Rady; w punkcie „7” podpunkt „7k” – uchwała zmieniająca uchwałę w sprawie utworzenia sołectw i osiedli. Radny Pan L. Mikluszka zaproponował, aby z punktu „7” porządku obrad wykreślić podpunkt „7h” tj. uchwałę zmieniającą uchwałę w sprawie uchwalenia budżetu gminy na 2003 rok.. Stwierdził, że z realizacją tego punktu należy poczekać do ostatecznego ustalenia sprawozdania z wykonania budżetu gminy za 2002 rok i wyniku finansowego, czyli nadwyżki budżetowej. Do porządku obrad nie zgłoszono więcej uwag i pytań. „Za” przyjęciem porządku obrad wraz z zaproponowaną zmianą głosowało 19 radnych, przeciwnych i wstrzymujących głosów nie było. Porządek został przyjęty jednogłośnie.

Porządek obrad przedstawia się następująco:
1. Otwarcie sesji i stwierdzenie prawomocności obrad.
2. Informacja Burmistrza z działalności w okresie między sesjami Rady Miejskiej i sprawozdanie z realizacji uchwał Rady.
3. Interpelacje i zapytania radnych.
4. Informacje Przewodniczącej Rady Miejskiej w sprawach bieżących.
5. Ocena stanu bezpieczeństwa pożarowego gminy Namysłów za 2002 rok.
6. Informacja o działalności Namysłowskiego Stowarzyszenia Inicjatyw Gospodarczych w latach 2000-2002.
6a/ wyznaczenie delegata z Urzędu do Namysłowskiego Stowarzyszenia Inicjatyw Gospodarczych,
6b/ wyznaczenie delegata z Rady do Namysłowskiego Stowarzyszenia Inicjatyw Gospodarczych,
7. Podjęcie uchwał w sprawie:
7a/ szczegółowych zasad utrzymania czystości i porządku na terenie Gminy Namysłów,
7b/ przyjęcia zadań z zakresu właściwości powiatu,
7c/ przyjęcia niektórych zadań z zakresu administracji rządowej,
7d/ współpracy gminy Namysłów z miastem Kisköre na Węgrzech,
7e/ umieszczenia nazwy miasta Namysłów w znaku towarowym,
7f/ umieszczenia nazwy miasta Namysłów w znaku towarowym,
7g/ umieszczenia nazwy miasta Namysłów w znaku towarowym,
7h/ zmiany budżetu gminy na rok 2003,
7i/ zaciągnięcia pożyczki,
7j/ zmieniająca uchwałę w sprawie utworzenia sołectw i osiedli.
8. Przyjęcie protokołu z IV sesji Rady Miejskiej.
9. Sprawy różne i wolne wnioski.
10. Zakończenie obrad.

Ad. 2 Informacja Burmistrza z działalności w okresie między sesjami Rady Miejskiej i sprawozdanie z realizacji uchwał Rady Miejskiej.
Burmistrz Krzysztof Kuchczyński przedstawił sprawozdanie z realizacji uchwał Rady Miejskiej podjętych na sesji w dniu 27 stycznia 2003 roku oraz informację z działalności w okresie między sesjami. Do przedstawionych sprawozdań nie zgłoszono uwag i pytań.
Sprawozdania stanowią załącznik do protokołu.

