Protokół Nr VI/03 z sesji Rady Miejskiej w Namysłowie odbytej w dniu 28 kwietnia 2003r.
Protokół nr VI/03
z sesji Rady Miejskiej w Namysłowie
odbytej w dniu 28 kwietnia 2003 roku
w sali Narad Rady Miejskiej Urzędu Miejskiego w Namysłowie
z sesji Rady Miejskiej w Namysłowie
odbytej w dniu 28 kwietnia 2003 roku
w sali Narad Rady Miejskiej Urzędu Miejskiego w Namysłowie
Sesję rozpoczęła się o godzinie 12.10
Przewodnicząca Rady Miejskiej Pani Teresa Ceglecka-Zielonka dokonała otwarcia sesji, stwierdzając na podstawie listy obecności, że w sesji uczestniczy 15 radnych, co stanowi quorum przy którym może obradować i podejmować prawomocne uchwały Rada Miejska. Lista obecności w załączeniu do protokołu. Na wstępie Przewodnicząca Rady powitała Wi-ce Starostę Powiatu Namysłowskiego Pana A. Maciąga, Sołtysów, Przewodniczących Zarządów Osiedli, Dyrektorów Szkół i Przedszkoli, Burmistrzów w osobach: K. Kuchczyńskiego, T. Jaroszewskiego i M. Ilnickiego, Pracowników Urzędu Miejskiego, Prezesów Spółek, Radnych oraz Przedstawicieli Społeczności Namysłowskiej. Przewodnicząca Rady na protokolanta obrad powołała pracownika Wydziału Organizacyjnego Joannę Zuzel. Prowadząca obrady stwierdziła, że radni otrzymali porządek obrad sesji i zapytała czy są uwagi do tego porządku ? Radny Pan W. Surmacz zaproponował wprowadzenie do porządku obrad projektu uchwały w sprawie użyczenia nieruchomości położonej w Namysłowie przy ul. Łączańskiej 11. Przewodnicząca Rady stwierdziła, że został zgłoszony wniosek i poddała go pod głosowanie. „ Za” przyjęciem wniosku głosowało 10 radnych, 5 radnych było przeciw, wstrzymujących głosów nie było. Przewodnicząca Rady stwierdziła, że wniosek został przyjęty. W tym momencie głos zabrała radca prawny Pani B. Jurkiewicz, która stwierdziła, że zgodnie z art. 20 ust. 1 a ustawy o samorządzie gminnym Rada Gminy może wprowadzić zmiany w porządku obrad bezwzględną większością głosów ustawowego składu rady. Skład Rady Miejskiej w Namysłowie wynosi 21 radnych, a bezwzględna większość 11. W związku z tym, że „za” wnioskiem głosowało tylko 10 radnych - wniosek upadł. Następnie głos zabrał radny Pan L. Mikluszka, który zaproponował, aby przed punktem „5c” dotyczącym absolutorium dla Burmistrza Namysłowa wprowadzić punkt „Sprawozdanie z wykonania budżetu gminy za 2002 rok”. Dodał, iż jego zdaniem należałoby porządek obrad uzupełnić o ten punkt. Przewodnicząca Rady Pani T. Ceglecka-Zielonka stwierdziła, iż zgadza się z tym stwierdzeniem, ale obejmuje to procedura absolutoryjna. Rada będzie osobno głosować nad sprawozdaniem z wykonania budżetu i nad uchwałą w sprawie absolutorium.Do porządku nie zgłoszono więcej uwag i pytań.
Porządek obrad obejmuje:
1. Otwarcie sesji i stwierdzenie prawomocności obrad.
2. Informacja Burmistrza z działalności w okresie między sesjami Rady Miejskiej i sprawozdanie z realizacji uchwał Rady.
3. Interpelacje i zapytania radnych.
4. Informacje Przewodniczącej rady Miejskiej w sprawach bieżących.
5. Podjęcie uchwał w sprawie:
5a/ wygaśnięcia mandatu radnego,
5b/ utworzenia odrębnych obwodów głosowania w Gminie Namysłów dla przeprowadzenia referendum,
5c/ absolutorium dla Burmistrza Namysłowa,
5d/ zmiany budżetu gminy za 2003 rok,
5e/ zaciągnięcia pożyczki,
5f/ wyboru banku do bankowej obsługi budżetu Gminy Namysłów.
6. Przyjęcie protokołu z V sesji Rady Miejskiej.
7. Sprawy różne i wolne wnioski.
8. Zakończenie obrad.
Ad. 2 Informacja Burmistrza z działalności w okresie między sesjami Rady Miejskiej i sprawozdanie z realizacji uchwał Rady.
Burmistrz K. Kuchczyński przedstawił sprawozdanie z realizacji uchwał Rady Miejskiej podjętych na sesji w dniu 13 marca 2003 roku oraz informacje z działalności w okresie między sesjami. Do przedstawionych sprawozdań nie zgłoszono uwag i pytań.
Sprawozdania stanowią załącznik do protokołu.
Ad. 3 Interpelacje i zapytania radnych.
Przewodnicząca poinformowała, że wpłynęły odpowiedzi na interpelacje złożone przez radnego Pana K. Dubińskiego, na poprzedniej sesji. Dodała, że radny jest dzisiaj nieobecny wobec czego, odpowiedzi nie odczyta. Ponadto odczytała treść odpowiedzi na interpelację, którą otrzymał radny Pan J. Dróżdż. Następnie głos zabrał radny Pan J. Szyndler i zapytał czy zostały podjęte czynności kontrolne, o których mówił Burmistrz na ostatniej sesji. Ponadto zapytał czy został opracowany 5 letni program dotyczący gospodarowania mieszkaniowym zasobem gminnym? Burmistrz wyjaśnił, że nie zostały podjęte czynności kontrolne, ponieważ w najbliższym czasie ma odbyć się Walne Zgromadzenie Stowarzyszenia Inicjatyw Gospodarczych, spotkanie z wójtami w celu ustalenia ramowych czynności, spotkanie z delegatami Rady Miejskiej. Dodał, że na Walnym Zgromadzeniu przedstawi propozycję dotycząca zmiany dotychczasowej formy funkcjonowania Stowarzyszenia, jak również przeprowadzenia kompleksowej kontroli działalności Stowarzyszenia w okresie 3 lat. Stwierdził, iż ma nadzieję, że jego propozycja znajdzie zrozumienie wśród delegatów. Prezes ADM-TBS Pan Z. Ochmański wyjaśnił, iż plany 5 letnie dzielą się na sprawy zasad wynajmowanych lokali wchodzących w skład mieszkaniowego zasobu Gminy Namysłów, jak i plan 5-letni. Ustawa o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie i o zmianie Kodeksu cywilnego w ostatnim czasie tak znacznie się zmieniła, że nawet zasady uległy zmianie, a oprócz tego około trzy tygodnie temu w Urzędzie Mieszkalnictwa odbyła się narada w tej sprawie, gdzie przedstawiono propozycje kolejnych zmian ustawy. Dodał, że ADM-TBS nie posiada planu 5- letniego, jak również takiego planu nie posiada żadna gmina. Jest to opracowanie na około 150 stron. Prezes podkreślił, że poczyniono pierwsze kroki w sprawie stworzenia zasad gospodarowania mieszkaniowym zasobem gminy, jednak fachowcy stwierdzili, aby na razie wstrzymać się z opracowaniem programów, do czasu zmiany ustawy. Radny Pan J. Szyndler odniósł się do wypowiedzi Pana Prezesa i stwierdził, że nie może się zgodzić z jego wypowiedzią, ponieważ opracowanie planu zostało zlecone ustawą już wcześniej. W związku z czym, nie jest to dla niego odpowiedź. Następnie głos zabrał radny Pan S. Hinborch stwierdził, że problem Stowarzyszenia jest dwupłaszczyznowy, z jednej strony chodzi o samą formułę tego tworu, a z drugiej strony to sprawa 15 podmiotów, które tam działają. Zapytał Burmistrza bez względu na to co będzie z budynkiem jaką Gmina widzi alternatywę dla tych 15 podmiotów gospodarczych? W tym miejscu Przewodnicząca obrad stwierdziła, że przyłącza się do tego pytania. Dodała, iż jest to pytanie, które wielu radnych chciałoby zadać, ponieważ problem Inkubatora, problem Stowarzyszenia znany jest od kilku miesięcy. Ponadto stwierdziła, iż uważa, że dzisiaj w obecności wszystkich radnych Burmistrz powinien wypowiedzieć się w tej sprawie. Określić jaka sytuacja jest obecnie, co radni – odpowiedzialni za sprawy społeczne mogą przekazać zainteresowanym. Burmistrz K. Kuchczyński poprosił, aby nie wiązać sprawy budynku ze Stowarzyszeniem. Nie jest prawdą, że zmiana przeznaczenia budynku wiąże się z zamachem na Stowarzyszenie. Podkreślił, że wielokrotnie zaznaczał, iż zamiarem Burmistrza, Urzędu i radnych nie jest likwidacja NSIG. Natomiast zarówno on, jak i Wójtowie gmin ościennych jednoznacznie wypowiedzieli się, w sprawie zmiany formuły działania zarówno stowarzyszenia, jak i Inkubatora. W związku z powyższym na najbliższym Walnym Zgromadzeniu powinna zostać określona nowa droga, nowe zadania, które przyniosą wymierne efekty. Na dzisiejszym spotkaniu, które trwa na Małej Sali Narad z udziałem Starosty i przedstawicieli różnych instytucji wyłonił się temat przeszkolenia małych firm z zakresu prawa pracy i spraw BHP. Jest to dobry temat, z tym że nie można skupiać się tylko na mieście Namysłów i tym budynku. Z takimi tematami trzeba wejść na teren gmin ościennych. Nie może być również tak, że pracownik Stowarzyszenia pisze pismo, w którym prosi o znalezienie lokalu 200 m2, najlepiej w centrum miasta i za niewielką stawkę