Ad. 3 Interpelacje i zapytania radnych.
Przewodnicząca obrad odczytała treść odpowiedzi udzielonych przez Burmistrza radnemu R. Wołczańskiemu na interpelacje złożone w dniu 17 stycznia 2003 roku. Radny Pan R. Wołczański stwierdził, że w temacie szkoły w Brzezinkach nie chodziło mu o remont całego obiektu, ale o udostępnienie tylko jednego pomieszczenia dla młodzieży. Burmistrz K. Kuchczyński odpowiedział, że powróci do tematu. Następnie Przewodnicząca Rady poinformowała, że między sesjami wpłynęły interpelacje radnego Pana K. Dubińskiego i zapoznała radnych z ich treścią. Burmistrz K. Kuchczyński poinformował, że na wszystkie interpelacje odpowie na piśmie. Ponadto ustosunkował się do w/w interpelacji i stwierdził, że w przypadku umorzeń podatkowych zawsze odpowiadał to samo, kierując się opinią radcy prawnego. W roku obecnym na tablicy ogłoszeń będą wywieszane informacje o osobach, którym zostały umorzone podatki na kwotę powyżej 100,00 zł. Natomiast w sprawie pozwolenia na budowę dróg za Widawą, wyjaśnił, że zgodnie z tym co przekazał w sprawozdaniu - polecił przygotowanie specyfikacji i ogłoszenie przetargu na budowę ulicy Makuszyńskiego i Asnyka. Podkreślił, iż jego zdaniem pozwolenie na budowę tych dróg jest ważne i bierze pełną odpowiedzialność na swoją osobę. Radny Pan K. Dubiński uzupełnił, że Pani Przewodnicząca skróciła zapytanie. W treści jest wykładnia NSA, odnośnie tego problemu. Poprosił Burmistrza, aby najpierw zapoznał się z pytaniem, a dopiero później się odnosił. Następnie głos zabrał radny Pan J. Dróżdż i odczytał treść interpelacji, którą złożył na ręce Przewodniczącej Rady w imieniu Klubu SLD i Forum. Burmistrz K. Kuchczyński stwierdził, że w porządku dzisiejszej sesji jest punkt 6 dotyczący NSIG i wówczas przedstawi swoje stanowisko oraz przyczyny, którymi kierował się podejmując taką decyzję. Kolejno głos zabrał radny Pan S. Hinborch, który przyznał, iż jest zdumiony determinacją Burmistrza w sprawie budowy dróg osiedlowych za Widawą, został ogłoszony przetarg na budowę tych dróg, kolejny raz z ust Burmistrza padło zapewnienie, że pozwolenie na budowę jest aktualne. Dodał, że nie chce polemizować, sprawa jest w tej chwili rozstrzygana. Przytoczył fragment z pisma organu, który takie pozwolenia wydaje. Stwierdził, że jego wątpliwość jest następująca, czy rozpoczynanie przetargu na ulice, które być może nie mają aktualnego pozwolenia nie jest rozrzutnością. Dodał, że był gotów przyznać rację Burmistrzowi, choć sam mieszka na ul. E. Plater, że jeśli za Widawą pozwolenie miałoby stracić ważność, to interes społeczny nakazuje realizować to zadanie. Natomiast dzisiaj, jeżeli istnieje chociaż cień wątpliwości co do ważności pozwolenie, czy należy rozpoczynać kolejną inwestycję ?. Ponadto stwierdził, iż obawia się, że w tym przypadku igra się z prawem. Burmistrz stwierdził, iż nie jest determinacją z jego strony, że wykonywane będą te ulice. Realizuje uchwalony budżet, w ramach którego będzie wykonywał zadania. Ponadto przedstawił historię budowy dróg osiedlowych. Radny Pan J. Iwanyszczuk odniósł się do stwierdzenia Burmistrza, „...że będą się budować ulice ...”, które w trakcie wykonywania projektu jeszcze nie miały nazw. Zapytał Burmistrza czy ma czyste sumienie spojrzeć w oczy ludziom z ulic, które miały nazwy jeszcze przed wojną, a nie mają nawierzchni ?, czy to jest w porządku ?. Wspólnie dążono do tego, aby zachować hierarchię ulic, które będą kolejno budowane. Dodał, że nie chodzi o to, aby ul. E. Plater była w tym roku budowana, ale żeby była ustalona kolejność wykonywania ulic. Podkreślił, że jest świadom tego, że wszystko zależy od pieniędzy i możliwości, ale wykonywanie ulic, które nie miały nazw i będą miały nawierzchnię po kilku latach istnienia jest małym nieporozumieniem. Podsumowując stwierdził, że nie chce wdawać się w spory prawne, a wszelkie nieścisłości niech rozstrzygnie urząd, który jest do tego powołany, ale do chwili wyjaśnienia sprawy na pewno nie można podejmować tak ważkich i brzemiennych w skutkach finansowych decyzji. Do wypowiedzi radnego odniósł się Burmistrz K. Kuchczyński i stwierdził, że w trakcie tworzenia programu budowy ulic nie brano pod uwagę i nie było kryterium – która ulica jest starsza. Dodał, że dzisiaj trudno jest powiedzieć, która ulica w przyszłym roku będzie budowana. Przypomniał, że na ten rok Rada uchwaliła na budowę ulic 140 tyś złotych. Również osobiści liczył na pieniądze od Wojewody w granicach 100 tyś. zł, co pozwoliłoby zakończyć prace na Starym Mieście. Jednak okazało się, że Wojewoda jednoznacznie określił, że na takie cele nie będzie środków. W związku z tym w ramach tych 140 tyś zł będą wykonane dwie ulice za Widawą. Podkreślił, że nikt nie jest w stanie przewidzieć jakie środki będą w przyszłym roku. Jeżeli środki pozwolą zostanie wykonana większa ilość dróg, ale może zdarzyć się tak, że środków nie będzie i żadna droga nie zostanie wykonywana. Następnie głos zabrał radny Pan E. Wołoszczuk i przypomniał, że w 1998 roku została podjęta uchwała o kolejności wykonywania dróg na wszystkich osiedlach w Namysłowie. Zgodnie, z którą co roku miała zostać wykonana jedna ulica na osiedlu. Ta kolejność nie została zachowana, ponieważ skoncentrowano się na jednej dzielnicy. Osiedle na przeciw „Lecznicy” zostało wykonane w całości, a osiedle w bok ulicy Kościuszki zostało zrobione częściowo, natomiast drogi w miejscu najstarszym, czyli ul. E. Plater, Wiejska, która została wykonana i Pastewna, którą pozostawiono, jak to tłumaczono ludziom, „za karę” bo tam ma budować się Starosta Maciąg i dlatego drogi się nie robi. Dodał, że tak się mówi, ale on nie wie czy to prawda. Stwierdził, że obiecywano wykonać ulicę w ubiegłym roku, we wrześniu, natomiast później wyjaśniano, że nie ma środków i będzie w tym roku. W tym roku też nie. Ludzie pytają go jak to się dzieje, że za rzeką robią się ulice, bez pozwolenia i rzuca się gminne i wojewódzkie pieniądze w błoto, a tu gdzie jest pozwolenie ulic się nie robi ?. Poinformował, że złożył zapytanie do Państwowego Inspektora Nadzoru Budowlanego czy te ulice mają pozwolenie ? i czeka na odpowiedź. Podkreślił, że do czasu rozstrzygnięcia dalsza realizacja to uzurpowanie i wyrzucanie pieniędzy w błoto. Jeżeli okaże się, że nie ma pozwolenia to wówczas wszystkie koszty ktoś będzie musiał z własnej kieszeni ponieść. Kolejno głos zabrał radny Pan J. Iwanyszczuk i poinformował, że posiada uchwałę Rady Miejskiej z 9 lutego 1999r., na której jest adnotacja Pana Bagińskiego o treści: „Zarząd 15.12.1999 podjął decyzję o realizacji ulic od ul. Słonecznej ile wystarczy środków w kierunku E. Plater. Ograniczyć Ogrodową”. Stwierdził, że nic nie będzie dodawał, a jeśli ktoś chce zobaczyć ten dokument to jest u niego. Burmistrz odniósł się do słów radnego Wołoszczuka, który stwierdził, że pieniądze zostały wyrzucone w błoto i poprosił, aby radny poszedł i zobaczył jakie są tam ulice. Podkreślił, że pieniądze zostały wydane na wybudowanie trzech ulic, które służą mieszkańcom, a nie wyrzucono ich w błoto. W 1998 roku planując budowę dróg Rada podjęła decyzję i dała delegację ówczesnemu Zarządowi do wzięcia kredytu komercyjnego w wysokości 8 mln złotych na budowę dróg. Wówczas, jeśli gmina wzięłaby taki kredyt - dziś byłoby po finansach w Gminie Namysłów. Dodał, że zostając Burmistrzem w poprzedniej kadencji, po przeanalizowaniu finansów doszedł do wniosku, że Gminy nie stać na kredyt komercyjny. Podkreślił, że stara się co roku wykonać na osiedlach pewien zakres prac, by pozwolenia na budowę nie straciły swojej ważności, a prace są wykonywane w ramach posiadanych środków. Następnie głos zabrał radny Pan J. Szyndler i stwierdził, że jego zdaniem, gdyby to tylko był legalizm prawny, albo autentyczna troska o los i status mieszkańców to nie należałoby zabierać głosu, lecz to jest gra. Ponadto odniósł się do wypowiedzi radnego Wołoszczuka, który mówił o wyrzucaniu pieniędzy w błoto i podkreślił, że tego nie należy robić. Przypomniał, że w pierwszej kadencji Pan Wołoszczuk też był radnym i wówczas wyrzucono ewidentnie masę pieniędzy w błoto np. w Mikowicach. Poprosił, aby radny przypomniał sobie tą sytuację i miał świadomość, o czym się mówi i do czego porównuje się pewne sytuacje. Ponadto poprosił o zamknięcie dyskusji. Radny Pan S. Hinborch odniósł się do wypowiedzi Burmistrza i stwierdził, że nie chodzi o ilość środków, gdyż wiadomo, że one zawsze będą zbyt małe. Dodał, że skoro proces inwestycyjny trwa od 1997 roku, to wyłącznie chodzi o pewną hierarchię i kolejność. Kolejno radny Pan L. Mikluszka stwierdził, że każdy ma swoją rację. Następnie zapytał Burmistrza czy ma pełne przekonanie, że na ulice Makuszyńskiego i Asnyka jest pozwolenie na budowlane i jest pełna możliwość prawna realizowania tego zadania?. Burmistrz K. Kuchczyński oświadczył, że ma pełną świadomość, że jest pozwolenie na budowę. Dodał, że jeżeli takiej świadomości by nie miał, nie byłyby realizowane poprzednie drogi. Następnie Pan T. Bagiński stwierdził, że pada często zarzut, iż Pan Burmistrz postępuje nie zgodnie z uchwałami, w związku z czym wyjaśnił kwestie uchwał Rady Miejskiej, które dotyczą budowy ulic osiedlowych w Namysłowie. Przewodnicząca Rady przypomniała, że został zgłoszony wniosek formalny o zamknięcie dyskusji na temat dróg i poddała go pod głosowanie. „Za” przyjęciem wniosku głosowało 15 radnych tj. wniosek został przyjęty. W tym punkcie nie zgłoszono więcej uwag i pytań.
Interpelacje oraz odpowiedzi na interpelacje stanowią załącznik do protokołu.