czynszową i zapytał jaka to jest działalność ? Stwierdził, że inne podmioty płacą znacznie wyższe czynsze i ta działalność nie powinna iść w takim kierunku. Ponadto Burmistrz poinformował, że był inicjatorem spotkania podmiotów działających w Inkubatorze, na które przyszło tyko trzech przedstawicieli. W związku z czym tylko tym trzem osobom zależy na działalności. Podkreślił, iż wielokrotnie zapewniał, że na pewno osoby działające w Inkubatorze nie zostaną z dnia na dzień pozbawione miejsca pracy i pozostawione samym sobie. Przedłużył do końca czerwca termin wypowiedzenia, aby na Walnym Zgromadzeniu wypracować nowie kierunki działania. Gmina szuka także innych rozwiązań jeśli chodzi o lokale socjalne i innych rozwiązań dla działalności gospodarczej. Prowadzi rozmowy z Browarem, aby przejąć duży magazyn i lokal przy ul. Kolejowej. Jeżeli dojdzie do skutku będzie możliwość podjęcia działalności na preferencyjnych zasadach. Ponadto Burmistrz K. Kuchczyński poinformował, iż zakończyła się sprawa tzw. sali w Głuszynie. Przypomniał, iż przez okres 3 toczyło się postępowanie administracyjne, w wyniku którego uchylono decyzję Powiatowego Nadzoru Budowlanego, w której nakazano rozbiórkę części obiektu, jak również zniwelowania wcześniej rozpoczętych prac (m in. docieplenie starego budynku szatni), podtrzymaną przez Wojewódzki Nadzór W sumie postępowanie dotyczyło aż trzech spraw. 15 kwietnia 2003 roku NSA wydał postanowienie, którym uznał zasadność skargi Gminy w tych trzech sprawach, czyli wykonane prace uznał za prawidłowe. Dodał, ze Gmina oczekuje na uzasadnienie wyroku. Kolejno Burmistrz K. Kuchczyński poinformował, iż na jego telefoniczną prośbę otrzymał od Pani Prokurator informację, iż sprawa którą wniosło Forum Rozwoju Ziemi Namysłowskiej odnośnie wszczęcia postępowania w sprawie tzw. „Kellera” została umorzona. Przypomniał, iż wielokrotnie prosił o czas, aby wszelkie zarzuty stawiane pod jego adresem zostały rozstrzygnięte przez sąd. Rozgłos nie jest dobrze odbierany wśród mieszkańców gminy, a obecnie pojawiła się nowa sprawa, wokół której powstał duży rozgłos, a mianowicie budowa dróg za Widawą. Kolejno głos zabrał radny Pan J. Dróżdż, który odniósł się do wypowiedzi Burmistrza i stwierdził, że gminy ościenne mają swoich przedstawicieli w Stowarzyszeniu. Dziwi się, że przedstawiciele tych gmin nigdy nie wychodzili z żadną inicjatywą. Nagle przebudzili się i krzyczą, że należy zmienić formułę Stowarzyszenia. Wszelkie zmiany można było przeprowadzić w czasie 3–letniej działalności, ale tego nie zrobiono. Natomiast kiedy przychodzi do krytyki, to tych osób jest bardzo dużo. Dodał, że między innymi to ci przedstawiciele ponoszą odpowiedzialność za to, co w tym Stowarzyszeniu się dzieje. Burmistrz K. Kuchczyński stwierdził, iż ma nadzieję, że uwaga radnego Dróżdża nie jest pod jego adresem. Podkreślił, że przez około 2 lat nie można było doprowadzić do Walnego Zgromadzenia. Radę Miejską w Namysłowie reprezentowała Pani K. Leszczyńska, która brała udział w każdym spotkaniu, a inni delegaci nie brali udziału. Nigdy nie można było doprowadzić do zebrania quorum. Jeżeli gminy ościenne nie czuły się potrzebne Stowarzyszeniu, nie brały udziału w spotkaniach. Wyraził nadzieję, że na najbliższym Walnym Zgromadzeniu uda się wypracować wspólne stanowisko. Kolejno radny Pan J. Szyndler stwierdził, iż czytał artykuł dotyczący dróg za Widawą, który ukazał się w „Nowinach Namysłowskich”, jak również posiada pismo podpisane przez Pana A. Maciąga, na którym widnieje dopisek. Analizując należy stwierdzić, że nie wszystko w tej sprawie jest zgodne. Poprosił, aby mieć wzgląd na to co się robi i mówi. Następnie głos zabrał Wi-ce Starosta Pan A. Maciąg i stwierdził, że każdy człowiek burzyłby się, gdyby rozbierano ulice, ale nikt nie dążył do tego. Inna sprawa to merytoryczne przygotowanie i jest ono fatalne. Każdy urzędnik powinien postępować zgodnie z prawem. Wyjaśnił, że ten dopisek na piśmie został dopisany i złożone zostało stosowne zawiadomienie. Burmistrz K. Kuchczyński stwierdził, że to czy za jego kadencji, czy nie zostało coś dopisane powinny wypowiedzieć się odpowiednie organy. Cała sprawa została niepotrzebnie nagłośniona. Podkreślił, iż osobiście jest przekonany, że pozwolenie na budowę obejmuje wszystkie ulice. Rozmawiał z pracownikami, którzy pracowali i nadal pracują w Urzędzie, w związku z czym podjął decyzję o ogłoszeniu przetargu na wykonanie ulic Makuszyńskiego i Asnyka. Na dwie pozostałe nie ma środków. Wi-ce Starosta A. Maciąg stwierdził, że pozwolenie dotyczy ul. Konopnickiej i infrastruktury wokół tej ulicy. Poinformował, że Pan Baszak złożył rezygnację i nie zajmuje się już tą sprawą. Została ona przekazana do innego inspektoratu. Ponadto Starosta stwierdził, że nie ma co dyskutować, trzeba poczekać na decyzję. W tym miejscu Pani Przewodnicząca przyznała, że temat jest bardzo ważny, trudny i również uważa, że z ocenami należy poczekać na decyzję instancji wyższych. Burmistrz przypomniał historię projektu i zasady budowy ulic osiedlowych w Namysłowie. Stwierdził, że drogi zostały wykonane 2 lata temu a teraz padają zarzuty, że nie zgodnie z prawem. Poinformował, że sprawy Głuszyny nie zostawi tak „ad hock” i zapytał co będzie jak za 3 lata NSA uzna racje Gminy Namysłów. Ponadto stwierdził, że chodzi o sprawę literalnego czytania prawa, ponieważ, gdy dwóch prawników analizuje przepis prawny, są dwie różne opinie. Radny Pan E. Wołoszczuk poinformował, że zwrócił się do PINB właśnie w tej sprawie, żeby mieć konkretną interpretację, PINB wyjaśnił, że ul. Konopnicka jest wykonana zgodnie z pozwoleniem, natomiast pozostałe ulice wykonano bez pozwolenia i dokumentacja na pozostałe ulice uległa przedawnieniu. Dodał, że należy zaczekać na stanowisko organów wyższych. Ponadto stwierdził, iż jego zdaniem Burmistrz mocno się pospieszył zlecając wykonanie następnych ulic. On osobiście zastanowiłby się czy można zlecać, czy dokumentacja nie uległa już przedawnieniu i autentycznie pozwolenia jako takiego na te ulice nie ma. Następnie głos zabrał radny Pan J. Szyndler i stwierdził, ze jest zbulwersowany, że w takiej sprawie, na takim forum i taki czas radni zabierają sobie wzajemnie. Podkreślił, że wszystko tak powinno zostać w Namysłowie wykonane, jak te drogi . Jest to potrzebna, dobrze wykonana sprawa. Jeżeli te uprawomocnienia, o jakich na sali jest mowa zostaną zrealizowane, to wykonanie tych ulic będzie tylko bardziej kosztowne. To co Pan Burmistrz słusznie powiedział, a on w pełni podtrzymuje go w słuszności działania i zasadności tego co zamierza robić – bo tak należy. Ponadto odniósł się do wypowiedzi radnego Wołoszczuka i przypomniał sprawę z pierwszej kadencji samorządu - Kamieniczek w Rynku. Radny stwierdził, że Kamieniczki nie zostały pomalowane lecz sknocone, a pieniądze zostały wyrzucone „w błoto”. Wówczas w tej sprawie złożył interpelacje, w której żądał przedłożenia dziennika budowy. W udzielonej odpowiedzi przeczytał, iż dziennik zginął. Dodał, że wówczas inspektorem nadzoru był Pan Wołoszczuk. Radny Pan E. Wołoszczuk odpowiedział, iż malowanie Kamieniczek kosztowało 28 tyś. złotych, a malowanie Ratusza ponad milion złotych. Samo malowanie kosztowało około 6 tyś., a remont tynków, rusztowań to pozostała kwota. Poprosił, aby zobaczyć jak w tej chwili wyglądają tynki Ratusza, są pęknięcia, rysy. Ponadto zapytał co stało na przeszkodzie, aby przejrzeć dokumenty przed rozpoczęciem budowy dróg za Widawą ? Stwierdził, że było to lenistwo lub arogancja, Urząd ma odpowiednie służby i można było sprawdzić na co jest pozwolenie. Przewodnicząca stwierdziła, że są to trudne i ważne problemy. Ponadto odpowiedziała radnemu Szyndlerowi, że radni dlatego rozmawiają, że jest to miejsce, w którym przebywają różne środowiska i należy pewne sprawy wyjaśniać. To nie jest zmarnowany czas, to są nasze problemy i trudności. Dodała, że również zgadza się z tym, że interpretacja prawa bywa różna, ale wszystkich obowiązuje przestrzeganie prawa.
Odpowiedzi na interpelacje stanowią załącznik do protokołu.
Ad. 4 Informacje Przewodniczącej Rady Miejskiej w sprawach bieżących.
Przewodnicząca Rady poinformowała, że między sesjami wpłynęło stanowisko Sejmiku Województwa Opolskiego, w sprawie przyjęcia Stanowiska Sejmiku Województwa Opolskiego w sprawie bezrobocia w Województwie Opolskim, a następnie zapoznała radnych z jego treścią. Następnie przypomniała radnym o obowiązku złożenia oświadczeń majątkowych do dnia 30 kwietnia 2003 roku. Dodała, że o tej sprawie przypomina w piśmie Wojewoda Opolski Pani E. Rutkowska. Przewodnicząca Rady zapoznała radnych z treścią pisma Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa w Opolu w sprawie środków na dożywianie dzieci byłych pracowników zlikwidowanych ppgr, uczących się w szkołach podstawowych i gimnazjach na terenie Gminy Namysłów. Kolejno poinformowała, że wpłynęła prośba Duszpasterstwa Parafii Św. Piotra i Pawła w Namysłowie, dotycząca wsparcia finansowego inwestycji pn. wymiana pokrycia dachowego.
Pisma stanowią załącznik do protokołu.
Ad. 5 Podjęcie uchwał w sprawie:
W tym miejscu Przewodnicząca Rady poinformowała, że na jej ręce wpłynęła rezygnacja z mandatu radnego Pana Z. Bobera, w związku z czym zaproponowała wprowadzić do porządku obrad punkt „5a1” – wygaśnięcie mandatu radnego. Za przyjęciem zmiany porządku obrad głosowało 15 radnych, przeciwnych i wstrzymujących głosów nie było.
5a. Uchwała na druku „5a” w sprawie wygaśnięcia mandatu.
W tym momencie Przewodnicząca Rady poprosiła wszystkich zebranych na sali o powstanie i chwilę ciszy, aby w ten sposób uszanować pamięć radnego Pana Alojzego Kurczewskiego. Za przyjęciem uchwały głosowało 15 radnych, przeciwnych i wstrzymujących głosów nie było. Uchwała została przyjęta jednogłośnie.
Uchwała Nr VI/51/03 stanowi załącznik do protokołu.
5a. 1 Uchwała na druku „5a1” w sprawie wygaśnięcia mandatu.
Przewodnicząca obrad odczytała treść rezygnacji złożonej przez Pana Z. Bobera. Za przyjęciem uchwały głosowało 15 radnych, przeciwnych i wstrzymujących głosów nie było. Uchwała została przyjęta jednogłośnie. W tym miejscu głos zabrał Burmistrz K. Kuchczyński, który przyznał, że spotkał się na posesji u Pana Błażkowa, ale na pewno nie w barze. Jednak nigdy wyborcom w takim miejscu nie składał obietnic. Podkreślił, iż zabrzmiało to trochę nie grzecznie. Przewodnicząca Rady stwierdziła, że wprawdzie radny jest nieobecny, dlatego symbolicznie złożyła podziękowania za współpracę, a przy najbliższym spotkaniu przekaże słowa uznania dla jego działalności na rzecz najbliższego środowiska.
Uchwała Nr VI/52/03 stanowi załącznik do protokołu.
5b. Uchwała na druku „5b” w sprawie utworzenia odrębnych obwodów głosowania w Gminie Namysłów dla przeprowadzenia referendum.
Do projektu uchwały nie zgłoszono uwag i pytań. „Za” przyjęciem uchwały głosowało 15 radnych, głosów przeciwnych i wstrzymujących nie było.
Uchwała Nr VI/53/03 stanowi załącznik do protokołu.
5c. Uchwała na druku „5c” w sprawie absolutorium dla Burmistrza Namysłowa.
W tym miejscu Przewodnicząca Rady Pani T. Ceglecka-Zielonka odczytała Uchwałę Nr 97/2003 z dnia 31 marca 2003 r. Składu Orzekającego RIO w Opolu w sprawie opinii o sprawozdaniu Burmistrza z wykonania budżetu Gminy Namysłów za 2002 rok. Następnie Przewodnicząca Rady poprosiła Przewodniczących Komisji Rewizyjnej i Budżetowo-Gospodarczej o przedstawienie sprawozdań z posiedzeń Komisji dotyczących absolutorium dla Burmistrza. Przewodniczący Komisji Rewizyjnej Pan J. Kopeć przedstawił sprawozdanie z posiedzeń Komisji, uchwałę Nr 1/2003 Komisji w sprawie wniosku o udzielenie absolutorium Burmistrzowi Namysłowa z wykonania budżetu za rok 2002 oraz wniosek w sprawie udzielenia absolutorium Burmistrzowi Namysłowa za 2002 rok. Ponadto odczytał Uchwałę Nr 237/2003 z dnia 15 kwietnia 2003 r. RIO w Opolu dotyczącą opinii o wniosku Komisji Rewizyjnej w sprawie absolutorium za 2002 rok. Przewodniczący Komisji Rewizyjnej Pan J. Kopeć podkreślił, że wniosek Komisji nie jest wnioskiem wiążącym. Każdy radny podejmuje osobiście decyzję dotyczącą absolutorium. Następnie głos zabrał Przewodniczący Komisji Budżetowo-Gospodarczej Pan L. Mikluszka, który odczytał opinię Komisji w sprawie wykonania budżetu gminy za 2002 rok. Kolejno Przewodniczący Komisji Porządku Publicznego i Ochrony Środowiska Pan J. Dróżdż oraz Komisji Oświaty, Zdrowia i Kultury Pan S. Hinborch przedstawili opinie Komisji. W tym miejscu Przewodnicząca obrad zapytała czy do przedstawionych opiniii sprawozdań oraz do sprawozdania z wykonania budżetu za 2002 rok radni mają pytania i uwagi?. Głos zabrał radny Pan J. Iwanyszczuk i stwierdził, że wszystkie dotychczasowe dokumenty były oparte przede wszystkim na cyfrach, tabelach, na statystyce. To jest spojrzenie podstawowe na budżet, ale nie jest jedyne. Dodał, że on chce przez pryzmat cyfr, za którymi kryją się zadania, spojrzeć na inne wykonanie budżetu, a mianowicie powrócić do dwóch spraw. Pierwsza sprawa to budowa ulicy E. Plater. Przytoczył artykuł z NTO z dnia 27 marca 2002 roku „Bilans wyszedł na zero” , w którym poprzedni Skarbnik Gminy Pan Mucha zapewniał, że z pieniędzy przeznaczonych na inwestycje w 2002 roku zostanie wykonana nawierzchnia na ul. E. Plater. To zadanie nie zostało wykonane, ale nie to jest najważniejsze. Gmina w trakcie realizacji budżetu napotykała na liczne trudności, ale nie to go bulwersuje. Przypomniał, że 2 lata temu na ul. E. Plater wykonano dużą część prac tj. położono instalację burzową i w związku z tymi pracami mieszkańcy ponieśli pewną dotkliwość. Po wykonaniu tych prac liczyli się nadzieją wykonania ulicy, która została później podtrzymana na Komisjach, sesji, spotkaniach. Podkreślił, że mówi o tym, ponieważ nadzieje ludzi zostały rozbudzone, a następnie mieszkańcy zostali zawiedzeni. Porosił Burmistrza, aby mieszkańcom tej ulicy, a zwłaszcza czwórce ludzi, która tam mieszka od 1945 roku oddać ostatnią usługę, aby mogli spojrzeć na nawierzchnię asfaltową. Natomiast druga sprawa dotyczy stadionu miejskiego. Przypomniał, iż w tej sprawie w 1999 roku złożył interpelację, w której pytał o stadion, wyposażenie. W ubiegłym roku na Kolegium Burmistrza do Spraw Kultury Fizycznej i Sportu omawiana była po raz kolejny ta sprawa. Zaapelował, aby wrócić do stadionu. Stwierdził, że rozumie trudności, ale te dwie sprawy łączy brak podjęcia działań w pokonywaniu tych trudności. Przypomniał, że wprawdzie zaplanowano w budżecie 10 tyś., ale dopiero kiedy zaczął pytać o sprawę zeskoku okazało się, że ta kwota jest za mała. Podkreślił, że jego zdaniem trzeba rozmawiać między samorządami, w ramach samorządów, a nie zapewniać. Radny Iwanyszczuk podkreślił, że nie kieruje mim polityka, ale występuje w imieniu Rady, która została wybrana aby działać dla dobra wszystkich mieszkańców. Ponadto oświadczył, że z powodów tych dwóch spraw w dzisiejszym głosowaniu „wstrzyma się” licząc na to, iż Burmistrz w swoim sumieniu rozpatrzy te sprawy i znajdzie sposób na dobrą współpracę. Następnie radny Pan L. Mikluszka przekazał, że radni mieli duże trudności w ustosunkowaniu się i ocenie budżetu za 2002 rok. Radni tej kadencji mogli jedynie ocenić wykonanie budżetu na podstawie cyfr i opisów, gdyż nie znali, ani uwarunkowań, ani możliwości i trudności w jego