Ad. 4 Informacje Przewodniczącej Rady w sprawach bieżących.
Przewodnicząca Rady poinformowała, że między sesjami wpłynęło pismo Państwa R. i K. Helińskich z prośbą o przeprowadzenie przez Komisję Porządku Publicznego wizji lokalnej. Ponadto poinformowała, że pismo zostało przekazane do Przewodniczącego Komisji i w najbliższym czasie taka wizja zostanie przeprowadzona. Odczytała treść projektu Uchwały Rady Sołeckiej wsi Krasowice, w której mieszkańcy zwracają się z prośbą o przyznanie środków finansowych z rezerwy budżetowej na wykonanie zaproponowanych przez mieszkańców inwestycji. W tym miejscu głos zabrał Burmistrz K. Kuchczyński, który poinformował, że wybory sołtysów i Rad Sołeckich zostały już zakończone. Po zakończeniu wyborów Przewodniczących Zarządów Osiedli zostanie zorganizowane spotkanie, na którym wyjaśni tryb i zasady tworzenia budżetu oraz realizacji pewnych wniosków. Stwierdził, iż rozumie, że nowi sołtysi chcą od razu przystąpić do działania. Zapewnił, że Gmina postara się, aby tą energię wykorzystać jak najlepiej. Jednak w trakcie realizacji budżetu nie można wprowadzać nowych zadań. Ponadto poinformował, że do gminy wpływają podobne prośby od wszystkich Rad Sołeckich i na wszystkie zostanie odpowiedź udzielona na piśmie. Następnie poinformowała, że wpłynęła petycja mieszkańców wsi Michalice, która dotyczy porozumienia zawartego pomiędzy Urzędem a Państwem Chowanek. Przewodnicząca obrad wyjaśniła, że Rada nie prowadziła negocjacji między mieszkańcami wsi, a sprawa toczy się już drugą kadencję. W obecnej kadencji Państwo Chowankowie dwukrotnie zwrócili się do Rady Miejskiej z prośbą o pomoc w rozwiązaniu ich problemu. Problem dotyczył posesji, która ulegała zniszczeniu na przestrzeni 4 lat oraz uszczerbku na ich zdrowiu, a nie sprzedaży ich posiadłości. Podkreśliła, iż mieszkańcy informują, że sprzedawali swoje działki za dużo niższe kwoty, ale Rada nie brała udziału w wycenach i sprzedaży. Rada zajęła się problemem wyjścia z pomocą Państwu Chowankom. Przypomniała, iż na sesjach w miesiącu grudniu i styczniu zapoznała radych z pismem od Państwa Chowanków, jak również w styczni zaproponowała spotkanie zainteresowanych stron. Spotkanie miało miejsce 11 lutego w obecności: przedstawicieli Urzędu, W-ce Starosty Pana A. Maciąga, radnych i Państwa Chowanków. Następnie odczytała protokół spisany na okoliczność tego spotkania. Radny Pan J. Dróżdż podkreślił, że czytając tą petycję był zdegustowany i on osobiście cieszyłby się, gdyby jego sąsiadowi przytrafił się coś dobrego. Dodał, że Państwa Chowanków zobaczył po raz pierwszy, gdy negocjowane były warunki odszkodowania. Trudno określić czy 150 tyś zł to dużo, czy mało, ale nikomu nie życzyłby takiej sytuacji. W budynku jest grzyb, woda, rozpadające się meble i to nie jest wina Państwa Chowanków. Oni zasiedlając tą działkę nie wiedzieli, że tam będzie zbiornik. Dodał, że jego zdanie jest takie- jest szkoda, trzeba ją naprawić. Ewidentna wina, być może nie zamierzona, ale leży po stronie Gminy. Ponadto zaapelował do obecnych na sali mieszkańców Michalic, aby pozwolić spokojnie żyć Państwu Chowankom. Oni wychodzili ścieżki do Gminy, płakali, żebrali, ale szczęśliwie doszło do zakończenia sprawy i zarówno radni jak i Burmistrz byli co do tego zgodni. Tak naprawdę stroną w konflikcie jest Burmistrz i Państwo Chowankowie i sprawa powinna toczyć się pomiędzy tymi osobami. Następnie głos zabrał radny Pan J. Iwanyszczuk i stwierdził, że dużą część jego myśli wypowiedział radny Dróżdż. Dodał, ze zażalenie mieszkańców wsi Michalice dotyczy warstwy finansowej, która może budzić emocje. Kwestia czy Państwo Chowankowie dostali za dużo, czy za mało to sprawa względna. Pierwsze wypłaty były w innym okresie, innej sytuacji finansowej i społecznej. W sprawie Państwa Chowanków wszyscy byli jednomyślni. Osiągnięto porozumienie, które jest dla gminy kosztowne, ale nie było innego sposobu, aby sprawę zakończyć. Zaproponował, aby w taki sposób popatrzeć na tą sprawę. Kolejno głos zabrał radny Pan D. Głąb, który zapytał radnego Pana K. Dubińskiego czy to prawda, że kupił działkę przy zalewie od Państwa Chowanków ?. Dodał, że słyszał o tym, ale chciałby mieć pewność. Radny Pan K. Dubiński odpowiedział, że dawno nie posiada już działki przy zalewie. Przyznał, że kupił działkę, ale od osoby z drugiej strony wioski. Radny Pan R. Wołczański stwierdził, że na petycji są wszystkie podpisy, oprócz Państwa Chowanków i zapytał Panią Sołtys z Michalic czy Państwo Chowankowie czy byli zaproszeni, czy brali udział w tym spotkaniu i czy mieszkańcy widzą warunki do życia w tym mieszkaniu?. Sołtys wsi Michalice Pani R. Maziak poinformowała, że Państwo Chowankowie nie byli zaproszeni na zebranie wiejskie wsi Michalice. Dodała, że otrzymają odszkodowanie, wybudują nowy dom i problem będzie rozwiązany. Zapytała dlaczego jeszcze otrzymują na 25 lat działkę w bezpłatne użytkowanie ?. Gmina mogłaby podzielić ten teren i sprzedać jako działki. Podkreśliła, że Rada Sołecka nie neguje faktu wypłaty odszkodowania dla Państwa Chowanków, gdyż ponieśli szkodę i należy za nią zapłacić. Ale w płaceniu trzeba mieć pewien rozsądek. Następnie głos zabrał mieszkaniec wsi Michalice Pan Jerzy Kionka i stwierdził, iż mieszkańcy wsi sprzedając ziemię pod zbiornik otrzymali dwa razy więcej niż przewidywała wycena, a Państwu Chowankom przyznaje się sześciokrotną wartość. Poinformował, że osoby sprzedające działki otrzymały pismo z Urzędu informujące, że w przypadku gdy ktoś otrzyma więcej niż wycena gruntów może sądownie dochodzić dopłaty do wcześniej otrzymanej kwoty. Podkreślił, że jeżeli zostanie wypłacone tak duże odszkodowanie to mieszkańcy nie będą płacić za przyłącze kanalizacyjne. Przewodnicząca Rady odniosła się do wypowiedzi Pana J. Kionki i stwierdziła, że mowa jest o dwóch różnych kwestiach. Sprawa o której mówił, radnym obecnej kadencji nie jest znana. Radni próbowali rozwiązać problem Państwa Chowanków, jaki powstał w wyniku szkód, zniszczenia posesji. Podkreśliła, że być może Pan Kionka ma rację, iż różnica w cenach jest duża i zawsze jedna ze stron będzie niezadowolona. Przewodnicząca Rady przypomniała, ze decyzja nie była jednoosobowa lecz zaakceptowali ją wszyscy uczestnicy spotkania. W tym miejscu Pan J. Kionka stwierdził, że część radnych jest ta sama, znają sprawę. Pani Przewodnicząca stwierdziła, że Rada nie brała udziału w negocjacjach odnośnie sprzedaży i wyceny gruntów. Pan J. Kionka zapytał czy to jest odszkodowanie za budynek dla Państwa Chowanków, czy wykup działki wraz z budynkiem?. Pani Przewodnicząca odpowiedziała, że to jest odszkodowanie. Następnie głos zabrał głos radny Pan R. Wołczański, który zapytał mieszkańców wsi Michalice i pracowników Urzędu czy ktoś z Państwa starał się o jakieś pozwolenie tak jak Państwo Chowankowie ?, czy miał zamiar otworzenia punktu małej gastronomii?. Pan Kionka