realizacji. Zapytał, komu Rada miałaby udzielić absolutorium za 2002 rok, gdyby Burmistrzem został kto inny ?. Przedstawił wniosek- nie dla Rady, ale dla ustawodawcy by ostatni rok kadencji kontrolowały służby profesjonalne. To byłoby najbardziej rozsądne rozwiązanie (w tym miejscu obrad doszedł radny Pan K. Dubiński). Kolejno głos zabrał Burmistrz K. Kuchczyński, który odniósł się do uwag radnych. Stwierdził, że nie dziwi się wątpliwościom radnego Mikluszki i poinformował, że proces legislacyjny zmierza w tym kierunku, aby w innym terminie odbywały się wybory samorządowe, jak również inne instytucje będą oceniać budżet. Natomiast ocena pracy Burmistrza, będzie dokonywana na innych płaszczyznach m. in. odbiór społeczny niektórych posunięć i prac Burmistrza i urzędu. Ponadto poinformował, iż w dniu dzisiejszym odbyło się spotkanie z przedstawicielami Urzędu Marszałkowskiego, na którym podniósł kwestię niezbyt dobrej współpracy pomiędzy samorządami, a służbami Pana Marszałka w zakresie realizacji środków z FOGR. Przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego nie chcą brać udziału, nie tylko w trakcie realizacji inwestycji, ale również w końcowym odbiorze robót. Dopiero po dokonanym odbiorze, szukają w wykonanych pracach niedociągnięć. Dodał, że w przypadku wspólnej realizacji zadania te służby powinny uczestniczyć w końcowym odbiorze i wskazać bezpośrednio wykonawcy to, co zostało źle wykonane. W tym przypadku było tak, że służby Urzędu odebrały pracę, po odbiorze należało zapłacić fakturę, a dysponent środków z Opola stwierdził, że nie zapłaci. Środki, które miały zostać wypłacone w październiku 2002 r., zostaną wypłacone w maju 2003 r – takie są zapewnienia. Burmistrz poinformował, iż będzie wnioskował do Marszałka o taki układ realizacji kolejnych zadań. Zapewnił, że kwota około 800 tyś złotych z FOGR na pewno wpłynie do budżetu. Ponadto przyznał, że trudno jest w trakcie roku zrealizować wszystkie założenia budżetowe. Dodał, iż z jego strony nie było żadnej złej woli w stosunku do radnego Iwanyszczuka. Poprosił, aby innym punkt widzenia na pewne sprawy nie odbierać jako walkę polityczną. Na tym poziomie, walki politycznej nie ma, a najważniejszym jest rozwiązywanie spraw. Nie może również odpowiadać za nie do końca przemyślane wypowiedzi byłego Skarbnika, który zobowiązał się do wykonania drogi. Ulica E. Plater jest przygotowana do wykonana nawierzchni i do tematu powróci na Komisjach. Odniósł się także do sprawy stadionu i wyjaśnił, że była wola wykonania zeskoku, ale zaplanowane 10 tyś. zł okazało się nie wystarczające. Na stadionie jest do wykonania jeszcze wiele innych rzeczy np. wymiana murawy. Zapewnił, że jeżeli gminę będzie stać na wykonanie tych rzeczy będzie wnioskował o akceptację wniosku i uchwalenie środków. Wyjaśnił, że Kolegium Burmistrza do Spraw Sportu powołał do rozdziału środków na sprawy sportu. W tym miejscu Burmistrz K. Kuchczyński wniósł i poprosił Radę o przyjęcie uchwały zgodnie z jej treścią. Polemizując radny Pan J. Iwanyszczuk stwierdził, że nie tylko Pan Mucha zapewniał o budowie tej ulicy. Były jeszcze inne osoby. Ponadto stwierdził, że on postrzegał Kolegium jako instytucję do spraw kultury fizycznej i sportu ogólnie, a nie tylko do podziału środków z budżetu. Kolegium powinno być również pomocne w tworzeniu modelu kultury fizycznej, aby osoby, które odnoszą znaczące sukcesy w sporcie nie szukały innych miast, przede wszystkim takich gdzie są lepsze warunki i sponsorzy. Ponownie zaapelował, aby o wszelkich sprawach rozmawiać na bieżąco. Burmistrz K. Kuchczyński zobowiązał się, że odbędzie się sesja Rady poświęcona sprawą sportu i wówczas te sprawy będzie można omówić. Dodał, że jeżeli w mieście nie ma zakładów, to nie będzie sponsorów i pieniędzy. Jest to przykra sytuacja, ale trzeba o tym mówić. Kolejno głos zabrał radny Pan E. Wołoszczuk który stwierdził, iż z wypowiedzi Burmistrza wynika, że to służby Pana Marszałka robią wszystko, aby za te drogi nie zapłacić i zapytał czy projekt został zrobiony prawidłowo ?, czy wykonawstwo było prawidłowe? i czy inspektor nadzoru, który był opłacany przed gminę, zrobił wszystko, aby ta droga była wykonana zgodnie z projektem?. Dodał, że z tego co radni dowiedzieli się droga została częściowo wykonana na prywatnych gruntach ?. Ponadto zapytał jaka jest prawda i kto jest za to odpowiedzialny ? i czy ktoś kto zawinił poniesie konsekwencje, czy dostaje pochwałe?. Burmistrz wyjaśnił, że trzeba było tyle czasu, aby wyjaśnić pewne nieprawidłowości pomiędzy służbami Urzędu Miejskiego, inspektorami i służbami Urzędu Marszałkowskiego. Faktem jest, że w trakcie wykonywania nastąpiły pewne zmiany. Istniały rozbieżności pomiędzy Urzędem Miejskim, a Marszałkowskim czy zmiana była istotna, czy też nie. Jeżeli zmiana byłaby istotna należałoby zmienić pozwolenie na budowę, a to wiązałoby się z dodatkowymi kosztami. Urząd Miejski uznał, że rozbieżności nie są istotne, a wyjaśnienia zostały przyjęte przez Urząd Marszałkowski. W tym miejscu Przewodnicząca Rady Pani T. Ceglecka-Zielonka poprosiła radcę prawnego Panią B. Jurkiewicz o przybliżenie sposobu i zasad głosowania. Radca prawny Pani B. Jurkiewicz wyjaśniła, że przed przystąpieniem do głosowania o udzielenie absolutorium należy przegłosować przyjęcie sprawozdania z wykonania budżetu. To głosowanie odbywa się zwykłą większością głosów. Po przyjęciu sprawozdania radni przystępują do głosowania w sprawie absolutorium, które głosuje się bezwzględną większością głosów ustawowego składu Rady tj. 11 głosów. Głosowanie może doprowadzić do rozstrzygnięcia, bądź też okaże się czy rozstrzygnięcie nastąpi. Ponadto Pani radca przypomniała, iż w obecnym stanie prawnym nie ma już przepisu, z którego wynikało, że odrzucenie w głosowaniu uchwały o udzieleniu absolutorium jest jednoznaczne z nieudzieleniem absolutorium. Zarówno dla udzielenia, jak i nieudzielenia absolutorium wymagana jest bezwzględna większość czyli 11 głosów. Natomiast jeśli głosy rozłożą się inaczej nie będzie rozstrzygnięcia w sprawie absolutorium. Radny Pan J. Kopeć zapytał co w przypadku braku rozstrzygnięcia ?. Stwierdził, że w opiniach przeczytał, iż w takim przypadku można zarządzić przerwę i na tym samym posiedzeniu jeszcze raz głosować lub głosować na kolejnej sesji. Pani B. Jurkiewicz wyjaśniła, że to są tylko propozycje. Dodała, że spotkała się z takim zdaniem, jednak z publikacji, które dotarły do niej wynika, że to są odosobnione interpretacje. Podkreśliła, że jej zdaniem głosowanie nad absolutorium odbywa się raz w jednym głosowaniu. Przewodnicząca Rady poddała pod głosowanie sprawozdanie z wykonania budżetu gminy za 2002 rok. „Za” przyjęciem sprawozdania głosowało 9 radnych, przeciwnych głosów nie było, 7 radnych wstrzymało się od głosu. Sprawozdanie z wykonania budżetu zostało przyjęte. Następnie Przewodnicząca obrad przystąpiła do głosowania w sprawie udzielenia Burmistrzowi Namysłowa absolutorium. „Za” udzieleniem absolutorium głosowało 12 radnych, przeciwnych głosów nie było, 4 radnych wstrzymało się od głosu. W tym miejscu głos zabrał Burmistrz K. Kuchczyński, który podziękował za przyjęcie i udzielenie absolutorium. Przypomniał, że to absolutorium zostało udzielone także dla poprzedniego Zarządu i Rady. Wyraził nadzieję, że w latach następnych współpraca będzie układała się coraz lepiej. Ponadto podziękował sołtysom za pomoc w realizacji zadań, dyrektorom szkół, pracownikom Urzędu Miejskiego, spółek gminnych. Podkreślił, że nigdy nie przypisywał sobie zasług. To co udało się osiągnąć jest zasługą wielu osób. Przewodnicząca Rady podkreśliła, że wyniki głosowania świadczą o tym, że Rada jest przychylna Burmistrzowi. Następnie głos zabrał radny Pan J. Dróżdż, który przypomniał przykład dróg osiedlowych na Starym Mieście, wykonanie dróg dojazdowych do zbiornika w Michalicach, gdzie nadzór Urzędu Marszałkowskiego miał zastrzeżenia i stwierdził, że Rada cieszy się, że drogi są, nie zamierza ich rozbierać. Sam fakt, że Pan Burmistrz na przełomie roku przekonywał Radę, iż 600 tyś. złotych za zbiornik w Michalicach wróci do kasy Gminy, ewentualnie może wrócić.. Wówczas wiadomo już było, że sprawa została przez Prokuraturę umorzona i pieniądze do gminy nie wrócą.. Dodał, że władza ma stać na straży prawa i sama go przestrzegać. Nie może być tak , że prawo nagina się w zależności od potrzeby chwili. Pomimo wątpliwości Rada chce udzielić Burmistrzowi kredytu zaufania na przyszłość, aby tym wyrazić chęć dobrej współpracy. Stwierdził, iż Rada udziela absolutorium Zarządowi Gminy, którego obecnie nie ma oraz rozlicza wykonanie budżetu, którego nie tworzyła. Radni są świadomi, że nie można za zaistniałe niedociągnięcia obwiniać wyłącznie osobę Pana Burmistrza. Burmistrz K. Kuchczyński odniósł się do wypowiedzi radnego Dróżdża i stwierdził, że sprawa dróg została już wyjaśniona i zaproponował, aby do tego nie wracać. Poinformował, że umorzenie postępowania w Prokuraturze dotyczyła złożonego wniosku przez Forum Rozwoju Ziemi Namysłowskiej. Wniosek ten dotyczył ukarania Burmistrzów K. Kuchczyńskiego i M. Ilnickiego za nieprawidłowe prowadzenie inwestycji. Nie ma to nic wspólnego z kwotą odzyskania. Kwota ta została wpisana decyzja Sądu Okręgowego w Opolu jako kwota należna Gminie Namysłów od Syndyka Masy Upadłościowej Odry-1. Faktem jest, że są to pieniądze trudne do odzyskania, ale od strony formalno-prawnej ta kwota jest zapisana. Jeżeli masa firmy będzie na tyle duża, to Gmina pieniądze otrzyma. Podkreślił, że łączna kwota należna Gminie od „Odry-1” wynosi 3.100.000,00 zł. Podsumowując Przewodnicząca Rady stwierdziła, iż wynik głosowania świadczy o tym, że Rada jest bardzo przychylna Panu Burmistrzowi, pracownikom Urzędu. Rada chce współdziałać, a wynik głosowania świadczy o danym kredycie zaufania. Dodała, że Burmistrz z niego skorzysta. W tym punkcie nie zgłoszono więcej uwag i pytań.
Odczytane opinie, sprawozdania, sprawozdanie z wykonania budżetu oraz Uchwała Nr VI/54/03 stanowią załącznik do protokołu.
5d. Uchwała na druku „5d” w sprawie zmiany budżetu gminy za 2003 rok.
Radny Pan L. Miklusza poprosił o omówienie projektu uchwały.
Skarbnik Gminy Pani B. Marcinkowska szczegółowo omówiła projekt powyższej uchwały. Radny Pan K. Dubiński stwierdził, że planowane jest zwiększenie deficytu budżetowego przez zaciągnięcie pożyczki i zapytał czy w związku z tym najpierw Rada nie powinna głosować nad uchwałą w sprawie zaciągnięcia pożyczki ? Dodał, że Rada może się nie zgodzić na zaciągnięcie pożyczki. Ponadto stwierdził, iż w ubiegłym roku było wiadomo, że SAPARD wypłaca środki po wykonaniu i odbiorze zadania, więc w planie budżetu na 2003 rok należało już to przewidzieć. Radny zapytał co będzie jak powtórzy się sytuacja z Józefkowem i Michalicami ?, a jeżeli te inwestycje zostaną źle wykonane i Gmina nie otrzyma środków z SAPARDU?. Burmistrz odpowiedział, że jeżeli myślałby tak pesymistycznie jak radny Dubiński, to Gmina nie powinna składać wniosku do SAPARDU. Takie są reguły SAPARDU – 9 miesięcy wniosek, a w 3 miesiące 7 kilometrów kanalizacji. Gmina złożyła wniosek, otrzymała promessę i ogłosiła przetarg. Dodał, że jest to potrzebna inwestycja i że prace są zaawansowane. Poinformował, że na Opolszczyźnie Gminy nie wykorzystały z SAPARDU 4 mln złotych. Radny Pan K. Dubiński stwierdził, iż również uważa, że to zadanie należy wykonać. Jednak nauczony wcześniejszymi doświadczeniami, boi się ryzyka wykonania. Dodał, że w NTO czytał, że Gminy nie dostały środków tylko dlatego, iż źle wypełniły wnioski. Radny Pan J. Kopeć stwierdził, że Gmina przewiduje, iż środki SAPARDU nie wpłyną do budżetu 2003 i zabezpieczyła je w podatku od nieruchomości. Dodał, że jego zdaniem jest to wirtualne zabezpieczenie. Zapytał skąd wiadomo jak wielkie będą wpływy z podatku?. Ponadto zapytał ile rzeczywiście będą wynosiły koszty tego kredytu, w tym budżecie, a jeżeli one będą znaczne, to czy została przewidziana do zdjęcia z wykonania jakaś inwestycja ?, jeżeli tak to jaka?. W tym momencie radny Pan K. Dubiński stwierdził, że chciałby rozszerzyć to pytanie o kwestię z jakich nieruchomości będą pozyskane środki w wysokości około 800 tyś złotych?. Skarbnik Gminy Pani B. Marcinkowska wyjaśniła, że pożyczka w zasadzie zostanie zaciągnięta a konto środków z SAPARDU. W sytuacji, kiedy SAPARD nie wpłaci pieniędzy na konto Gminy w tym roku, to Gminą będzie czekać do roku następnego. Gmina nie poniesie żadnych kosztów z tytułu oprocentowania czyli tzw. obsługi, ponieważ gdyby wyłożyłaby z własnych pieniędzy, miała by mniej środków na rachunku bankowym, co wpływałoby na zmniejszenie dochodów z tytułu oprocentowania. Podkreśliła, ze wszystko zostało przeliczone. W sytuacji, kiedy SAPARD nie przekaże środków, Gmina będzie pertraktować z WFOŚ na temat wysokości rat, ilości lat i w jakich latach będzie spłacać pożyczkę. Ona nie staje się wymagalna do spłaty w konkretnym dniu, w umowie zapis będzie następujący: „ Gmina dokona zwrotu pożyczki z chwilą otrzymania środków z SAPARDU”. Ponadto Pani Skarbnik poinformowała, iż najpierw musi zostać podjęta uchwała ustalająca deficyt, a później uchwała w sprawie zaciągnięcia pożyczki. Następnie głos zabrał radny Pan J. Iwanyszczuk, który stwierdził, iż przy tak sformułowanej umowie z Bankiem, przy zastrzeżeniu, że spłata nastąpi po otrzymaniu środków z SDAPARDU, to bank bierze na siebie bardzo dużą odpowiedzialność. Podkreślił, że jego zdaniem jest to dla Gminy korzystne rozwiązanie. Burmistrz stwierdził, że Gmina ma pieniądze na to zadanie lecz po co ruszać własne środki, które są oprocentowane 3%, kiedy z WFOŚ gmina pozyska pieniądze oprocentowane 2,5%. Kolejno radny Pan W. Surmacz stwierdził, że abstrahując od ryzyka, bardzo realne jest, iż przy tej kwocie i sumie jakieś zadanie, które zostało określone w budżecie na 2003, nie zostanie wykonane Zapytał czy radni mogliby uzyskać odpowiedź jakie byłoby to zadanie?. Pani Skarbnik poinformowała, iż wszystkie zadania określone w budżecie na 2003 rok zostaną wykonane. To zadanie i ta pożyczka nie będą miały wpływu na budżet 2003. W przypadku nie skorzystania ze środków SAPARDU ten wydatek rozłoży się na lata przyszłe. Podkreśliła, że nie będzie to skutkowało na wydatki w roku 2003. W tym miejscu Przewodniczący Komisji Budżetowo-Gospodarczej Pan L. Mikluszka przedstawił opinię Komisji w sprawie uchwał na drukach „5d, 5e i 5f „znajdujących się w porządku dzisiejszej sesji. Do projektu uchwały nie zgłoszono więcej uwag i pytań. „Za” przyjęciem uchwały głosowało 10 radnych, przeciwnych głosów nie było, 5 radnych wstrzymało się od głosu.