podkreślił, że mieszkańcom nie chodzi o sumę odszkodowania, lecz skoro Państwo Chowankowie otrzymują sześć razy tyle co wycena, to mieszkańcy będą starać się o dopłatę do działek, które sprzedali Urzędowi. Burmistrz K. Kuchczyński odniósł się do wypowiedzi radnego Pana J. Dróżdża, który stwierdził, że sprawa Państwa Chowanków to sprawa pomiędzy Burmistrzem, a Chowankami. Stwierdził, że z punktu widzenia prawnego to jest fakt i tak od chwili obecnej będzie działał. Przyznał, że radni wykazali dużą wolę polubownego rozstrzygnięcia problemu. Poinformował, że sprawa toczyła się długo, ale Gmina starała się Państwu Chowankom zaproponować najlepsze rozwiązanie, które zadawalałoby każdą ze stron. Burmistrz oświadczył, że wobec zaistniałej sytuacji, wszelkie dotychczasowe ustalenia z Państwem Chowanek zrywa. Ostatecznie zaproponuje Państwu Chowankom odszkodowanie w wysokości takiej, jaka została zaproponowana Państwu Szkudlarkom. Pan Chowanek będzie mógł zabezpieczyć swoje interesy w dwojaki sposób: wystąpić do Starosty o ustalenie wysokości odszkodowania i jeżeli Pan Chowanek zgodzi się z ustaloną kwotą– Gmina ją wypłaci, lub może wystąpić na drogę postępowania cywilnego, gdzie to sąd orzeknie wysokość odszkodowania. Burmistrz podkreślił, że nie może być stawiany w sytuacji, że będzie musiał tłumaczyć się przed służbami NIK – u, czy Rzecznikiem ds. naruszenia dyscypliny finansów publicznych. Podkreślił, że wobec atmosfery, która zaistniała wokół sprawy, droga prawna w postępowaniu administracyjnym i sądowym będzie czytelna i jasna. Radny Pan J. Dróżdż stwierdził, iż dziwi się niekonsekwencji Burmistrza i nie może być tak, że z dnia na dzień zmienia się decyzję. Przypomniał, że Burmistrz wyszedł zadowolony ze spotkania i zapytał jak radni i Burmistrzowie mają być wiarygodni ?. Podkreślił, że Państwo Chowankowie na dzień dzisiejszy pozostali bez jakiejkolwiek szansy na lepsze jutro. W tej chwili nie mogą nic planować, gdyż kilka kolejnych lat będą się sądzić z gminą. Następnie głos zabrał radny Pan S. Wojtasik i przyznał, że Państwo Chowankowie ponieśli szkodę za, którą trzeba w jakiś sposób zapłacić, ale w ramach rozsądku. Stwierdził, że na tej sali używa się często pojęcia Gmina i w słowach niektórych radnych Gmina to jest Burmistrz. Jednak Gmina to nie tylko Burmistrz, to także Rada i wszyscy mieszkańcy. Zarówno Burmistrz, jak i Rada reprezentują społeczeństwo i w ich imieniu mają podejmować decyzje. Decyzje, które są społecznie akceptowane. Dodał, iż z pisma mieszkańców wynika, że decyzja podjęta na spotkaniu w sprawie Państwa Chowanków nie jest akceptowana. Ponadto stwierdził, że są to jego uwagi, które poddaje radnym pod rozwagę. W tym miejscu głos zabrał radny Pan K. Dubiński, który odniósł się do wcześniejszego pytania radnego Głąba i wyjaśnił, że jest na sali sołtys z Józefkowa, który wie od kogo on odkupił działkę. Dodał, że działkę tą odkupiła od niego również osoba z Józefkowa. Radny Głąb stwierdził, że już otrzymał odpowiedź i to mu wystarczy. W tym momencie radny Pan K. Dubiński stwierdził, że radny Głąb powiedział, to co powiedział. Dodał, że Rada powróci do dyskusji w sprawie Państwa Chowanków. Następnie głos zabrał Burmistrz K. Kuchczyński, który ustosunkował się do wypowiedzi Pana radnego Dróżdża i stwierdził, że każdy powinien sam zająć się swoją karierą polityczną. On osobiście nie stawia kariery politycznej ponad wszystko, ponieważ najważniejszym jest zadbanie o interesy całej Gminy i podejmowanie decyzji społecznie akceptowanych. Podkreślił, iż zdaje sobie sprawę z dramatu Państwa Chowanków. Przez 4 lata Gmina wyciągała rękę do Państwa Chowanków. Pierwsza propozycja Gminy – 250 tysięcy złotych za całość, czyli za budynki i 50 arową działkę była najlepszą. Natomiast Państwo Chowankowie w pierwszej kolejności żądali 350 tyś, a później 300 tyś złotych. Dodał, że można wypłacić Państwu Chowankom odszkodowanie w takiej wysokości w jakiej żądają, ale mieszkańcy stwierdzą to co przedstawili w piśmie, że Gmina źle gospodaruje pieniędzmi mieszkańców. Ponadto podkreślił, że aby nie doprowadzać do takiej sytuacji, są instytucje, które powinny w sposób praworządny ocenić ten stan. Zapewnił, że Gmina jest przygotowana na zapłatę pieniędzy. Przewodnicząca Rady odpowiedziała, iż zgadza się z Panem Burmistrzem, tak jak od początku, że jest to dramat i nikt nie chciałby być bohaterem tego dramatu. Podkreśliła, że wierzy w niezawisłość sądu i ubolewa, że wcześniej nie została podjęta taka decyzja. Następnie odczytała treść pisma z Namysłowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej w sprawie podjęcia przez Radę uchwały dotyczącej udzielenia bonifikaty dla Spółdzielni przy wykupie prawa wieczystego użytkowania gruntów na własność. Kolejno stwierdziła, że wpłynęło stanowisko Rady Powiatu Namysłowskiego dotyczące decyzji Burmistrza Namysłowa o wypowiedzeniu umowy użyczenia NSIG obiektu przy ul. Łączańskiej. Prowadząca obrady poinformowała, że RIO w Opolu nadesłała Uchwałę Nr 54/2002 z dnia 3 marca 2003 roku, w której pozytywnie opiniuje pozytywnie możliwość finansowania deficytu budżetowego przedstawionego w uchwale budżetowej na 2003 rok przez Radę Miejską. Ponadto poinformowała, że 7 marca br. w siedzibie RIO w Opolu odbyło się szkolenie dotyczące procedury absolutoryjnej dla Przewodniczących Rad i Przewodniczących Komisji Rewizyjnych, w którym uczestniczył Pan J. Kopeć i T. Ceglecka-Zielonka. Następnie poinformowała, że w dniach 26-28 lutego br. delegacja Rady, w której miała przyjemność uczestniczyć wspólnie z radnym Panem J. Kopciem udała się na konferencję otwierającą współpracę Styrii z województwami Polski Południowej i Centralnej. Wyjazd był organizowany przez Urząd Marszałkowski. Dodała, że konferencja otwierała współpracę w ramach integracji z Unią Europejską. Było to pierwsze spotkanie miast Południowej Polski. Udział wzięło 6 województw. Pobyt i udział w spotkaniach przebiegał w przyjemnej, owocnej i miłej atmosferze. W każdym ze spotkań podkreślano radość z przyjazdu Polaków do Styrii, która jest jednym z landów Austrii. Przekazała dla radnych i pracowników Urzędu Miejskiego pozdrowienia od władz Styrii. Kolejno zapoznała radnych z treścią pisma Izby Skarbowej w Opolu w sprawie obowiązku przyjmowania oświadczeń majątkowych i przesyłania ich właściwym Urzędom Skarbowym. Przewodnicząca obrad sesji poinformowała, że Krajowe Biuro Wyborcze – Delegatura w Opolu przekazało Obwieszczenie Komisarza Wyborczego w Opolu I w sprawie obsadzenia mandatów radnych. Następnie Przewodnicząca Rady poinformowała, że Wspólnota Mieszkaniowa „Osiedle Wschód” w Woskowicach Małych za pośrednictwem Rady złożyła podziękowania dla Burmistrza K. Kuchczyńskiego, za bardzo wymierną pomoc w realizacji osiedlowej oczyszczalni ścieków w Woskowicach Małych. W tym punkcie nie zgłoszono uwag i pytań.
Wszystkie pisma w załączeniu do protokołu.