Uchwała Nr VI/55/03 i opinia Komisji Budżetowo-Gospodarczej stanowią załącznik do protokołu.
5e. Uchwała na druku „5e” w sprawie zaciągnięcia pożyczki.
Do projektu uchwały nie zgłoszono uwag i pytań. „Za” przyjęciem uchwały głosowało 15radnych, przeciwnych i wstrzymujących głosów nie było.
Uchwała Nr VI/55/03 stanowi załącznik do protokołu.
5f. Uchwała na druku „5f” w sprawie wyboru banku do bankowej obsługi budżetu Gminy Namysłów.
Do projektu uchwały pytanie zgłosił radny Pan K. Dubiński czy był przetarg, czy nie?. Pani Skarbnik wyjaśniła, że został ogłoszony przetarg na bankową obsługę budżetu na okres 4 lat. Ponieważ umowę zgodnie z ustawą o zamówieniach publicznych można zawierać tylko na 3 lata, Gmina zwróciła się do Prezesa Zamówień Publicznych o wyrażenie zgody na zawarcie umowy na okres 4 lat. Prezes Zamówień Publicznych udzielił zgodę. Następnie został ogłoszony przetarg. Dodała, że odbyły się 4 przetargi. Żaden z nich nie doszedł do skutku, w związku z czym, zostanie zawarta umowa w trybie zamówienia z wolnej ręki. Do projektu uchwały nie zgłoszono więcej uwag i pytań. „Za” przyjęciem uchwały głosowało 15radnych, przeciwnych i wstrzymujących głosów nie było.
Uchwała Nr VI/56/03 stanowi załącznik do protokołu.
Po podjęciu uchwał znajdujących się w porządku obrad Przewodnicząca Rady zapytała czy radni mają jeszcze propozycje do porządku obrad? W tym czasie na sali obrad znajdowało się 15 radnych, w tym radny Pan K. Dubiński, który przybył na sesję w trakcie obrad nad punktem „5c”, a salę opuścił radny Pan Z. Banasiak. W tym miejscu głos zabrał radny Pan W. Surmacz, który stwierdził, iż ponownie składa wniosek o wprowadzenie do porządku obrad projektu uchwały w sprawie użyczenia nieruchomości położonej w Namysłowie przy ul. Łączańskiej 11. Przewodnicząca obrad stwierdziła, ze został zgłoszony wniosek w sprawie poszerzenia porządku obrad o projekt uchwały i ponownie poddała go pod głosowanie. „Za” przyjęciem wniosku głosowało 11 radnych, 3 radnych było przeciw, głosów wstrzymujących nie było (jeden radny nie brał udziału w głosowaniu). W tym momencie głos zabrał radny Pan J. Szyndler, który poprosił radcę prawnego Panią B. Jurkiewicz o przedstawienie form, zasad jakie obowiązują w przypadku wnoszenia i głosowania nad uchwałami przez Radę Miejską. Radca prawny poinformowała, iż sprawa będąca przedmiotem tego wniosku była już zgłaszana do porządku obrad na początku sesji i wówczas nie uzyskała wymaganej większości. Nie znajduje uzasadnienia ponowne przeprowadzanie głosowania w trakcie sesji nad tym samym wnioskiem. Dodała, iż jest zaskoczona taką postawą, tym bardziej, że projekt uchwały musi być zbadany i sprawdzony pod kątem wymogów ustawowych. Należałoby to sprawdzić i zbadać czy w ogóle na tym etapie jest możliwe podejmowanie uchwały w sprawie użyczenia. Następnie głos zabrał Burmistrz K. Kuchczyński, który przypomniał, iż przed momentem była mowa o współpracy i o zrozumieniu, a na koniec posiedzenia sesji radni chcą na siłę przeforsować projekt uchwały, który został przygotowany „w podziemiu”. Z tym projektem uchwały nie miała możliwości zapoznać się ani Pani radca, ani on osobiście. Dodał, że umowy użyczenia nie będzie podpisywała Rada tylko Burmistrz. Znajdzie wiele argumentów aby tą uchwałę unieważniono i nie podpisze umowy użyczenia. Przypomniał, że osobiście deklarował, iż odbędzie się Walne Zgromadzenie NSIG, na którym wypracowane zostaną pewne propozycje i zostanę przedłożone Radzie. Podkreślił, iż uważa, że takim posunięciem niektórzy radni realizują swoją urażoną ambicję - na początku obrad sprawa nie została wprowadzona do porządku, to w trakcie sesji kiedy doszedł jeszcze jeden radny próbuje się powtórnie sprawę przeforsować. Podsumowując stwierdził, że jeżeli deklarowana współpraca pomiędzy Radą a Burmistrzem ma tak wyglądać, to na pewno nie będzie dobra współpraca. Kolejno głos zabrał radny Pan K. Dubiński i zapytał radcę, który przepis zabrania wprowadzenia do porządku tej uchwały?Ponadto odniósł się do wypowiedzi Burmistrza i stwierdził, że jeżeli uchwała będzie nieprawidłowa to Nadzór Prawny Wojewody o tym zadecyduje, a nie Pan. Burmistrz może tylko wnioskować. Ponadto stwierdził, że Burmistrz jest organem wykonawczym, a Rada uchwala prawo w tym mieście. Natomiast argumentów padło dostatecznie dużo, zarówno w dyskusjach, „podziemiach” jak i na zewnątrz. Przyznał, że Rada również jest za stworzeniem mieszkań socjalnych tylko, że ani w budżecie 2003, ani w przyszłym roku gmina nie będzie miała pieniędzy na adaptację tego budynku na mieszkania socjalne Burmistrz K. Kuchczyński podkreślił, że za wszelkie decyzje odpowiada osobiście. Przypomniał, że z obu stron została zadeklarowana wola rozstrzygnięcia sprawy, ale nie w taki sposób, jaki ma dzisiaj miejsce. W tym miejscu Przewodnicząca Rady stwierdziła, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby Rada uchwałę podjęła, a jeżeli będzie niezgodna z prawem, zostanie uchylona. Radny Pan D. Głąb stwierdził, że projekt uchwały powinien być zaopiniowany i podpisany przez radcę. Na projekcie uchwały nie ma pieczątki radcy, wobec tego jest to zwykła kartka papieru. Przewodnicząca Rady zapytała czy w takim przypadku nadzór nie powinien wypowiedzieć się za nas?. Radca prawny Pani B. Jurkiewicz poinformowała, że w tym przypadku powinno być jasno stwierdzone czyja to jest inicjatywa, kto występuje z inicjatywą podjęcia takiej uchwały ? Wyjaśniła, że Statut określa osoby uprawnione do wystąpienia z inicjatywą. Pani radca podkreśliła, że na początku sesji było pytanie czy są zmiany do porządku obrad, zmiana była zgłoszona, została przegłosowana i nie uzyskała bezwzględnej większości. Ponadto podkreśliła, iż ponawianie tej samej sprawy w toku trwania sesji, w sytuacji kiedy na salę przybył radny nieobecny podczas pierwszego głosowania jej zdaniem jest bezpodstawne. Gdyby dotyczyło to innego wniosku, nie byłoby przeszkód. Zarówno ustawa, jaki i orzecznictwo NSA dopuszcza zmiany w porządku w trakcie trwania sesji, ale ponawianie wniosku i powtórne głosowanie nad tym samym przedmiotem sprawy rozstrzygniętej w pierwszym głosowaniu nie znajduje uzasadnienia. W tym miejscu radny Pan R. Wołczański stwierdził, ze radca powinna wiedzieć czy radni mogą, czy nie wprowadzić projekt uchwały do porządku. Pani radca powtórzyła, że projekt już był raz głosowany i nie uzyskał wymaganej większości. Ponowne głosowanie nad tym samym wnioskiem tylko w sytuacji kiedy liczba radnych zwiększyła się, uważa za bezpodstawne. Radny Pan J. Dróżdż stwierdził, że ustawa nie mówi, że nie można drugi raz wprowadzać? Pani radca wyjaśniała, że ustawa nie mówi o takich szczegółach, ale sprawa została już rozstrzygnięta. Następnie głos zabrał radny Pan D. Głąb, który oświadczył, iż w związku z tym, że opinia radcy jest negatywna nie będzie brał udziału w tym głosowaniu. Dodał, iż namawia do tego samego wszystkich rozsądnie myślących radnych. Przewodnicząca rady Pani T. Ceglecka-Zielonka stwierdziła, iż uważa, że uchwałę należy przegłosować, a wątpliwości przesłać do Nadzoru Prawnego Wojewody. Następnie poddała uchwałę pod głosowanie. „Za” przyjęciem uchwały głosowało 11 radnych, przeciwnych i wstrzymujących głosów nie było (czterech radnych nie brało udziału w głosowaniu). W tym punkcie nie zgłoszono więcej uwag i pytań.