Ad. 5 Ocena stanu bezpieczeństwa pożarowego gminy Namysłów za rok 2002.
W tym punkcie obrad głos zabrał kapitan Powiatowej Straży Pożarnej w Namysłowie Pan Adam Szostak, który szczegółowo przedstawił stan bezpieczeństwa pożarowego gminy Namysłów za rok 2002. W tym miejscu Przewodnicząca Rady Pani T. Ceglecka-Zielonka podziękowała za przygotowanie tak rzeczowego i dokładnego materiału. Radny Pan E. Wołoszczuk stwierdził, że Straż nie posiada wozu z drabiną i zapytał jak Straż radzi sobie ze zdarzeniami w budynkach wysokich?. Pan A. Szostak odpowiedział, że posiadają podnośnik o wysokości 18 metrów, który daje możliwość uniesienia do 4 piętra. Radny Pan E. Wołoszczuk stwierdził, że na ulicy 1 Maja są wysokie budynki i zapytał jaka jest możliwość otrzymania samochodu z drabiną ?. Kapitan Szostak odpowiedział, że Straż musi radzić sobie z takim sprzętem jaki posiada. Dodał, że Komenda Główna mogłaby partycypować w kosztach, ale Komenda w Namysłowie musi posiadać 50% własnych środków. Następnie głos zabrał radny Pan J. Szyndler, który stwierdził, iż podziela zdanie Pani Przewodniczącej co do przygotowanego materiału. Jest to materiał rzeczowy i dokładnie przygotowany. Dodał, że tego materiału można dowiedzieć się wielu cennych i ciekawych rzeczy. Ponadto odniósł się do trzech kwestii, które Straż Pożarna określa jako braki i utrudnienie w swojej działalności: zaopatrzenie wodne do celów gaśniczych, wyposażenie w sprzęt do akcji gaśniczych i brak środków finansowych. Stwierdził, iż chciałby, aby nie pozostało to bez echa, ale zdaje sobie sprawę, że możliwości Rady, co do kwestii finansowej są żadne. Ktoś inny jest zwierzchnikiem i powinien o tych sprawach wiedzieć. Pan A. Szostak stwierdził, że brak sprzętów jaki jest – każdy widzi. Pomimo tego, Straż swoje zadania wykonuje dobrze. Ponadto jest dobrze przygotowana do ratownictwa drogowego, ale w przypadku ratownictwa chemicznego niestety nie, ze względu na brak sprzętu, odpowiedniego ubioru. Burmistrz K. Kuchczyński odniósł się do uwag Pana radnego Szyndlera i stwierdził, że możliwości wsparcia Straży Zawodowej ze strony Gminy są niewielkie. Dodał, że pomimo wszystko Gmina nie stoi z boku. W tym miesiącu podjął decyzję o umorzeniu podatku od nieruchomości za I kwartał dla Straży. Ponadto Gmina doposaża OSP, które wspierają Straż Zawodową. Burmistrz wyraził nadzieję, iż w przyszłości być może gminy powiatu namysłowskiego przekażą środki i uda się zgromadzić 50 % środków na zakup samochodu. W tym punkcie nie zgłoszono uwag i pytań.
Ocena stanu bezpieczeństwa pożarowego gminy Namysłów za rok 2002 stanowi załącznik do protokołu.

Ad. 6 Informacja o działalności Namysłowskiego Stowarzyszenia Inicjatyw Gospodarczych w latach 2000-2002.
W tym punkcie obrad głos zabrał Pan R. Wilczyński, który stwierdził, że w dzisiejszej sesji uczestniczy jako Prezes NSIG i Przewodniczący Zarządu Osiedla i w związku z tym, że jego kadencja Przewodniczącego Zarządu osiedla dobiega końca podziękował Przewodniczącym pozostałych Osiedli, Urzędowi Miejskiemu za miłą obsługę, współpracę i wszelką pomoc, poprzedniej i obecnej Radzie oraz sołtysom. Następnie szczegółowo przedstawił działalność Namysłowskiego Stowarzyszenia Inicjatyw Gospodarczych. Przedstawił dotychczasowe działania, zamierzenia i perspektywy na rok 2003 oraz aktualne problemy Stowarzyszenia w szczególności kwestię wypowiedzenia siedziby. Poinformował, że często pada pytanie co samorządom dało Stowarzyszenie ? i odpowiedział, że 25 stron sprawozdania informuje co Stowarzyszenie robiło i co dało lokalnym społecznością. Podkreślił, że Stowarzyszenie nie powstało po to, żeby wyręczać i pomagać bezpośrednio samorządowi jako jednostce samorządu terytorialnego. Stowarzyszenie powstało jako akt dobrej woli, jako prezent i wkład w funkcjonowanie społeczności lokalnej, jako koncesja w stosunku do ludzi przedsiębiorczych. Prezes R. Wilczyński wspomniał o piśmie Burmistrza Namysłowa, którym wypowiedział umowę użyczenia dla NSIG. Podkreślił, iż jego zdaniem jest to najdroższe z możliwych rozwiązań. Nie kwestionuje problemu jakim jest brak mieszkań socjalnych w Namysłowie. Problem ten powinien być rozwiązany, ale nie kosztem sektora gospodarczego i tego co nazywamy rozwojem oraz kosztem instytucji, która była budowana przez lata. Ponadto istnieje niebezpieczeństwo, że trzeba będzie zwrócić dotację w kwocie 162 tyś złotych otrzymaną z budżetu państwa. Prezes NSIG stwierdził, iż decyzja Burmistrza jest w sprzeczności z uchwałą Rady Miejskiej dotycząca przyjęcia Strategii Rozwoju Gminy Namysłów i zapytał czy coś się zmieniło, że Strategia przestała być Strategią obowiązującą ?, a może jest inna, o której on nie wie ?. W konkluzji stwierdził, że adaptacja obiektu przy ul. Łączańskiej na cele mieszkalne będzie wymagała przeróbki wszystkiego, a jej koszt wyniesie około 1 miliona złotych. Przypomniał, że 15 przedsiębiorców zwróciło się z apelem do Burmistrza o pozostawienie i nie komplikowanie życia przedsiębiorcom, żeby mogli funkcjonować. Zwrócił się z wnioskiem o zakończenie problemu tego budynku, w ten sposób, aby Rada Miejska w stosownym momencie podjęła uchwałę o przekazaniu tego budynku na własność Stowarzyszenia. Nie oznacza, że Gmina Namysłów straci kontrolę, jest członkiem. Gdyby zaistniała taka sytuacja, że Stowarzyszenie przestałoby istnieć odpowiednim zapisem w akcie notarialnym Gmina może zabezpieczyć sobie zwrot mienia. Przewodnicząca Rady Pani T. Ceglecka-Zielonka stwierdziła, że powstał kolejny problem zarówno dla Urzędu Miasta, który musi przygotować mieszkania socjalne, jak i dla Inkubatora, którego działalność jest zagrożona. Poinformowała, że w związku z tym pozwoliła sobie zorganizować spotkanie, w którym wzięły udział władze miasta, Prezes Stowarzyszenia, wójtowie gmin ościennych, władze powiatu i radni. To spotkanie miało na celu próbę porozumienia, znalezienia rozwiązania i kompromisu. Poinformowała, iż na spotkaniu zapadła decyzja, że musi odbyć jeszcze jedno spotkanie. Następnie głos zabrał Burmistrz K. Kuchczyński, który stwierdził, że powstało nieporozumienie. Dodał, iż odniósł wrażenie, że wypowiedzenie umowy użyczenia Pan R. Wilczyński odbiera jako rozwiązanie Stowarzyszenia i Inkubatora, likwidację wszystkiego co udało się zbudować. Podkreślił, że Burmistrz jest także zobowiązany do realizacji zadań nałożonych przepisami prawa, tak jest w przypadku zabezpieczenia przez Gminę mieszkań socjalnych. Poinformował, że brał udział w Walnym Zgromadzeniu NSM, gdzie dowiedział się ilu osobą może grozić eksmisja z lokalu. Nie chciałby, aby powtórzyła się sytuacja z Wrocławia, gdzie Spółdzielnia Mieszkaniowa skarżyła Gminę, o nie zapewnienie mieszkań socjalnych. Dodał, że nie chodzi tylko o mieszkania socjalne, ale również o mieszkania rotacyjne. Ponadto Burmistrz stwierdził, że spotkanie w sprawie „Inkubatora Przedsiębiorczości” odbyło się z inicjatywy Pani Przewodniczącej, na którym mówiono również o ocenie funkcjonowania Stowarzyszenia. Następnie przytoczył wypowiedzi Wójtów, którzy uczestniczyli w spotkaniu. Burmistrz K. Kuchczyński przychylił się do wypowiedzi Wójtów i podkreślił, że formuła Stowarzyszenia musi ulec zmianie. Faktem jest, że trudno jest nawet doprowadzić do Walnego Zgromadzenia, gdyż delegaci nie chcą brać udziału w tych posiedzeniach. Gmina Namysłów jeszcze nie zapłaciła składki, ponieważ musi być to uregulowanie prawne. Poinformował, że Walne Zgromadzenie nie dochodzi do skutku, a on otrzymuje informacje, że Walne Zgromadzenie podniosło wysokość składki. Poprosił, aby nie wykorzystywać takich tematów do szkalowania miasta bo to na pewno nie pomoże. Poinformował, że otrzymał telefon z Radia Opole z zapytaniem dlaczego likwiduje Inkubator Przedsiębiorczości ?. Redaktor Radia wyjaśnił, , że był Pan R. Wilczyński i poinformował, że Burmistrz Namysłowa rozpoczął likwidację Inkubatora. W związku z czym jutro o godzinie 10.1o na żywo w Radiu Opole będzie musiał tłumaczyć dlaczego podjął taką, a nie inną decyzje. Burmistrz podkreślił, że nie podjął decyzji o likwidacji Inkubatora, bo nie posiada takiej kompetencji. Kolejno głos zabrał Pan R. Wilczyński i podkreślił, że wszystko co robi Stowarzyszenie, jest dla mieszkańców (młodzieży, przedsiębiorców), a ponadto nie można na 25 stronach sprawozdania ująć wszystkiego. Stwierdził, że decyzja Burmistrza oznacza likwidację Inkubatora Przedsiębiorczości. Nie upiera się nad pozostawieniem obecnej formuły bo można ją zmienić. Odniósł się do wypowiedzi Burmistrza i poinformował, że Walne Zgromadzenie odbyło się, nie wybierano tylko Zarządu. Przedstawicielem gminy był Pan Burmistrz T. Jaroszewski i wiedział o wysokości składki, która wzrosła o 1.000,00 zł i zapytał czy to taka katastrofa dla budżetu gminy ?. Podsumowując stwierdził, że jest gotów do współpracy i poprosił o przedstawienie rzetelnych argumentów. Decyzja Burmistrza to cofnięcie działalności Stowarzyszenia o 2 lata lub jego likwidacja. Radny Pan J. Szyndler stwierdził, że przeczytał sprawozdanie, wysłuchał informację przedstawioną przez Pana Wilczyńskiego, w której to padło stwierdzenie, że są to „...konkretne informacje...”, ale on osobiście żadnych konkretów się nie doszukał. Dodał, że cytowane przez Pana Burmistrza opinie Wójtów gmin ościennych są wielce wymowne i zasugerował, aby Rada odniosła się do nich odpowiedzialnie. Wójtowie to gospodarze ościennych terenów i ich uwagi trzeba potraktować poważnie. Podnoszenie sprawy w sposób, że taka decyzja doprowadzi do zaniechania działalności to nic innego jak granie na pewnych emocjach. Radny Szyndler stwierdził, że hasłowe określenia typu „300 osób pytających o sprawy biznesu” nic nie mówią, trzeba pisać konkrety. Poprosił o przedłożenie do wglądu rejestru, ponieważ chciałby wiedzieć jakie to osoby korzystały i jakie się wykreowały na biznesmenów ? jakie osoby na dziś prowadzą swoją działalność ?. Ponadto poprosił o zestawienie (personalne) sób, które podjęły działalność i nadal się tą działalnością zajmują. Dopiero mają takie dane będzie mógł ocenić efektywność działania Stowarzyszenia. Ponadto poprosił o odpowiedź na następujące pytanie ile osób (personalnie) w wyniku działalności Inkubatora wyszło z bezrobocia ?. Podsumowując stwierdził, że w przypadku analizy poprosi również o sprawozdanie finansowe, a ponadto przedstawiony materiał jest niewiarygodny, w związku z czym pozwolił sobie na zakwestionowanie tego sprawozdania. W tym momencie głos zabrała Przewodnicząca Rady i stwierdziła, że w związku z licznymi pytaniami i wątpliwościami należy zorganizować jeszcze jedno spotkanie w celu ich wyjaśnienia. Na spotkaniu, które się odbyło padło wiele cennych uwag i propozycji co do zmiany formy działania Stowarzyszenia. Z tym stwierdzeniem zgodził się Pan R. Wilczyński oraz wszyscy obecni na spotkaniu. Prezes Stowarzyszenia poinformował, że Stowarzyszenie działa poprzez swoje organy statutowe tj. Walne Zgromadzenie, Zarząd i Komisję Rewizyjną. Pan Szyndler może poprosić delegatów rady o wszelkie informacje. Podkreślił, że nie będzie odnosił się do wypowiedzi radnego, ponieważ wypowiedź ta odzwierciedla stosunek Pana Szyndlera do jego osoby. Przyznał, że Walne Zgromadzenie nie potrafi się zebrać i zaproponował, aby ustalono dodatkową dietę dla radnych. Być może to zdyscyplinowałoby radnych. Dodał, że wielokrotnie zwracał się z prośbą o udział w sesji Rady Gminy w Domaszowicach, Świerczowie i Wilkowie, ale nigdy nie otrzymał takiej zgody. Zaproponował, aby poszukać alternatywne rozwiązanie, aby nie niszczyć tego co już zostało zrobione. Być może istnieje możliwość stworzenia mieszkań socjalnych w innym miejscu. Burmistrz K. Kuchczyński podkreślił, że to co przytoczył, to nie są jego słowa. To były wypowiedzi Wójtów gmin ościennych. Jego zdaniem, w tym przypadku działa zgodnie z interesem Gminy i poprosił, aby nie łączyć budynku z instytucją. Zapytał, dlaczego tylko Gmina Namysłów ma ponosić określone koszty skoro członkiem Stowarzyszenia są także gminy ościenne i powiat ?. Padła propozycja ze strony Gminy, aby powiat przekazał na rzecz gminy budynek przy Technikum Rolniczym po byłym internacie. Gmina wykona tam mieszkania rotacyjne i socjalne, a budynek przy ul. Łączańskiej przekaże dla powiatu. Jednak powiat ma swoje plany i interesy, które chce zabezpieczyć. Prowadząca obrady stwierdziła, że jest wiele tematów na kolejne spotkanie w sprawie Inkubatora i na pewno takie spotkanie w najbliższym czasie się odbędzie.