Uchwała Nr VI/58/03 stanowi załącznik do protokołu.
Ad. 6 Przyjęcie protokołu z V sesji Rady Miejskiej.
Przewodnicząca obrad poinformowała, że radni mogą zapoznać się z treścią protokołu w Biurze Rady, jak również protokół jest wyłożony w czasie trwania sesji Rady. Ponadto zapytała czy są uwagi do protokołu? Uwag nie zgłoszono. Za przyjęciem protokołu głosowało 15 radnych, głosów przeciwnych i wstrzymujących nie było. Protokół został przyjęty jednogłośnie.
Ad. 7 Sprawy różne i wolne wnioski.
Radny Pan J. Szyndler przypomniał, iż Pani Przewodnicząca na początku sesji podała informację o stanie bezrobocia w Województwie Opolskim. Miał przekonanie, że jest na sali przedstawiciel Starostwa, które jest właściwe w tym zakresie i odniesie się do tej kwestii. Nie doczekał się tego. Niby sprawę ta ma załatwić dyskutowana i podjęta przez Radę uchwała w przedmiocie obiektu. Dodał, iż jego zdaniem jest to tylko wybieg taktyczny. Słyszał, że podobno warsztaty Zespołu Szkół Mechanicznych są bezużyteczne. Jego zdaniem jest to obiekt na ten cel prawie właściwy, nie tylko ze względów lokalowych, ale i innych, które można wykorzystać. Ponadto poinformował, że dokładnie przeczytał ostatni numer „Nowi Namysłowskich” odnośnie obiektu, o którym przed chwilą była mowa. Są tam wypowiedzi Wójtów sąsiednich gmin, Burmistrza i Starosty i zasadnicze meritum tej sprawy, przecież nie dotyczy budynku, ale stworzenia ludziom warunków do życia, aby mogli rozwinąć, wykonywać swoje umiejętności i z nich korzystać. To zagadnienie właściwe jest dla Starostwa Powiatowego, gdyż te kompetencje zostały przypisane ustawowo Starostwom. Najmniej merytorycznej wiedzy w tym zakresie dowiedział się z wypowiedzi Pana Starosty, który stwierdził, że Pan Wilczyński to człowiek umiejący szybko myśleć, ambitny o wielkich wartościach merytorycznych i potężnej wiedzy. Zasugerował, aby te potężne umysły skupiły się tych większych zagadnieniach i zrobiły jakiś większy użytek. W tym przypadku Burmistrz doskonale poradzi sobie z tym faktem, krzywdy nikomu nie zrobi. Przypomniał, że takie mieszkania socjalne, gdyby zostały zrobione, jak te pieniądze zmarnowane w Mikowicach to dziś Burmistrz nie miałby tej kwestii i kłopotów. Poprosił, aby pozostawić mu ten problem i nie gmatwać sprawy. Pan A. Maciąg stwierdził, iż widzi możliwość dyskusji jeśli chodzi o budynki po warsztatach przy ZSM. Dodał, że nie będzie komentował wypowiedzi odnośnie Pana Wilczyńskiego. Ponadto przypomniał, że decyzja w sprawie Mikowic nie była jego decyzją, lecz ówczesnego Zarządu Gminy i Rady, w której większość stanowiła koalicja FORUM i PSL. Burmistrz K. Kuchczyński poinformował, że wychodził z propozycją przeniesienia Inkubatora do budynku przy Technikum Rolniczym, po internacie, ale Starostwo ma wobec tego budynku inne plany. Obecnie wyszła sprawa budynków po warsztatach ZSM. Przypomniał, że w Inkubatorze swoje siedziby ma 15 podmiotów, z czego tylko kilka faktycznie tam działa. Pozostałe pomimo, że stać je na lepsze warunki lokalowe, mają tam swoje siedziby, ponieważ jest tanio. Podkreślił, że będzie pisał uzasadnienie do Wojewody w sprawie podjętej uchwały. Następnie głos zabrał Wi-ce Starosta Pan A. Maciąg, który zadeklarował w imieniu Starostwa wolę dyskusji. Kolejno głos zabrał Z-ca Burmistrza M. Ilnicki, który zwrócił się do Pana Starosty i stwierdził, że do podstawowych obowiązków powiatu należy likwidacja bezrobocia i że nie wie dlaczego zawsze i o wszystko obwiniana jest gmina. Przypomniał, że Burmistrz wiele razy informował, iż członkami Stowarzyszenia są również gminy ościenne na czele z powiatem. Zapytał Starostę dlaczego nie zwraca się do wszystkich gospodarzy tej ziemi i powiatu namysłowskiego, tylko zawsze do Gminy Namysłów ?. Gmina Namysłów ma również swoje obowiązki, którymi jest między innymi zabezpieczenie mieszkań socjalnych. Gdy Burmistrz chce zadanie realizować swoje zadania mówi się, że likwiduje Inkubator i Stowarzyszenie Inicjatyw Gospodarczych. Natomiast, gdy Gmina wychodzi z propozycjami zagospodarowania np. Internatu przy Technikum Rolniczym, czy Ośrodku Zdrowia na mieszkania socjalne Starosta Maciąg deklaruje gotowość do rozmów na każdy temat. Podczas rozmów pada stwierdzenie nie Internat, nie Ośrodek Zdrowia, nie Warsztaty ponieważ Starostwo ma wobec tych budynków inne plany. Dodał, że plany Burmistrza wobec mieszkańców też są bardzo ważne i istotne. Ponadto poprosił Starostę, aby już nie podnosił i nie powracał do sprawy Mikowic i nie próbował tego budynku zaadaptować na mieszkania socjalne. Poinformował, że Gmina robiła rozeznanie i koszt takiego mieszkania wyniósłby około 2.500 zł/m2 tj. o 800,00 zł więcej niż koszt nowego mieszkania w Spółdzielni. Z-ca Burmistrza M. Ilnicki podniósł kwestię bezrobocia, ponieważ nie ma poważniejszego problemu w Gminie Namysłów, niż bezrobocie. Poprosił, aby zauważyć ile walki toczy się o Inkubator, któremu nic nie zagraża. Celem Burmistrza nie jest likwidacja firm znajdujących się w Inkubatorze, pomimo wielu zastrzeżeń, które można byłoby zgłosić pod ich adresem. Dodał, że nasi mieszkańcy, przemysłowcy i rzemieślnicy również podnoszą inicjatywy. Stwierdził, iż chciałby powiedzieć o Panu Maryniaku, którego firma w ostatnim okresie zaczęła się rozwijać. Istnieje dylemat Gmina wydaje decyzje o warunkach, pracownicy Powiatu skarżą te warunki do SKO, SKO odrzuca skargę Powiatu, a pracownicy Powiatu na poczekaniu tworzą nowe przeszkody, ażeby nie można było budować zakładu. Chodzi o agroturystykę, czyli inwestycję ściśle związana z rolnictwem. Nie zachodzi w rozumieniu Gminy i w rozumieniu prawników odrolnienie tego gruntu. Odrolnienie gruntu to okres długotrwały i kosztowny. Następna sprawa to zamiar budowy w przyszłości budowy ubojni zwierząt na terenie gminy przez firmę Pana Maryniaka. Taka ubojnia w naszej Gminie nie powstanie, w związku z czym Gmina Namysłów straciła około 30 miejsc pracy. Pan Maryniak stwierdził, że w Gminie Namysłów nie ma dobrej atmosfery, aby inwestować. Ponadto powrócił do sprawy dróg transportu rolnego i stwierdził, iż radny K. Dubiński cieszyłby się, gdyby Gmina nie otrzymała tych pieniędzy. Podkreślił, że drogi te zostały wykonane dobrze, a rozbieżność polegała na tym, że w wyniku komasacji gruntów nie wszystkim rolnikom odpowiadały zjazdy na drogi. Wykonawca i projektant w projektach naniósł zmiany i na 4 zapisał, że zmiany są nie istotne, a na jednym, że istotne. Ten jeden projekt trafił do Urzędu Marszałkowskiego i na tym polegały te rozbieżności. Gmina wykonuje trzy projekty dróg transportu rolnego i wyraził nadzieję, że przy ich realizacji współpraca z Urzędem Marszałkowskim Będzie od rozpoczęcia inwestycji do jej zakończenia. Zwrócił się do Pana Starosty, aby zakopać topory wojenne i zaciąć merytorycznie rozmawiać, nie sloganami, hasłami, ale konkretnie. Wi-ce Starosta Pan A. Maciąg stwierdził, że stara się panować nad tym, aby w jego wypowiedziach nie