6a/ Wyznaczenie delegata z Urzędu do Namysłowskiego Stowarzyszenia Inicjatyw Gospodarczych. Następnie stwierdziła, że Rada musi dokonać wyboru delegatów do NSIG zarówno ze strony Urzędu jak i Rady. Poprosiła Burmistrza o wyznaczenie osoby za strony Urzędu. Burmistrz K. Kuchczyński poprosił, aby Rada zaakceptowała jego osobę. Wyraził chęć udziału w pracach Stowarzyszenia bezpośrednio. Dodała, że tej kandydatury Rada nie będzie przegłosowywać. Rada jednogłośnie wyraziła zgodę.

6b/ Wyznaczenie delegata z Rady do Namysłowskiego Stowarzyszenia Inicjatyw Gospodarczych. Następnie poprosiła Radę o wyznaczenie radnego, który zastąpi w pracach Stowarzyszenia nieobecnego radnego Pana A. Kurczewskiego. Radny Pan Z. Bober zgłosił kandydaturę Pana Lesława Mikluszkę. Radny wyraził zgodę na udział w pracach Stowarzyszenia. „Za” zgłoszoną kandydaturą głosowało 17 radnych, przeciwnych głosów nie było, 2 radnych wstrzymało się od głosu. W tym miejscu głos zabrał Prezes NSIG Pan R. Wilczyński, który podziękował za wyznaczenie kandydatów. Szczególnie podziękował Burmistrzowi za zgłoszenie swojej kandydatury i wyrażenie chęci udziału w pracach Stowarzyszenia. W tym punkcie nie zgłoszono uwag i pytań.
Sprawozdanie z działalności Stowarzyszenia i Uchwała Nr V/50/03 stanowią załącznik do protokołu.

Ad. 7 Podjęcie uchwał w sprawie:
W tym punkcie obrad głos zabrał Przewodniczący komisji Budżetowo-Gospodarczej Pan L. Mikluszka, który poinformował, że na posiedzeniu w dniu 10 marca Komisja pozytywnie zaopiniowała uchwały na druku „7i” i „7j”. Ponadto zapytał czy Gmina z tytułu wyrażania zgody na używanie nazwy miasta Namysłów dla Browaru uzyskuje jakieś środki ?. Stwierdził, że to reklama produktu i firmy i czy w związku z tym Browar nie mógłby sponsorować np. klubu sportowego ?. Burmistrz K. Kuchczyński odpowiedział, że gmina nie otrzymuje nic, jeżeli chodzi o wymiar pieniężny. Jest to Browar Namysłowski, w związku z czym gmina chce z nim współpracować. Dodał, że panuje tam zła sytuacja finansowa i osobiście cieszy, że ten zakład jeszcze funkcjonuje, płaci podatki i nie zwalnia pracowników. Poinformował, że wspólnie uzgodniono, że tzw. ”Browarki” będą organizowane razem z „Dniami Namysłowa” i praktycznie cały ciężar finansowy został przesunięty na Browar.

7a. Uchwała na druku „7a” w sprawie szczegółowych zasad utrzymania czystości i porządku na terenie Gminy Namysłów.
Do projektu uchwały nie zgłoszono uwag i pytań. „Za” przyjęciem uchwały głosowało 19 radnych, głosów przeciwnych i wstrzymujących nie było. Uchwała została podjęta jednogłośnie.
Uchwała Nr V/40/03 w załączeniu do protokołu.

7b. Uchwała na druku „7b” w sprawie przyjęcia zadań z zakresu właściwości powiatu.
Do projektu uchwały nie zgłoszono uwag i pytań. „Za” przyjęciem uchwały głosowało 19 radnych, głosów przeciwnych i wstrzymujących nie było. Uchwała została podjęta jednogłośnie.
Uchwała Nr V/41/03 w załączeniu do protokołu.

7c. Uchwała na druku „7c” w sprawie przyjęcia niektórych zadań z zakresu administracji rządowej.
Do projektu uchwały nie zgłoszono uwag i pytań. „Za” przyjęciem uchwały głosowało 19 radnych, głosów przeciwnych i wstrzymujących nie było. Uchwała została podjęta jednogłośnie.
Uchwała Nr V/42/03 w załączeniu do protokołu.

7d. Uchwała na druku „7d” w sprawie współpracy Gminy Namysłów z miastem Kisköre na Węgrzech.
Do projektu uchwały nie zgłoszono uwag i pytań. „Za” przyjęciem uchwały głosowało 19 radnych, głosów przeciwnych i wstrzymujących nie było. Uchwała została podjęta jednogłośnie.
Uchwała Nr V/43/03 w załączeniu do protokołu.

7e. Uchwała na druku „7e” w sprawie umieszczenia nazwy miasta Namysłów w znaku towarowym.
Do projektu uchwały nie zgłoszono uwag i pytań. „Za” przyjęciem uchwały głosowało 19 radnych, głosów przeciwnych i wstrzymujących nie było. Uchwała została podjęta jednogłośnie.
Uchwała Nr V/44/03 w załączeniu do protokołu.

7f. Uchwała na druku „7f” w sprawie umieszczenia nazwy miasta Namysłów w znaku towarowym.
Do projektu uchwały nie zgłoszono uwag i pytań. „Za” przyjęciem uchwały głosowało 19 radnych, głosów przeciwnych i wstrzymujących nie było. Uchwała została podjęta jednogłośnie.
Uchwała Nr V/45/03 w załączeniu do protokołu.

7g. Uchwała na druku „7g” w sprawie umieszczenia nazwy miasta Namysłów w znaku towarowym.
Do projektu uchwały nie zgłoszono uwag i pytań. „Za” przyjęciem uchwały głosowało 19 radnych, głosów przeciwnych i wstrzymujących nie było. Uchwała została podjęta jednogłośnie.
Uchwała Nr V/46/03 w załączeniu do protokołu.


7h. Uchwała na druku „7h” w sprawie zmiany budżetu gminy na rok 2003.
Do projektu uchwały nie zgłoszono uwag i pytań. „Za” przyjęciem uchwały głosowało 19 radnych, głosów przeciwnych i wstrzymujących nie było. Uchwała została podjęta jednogłośnie.
Uchwała Nr V/47/03 w załączeniu do protokołu.

7i. Uchwała na druku „7i” w sprawie zaciągnięcia pożyczki.
Do projektu uchwały nie zgłoszono uwag i pytań. „Za” przyjęciem uchwały głosowało 19 radnych, głosów przeciwnych i wstrzymujących nie było. Uchwała została podjęta jednogłośnie.
Uchwała Nr V/48/03 w załączeniu do protokołu.

7j. Uchwała na druku „7j” zmieniająca uchwałę w sprawie utworzenia sołectw i osiedli.
Do projektu uchwały nie zgłoszono uwag i pytań. „Za” przyjęciem uchwały głosowało 19 radnych, głosów przeciwnych i wstrzymujących nie było. Uchwała została podjęta jednogłośnie.
Uchwała Nr V/49/03 w załączeniu do protokołu.

Ad. 8 Przyjęcie protokołu z IV sesji Rady Miejskiej.
Przewodnicząca poinformowała, że protokół z obrad sesji jest zawsze do wglądu w biurze obsługi Rady Miejskiej, jak również radni mogą się z nim zapoznać w trakcie obrad sesji. Do protokołu nie zgłoszono uwag i pytań. „Za” przyjęciem protokołu głosowało 19 radnych, głosów przeciwnych i wstrzymujących nie było.

Ad. 9 Sprawy różne i wolne wnioski.
Przewodnicząca Rady Pani T. Ceglecka – Zielonka, przekazała na prośbę Wójta Gminy Wilków Pana Z. Szulakowskiego, że jego wynagrodzenie wynosi 4.000,00 złotych. Następnie głos zabrał Burmistrz K. Kuchczyński stwierdził, że chciałby powrócić jeszcze do sprawy Chowanków, ponieważ w przerwie odczuł sugestie, że ktoś z Urzędu namówił mieszkańców Michalic do przybycia na dzisiejszą sesję. Oświadczył, że ani z jego strony, ani ze strony pracowników Urzędu nie było żadnego nacisku. Przyznał, że ze spotkania z państwem Chowanków wyszedł zadowolony. Potwierdzeniem tego było zlecenie geodetom podziału 7 arowej działki. W związku z powyższym ani on, ani pracownicy Urzędu nie mieli interesu niszczyć tych uzgodnień. W tym punkcie głos zabrał Przewodniczący Zarządu Osiedla Nr II Pan S. Piasny, który w związku z przyjęciem przez Radę Regulaminu dotyczącego utrzymania czystości na terenie Gminy Namysłów zapytał o sprawę oczyszczania chodników. Stwierdził, że nałożono taki obowiązek na właścicieli posesji, a przecież oni płacą podatki. Ponadto zapytał, gdzie składać nieczystości ?, co z pojemnikami ?, kto będzie wywoził nieczystości ? i skąd wziąć środki ?. Pan T. Bagiński wyjaśnił, że ten Regulamin to ani wymysł Rady, ani Urzędu. Regulamin został dostosowany do nowych przepisów ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w Gminach. Następnie głos zabrał Przewodniczący osiedla Nr IV Pan K. Dzidowski i stwierdził, że paragrafy, paragrafami, a życie, życiem i zapytał czy jest na terenie miasta kompetentna osoba, która odpowiada za chodniki i poinformuje, który chodnik należy do gminy, a które do wspólnot ?. Podkreślił, że należy to usystematyzować. Dodał, że mieszka na ulicy Sejmowej, chodnik należy sprzątać, ale pas zieleni oddzielający chodnik od budynku należy do gminy i w związku z tym do gmina powinna. Sprząta administrator na koszt mieszkańców. Podkreślił, że należałoby ustalić co do kogo należy. Pan T. Bagiński poinformował, że jeżeli teren posesji bezpośrednio graniczy z chodnikiem to sprzątanie należy do właściciela posesji, natomiast jeśli nie graniczy to sprzątanie należy do zarządcy danego chodnika. Burmistrz stwierdził, że temat powraca, ale takie przepisy narzuca ustawodawca. Przyznał, że wspólnie z Panem Bagińskim szukał innej możliwości rozwiązania problemu np. przejęcie sprzątania przez miasto, a mieszkańcy wniosą drobną opłatę, lecz nie ma takiej możliwości. Następnie głos zabrał radny Pan Z. Banasiak, który poinformował, że na wioskach nie ma koszy na śmieci i zaproponował, aby na każdą wioskę kupić po 5, czy 7 koszy. Radny Pan J. Iwanyszczuk wyraził zadowolenie, że Gmina podpisuje umowę z kolejnym miastem. Miast przybywa i to jest ruch we właściwym kierunku. W związku, że miast partnerskich jest kilka poprosił, aby na najbliższej sesji, kiedy będzie ku temu sposobność przedstawić krótką informację: z kim współpracujemy ?, w jakich dziedzinach jest ta współpraca ?, jak oceniana jest współpraca ?, jak przygotowywane są nasze wizyty do tych miast oraz ich przyjazdy do nas ?. Ponadto porosił, aby te rzeczy były uzgadniane pomiędzy Burmistrzem, a Przewodniczącą. Radny Pan R. Wołczański poprosił radnych, aby nie poruszali pewnych spraw na sali, jak np. Pan radny Głąb, ponieważ przychodzą ludzi, przysłuchują się takiej i nie świadczy to dobrze o Radzie. W tym momencie radny Głąb stwierdził, że jeśli chce sprawdzić informację to może zapytać wprost. Radny Pan K. Dubiński stwierdził, że też mógłby zapytać o parę rzeczy. W tym miejscu Przewodnicząca Rady podkreśliła, że o sprawach osobistych, prywatnych należy rozmawiać w innym miejscu. Radny Pan W. Surmacz powrócił do sprawy Państwa Chowanków i zaapelował do Burmistrza K. Kuchczyńskiego, aby zweryfikował decyzji, którą podjął. Szkoda zawartego kompromisu i inicjatywy podjętej przez Panią Przewodniczącą.W tym punkcie nie zgłoszono więcej uwag i pytań.

Sesję zakończono o godzinie 14.10.


Przewodnicząca Rady

Teresa Ceglecka-Zielonka


Protokołowała
Joanna Zuzel