było słów drażliwych. Słyszy słowa manipulować, slogany i poprosił, aby zastanowić się nad używaniem takich słów. Dodał, że nie podnosił sprawy Mikowic, a jeżeli Rada sobie życzy dostarczy wyliczenia. Odniósł się do sprawy budowy dróg i stwierdził, że dwie instytucje uznały, że nie ma pozwolenia na budowę dróg osiedlowych, a Burmistrz ogłosił przetarg – lecz to sprawa Burmistrza. On osobiście wstrzymałby się z taką decyzją. Starostwo to nie instytucja, która chce walczyć z gminą. Odniósł się do sprawy Inkubatora i poinformował, że Starostwo w budynku po Internacie przy Technikum Rolniczym chce stworzyć Dom Pomocy Społecznej, po Ośrodku Zdrowia-Sąd, a jeśli chodzi o budynek po Warsztatach można rozmawiać. Następnie głos zabrał radny Pan K. Dubiński stwierdził, że nie może być tak, że w wypowiedzi Pana M. Ilnickiego jest tylko pół prawdy. On jest za tym, aby drogi zostały wykonane i aby Gmina otrzymała środki, jednak ktoś nie dołożył należytej staranności, aby pieniądze wpłynęły w ubiegłym roku. Powrócił do sprawy Kellera i stwierdził, że zapłacono podwójnie za wykonaną pracę, a Odra dziś nie odda tych pieniędzy i ktoś za to ponosi odpowiedzialność. Ponadto stwierdził, że nie będzie się odnosił do firmy, którą Burmistrz M. Ilnicki wymienił z imienia i nazwiska, bo to nie jest tak, że ubojnie ktokolwiek zamyka. Ubojnia jest obwarowana przepisami. Pan Maryniak miał do wyboru decyzję, albo ją zmodernizuje, albo wybuduje nową. Dodał, że nie będzie odnosił się do szczegółów, ale decyzję Pan Marynika musi podjąć sam. Kolejno głos zabrał radny Pan R. Wołczański stwierdził, iż wypowiedź Pana Ilnickiego była nieco zagmatwana i wywnioskował z niej, że to Pan Spór jest winny temu, że Pan Maryniak nie buduje zakładu w Namysłowie. Dodał, że być może źle zrozumiał i poprosił o sprostowanie. Z tego co się orientuje to Pan Starosta stara się przyciągać inwestorów, a nie ich odpychać. Z-ca Burmistrza Pan M. Ilnicki podkreślił, iż w swojej wypowiedzi zaznaczył, że Pan Maryniak nie buduje w Namysłowie ze względu na złą atmosferę. Pan Maryniak nie będzie budował u nas tylko w Województwie Wielkopolskim. Radny Pan K. Dubiński stwierdził, że jest za rozwojem przedsiębiorczości, ale jeżeli jest przepis to nie wolno go łamać. Ponadto radny Pan K. Dubiński poprosił, aby nie wymieniać firmy z imienia i nazwiska, gdyż obowiązuje tajemnica handlowa. Burmistrz K. Kuchczyński stwierdził, że urzędnicy próbują pokazywać swoją wyższość. Kiedy rozmawiał z Panią Prezes SKO, pytała co się dzieje w Namysłowie. Dodał, że należy uczulić urzędników, iż nie może być sytuacji, że urzędnik każe wykupić znaczek i przyjść za miesiąc. Radny Pan J. Iwanyszczuk poprosił o zakończenie dyskusji. Radny Pan L. Mikluszka powrócił do problemu dworca PKP i stwierdził, że widok nie nastraja pozytywnie każdego kto musi przekroczyć próg tego obiektu. Poprosił o wyjaśnienie czy coś się dzieje w tej sprawie. Burmistrz K. Kuchczyński stwierdził, że PKP to państwo w państwie. Poinformował, że obecnie jest w trakcie rozmów z dyrekcją PKP odnośnie przejęcia dworca, a z nieczynnych stacji kolejowych kostki granitowej. Dopowiedział, że w chwili obecnej gmina przejęła kostkę z większości stacji, a po wykonaniu map, podkładów geodezyjnych i wycen terenów Gmina wystąpi do Wojewody z prośbą o wydanie decyzji o uwłaszczenie terenu. Zostanie również sporządzony wniosek do ksiąg wieczystych o wpisanie i nadanie numerów. W tym punkcie głos zabrał Przewodniczący Osiedla IV Pan K. Dzidowski i stwierdził, że na tej Burmistrz zapewnia o współpracy. Poprosił, aby poinformował chociaż o jednej sprawie, która została załatwiona pozytywnie, w wyniku współpracy Gminy i Powiatu. Następnie radny Pan S. Spór zabrał głos w sprawie nadwyżki budżetowej i stwierdził, że dziś wygospodarowano z niej już 30 tyś. złotych na zakup gruntów. Poprosił o podanie informacji jaka jest rzeczywista nadwyżka budżetowa ? oraz jak Burmistrz widzi wolę współpracy w jej rozdysponowaniu?Dopowiedział, iż Rada nie chciałaby zostać zaskoczona sposobem jej rozdysponowania, gotowymi już projektami uchwał co do jej rozdysponowania. Zasugerował zorganizowanie spotkania w tym celu. Ponadto zapytał o przyczyny nie otrzymania przez Gminę subwencji oświatowej w kwocie około 900 tyś złotych. Jeżeli były jakieś czynniki, to jakie? Pani Skarbnik poinformowała, iż nadwyżka wynosi 2.304, 657,000 zł. Burmistrz stwierdził, że radni na pewno nie zostaną zaskoczeni rozdysponowaniem środków z nadwyżki, tak jak on dzisiaj uchwałą. Rozdysponowanie nadwyżki nie może odbyć się poza Radą. Zaznaczył, że przy rozdysponowaniu środku należy mieć na uwadze, że Gmina musi posiadać środki na przyszłość, ponieważ na realizację zadań trzeba posiadać własne środki. Podkreślił, iż Gminy nie stać na pożyczki. Radny Pan J. Dróżdż stwierdził, iż czytając informator gminny - „Nowiny Namysłowskie” obserwuje się jednostronne przedstawianie spraw i stanowisk. Na otwarciu Biura Integracji Europejskiej byli obecni przedstawiciele Powiatu i innych gmin, ale nikt o tym nie wspomniał. Gazeta powinna przedstawiać opinię wielopłaszczyznową. W Radzie są różne Kluby, które przedstawiają różne zdania. Dodał, iż Klub Sojuszu Lewicy Demokratycznej chciałby również wypowiadać się na tych łamach – być może inne Kluby także. Wnioskował o wypracowanie wspólnego stanowiska z Radą, dotyczącego udostępnienia gazety dla wyrażania opinii poszczególnych opcji politycznych. Dopowiedział, aby skonkretyzować np., że 1/3 lub ¼ strony dla poszczególnych opcji. Do wypowiedzi radnego Dróżdża odniósł się Burmistrz Namysłowa i stwierdził, że nie stawiałby tego w kategoriach reprezentacji politycznych. „Nowiny Namysłowskie” to informator gminny. Dodał, ze nie widzi problemu, aby radni SLD, czy Forum na łamach gazety wyrażali swoje opinie. Jednak nie chciałby, aby z tej gazety powstała gazeta polityczna. Następnie głos zabrał radny Pan J. Kopeć, który stwierdził, że w gazecie są reklamy i zapytał czy przez umieszczenia reklam nie można obniżyć kosztów? Redaktor Naczelny Pan P. Kałużny stwierdził, iż jest otwarty na współpracę. Pracuje w Urzędzie od dwóch miesięcy, ale do tej pory nikt z przedstawicieli SLD nie zapukał do jego pokoju. Podkreślił, że w swoich artykułach stara się przedstawiać opinie różnych stron (np. sprawa rozbiórki dróg za Widawą, Namysłowskiego Stowarzyszenia Inicjatyw Gospodarczych). Ponadto dodał, że czynione są starania, aby pozyskiwać reklamodawców w celu obniżenia kosztów i być może będzie to widoczne już w następnym numerze. Została podpisana umowa z Pocztą Polską, która będzie zajmowała się dystrybucją „Nowin Namysłowskich” do każdego gospodarstwa domowego. Kolejno głos zabrał radny Pan K. Dubiński i stwierdził, iż poruszona przez Redaktora Nowin sprawa rozbiórki dróg została przedstawiona w sposób dramatyczny. Poprosił, aby nie straszyć społeczeństwa, stwierdzeniami, że będzie zwijany asfalt, ponieważ nikt tego asfaltu nie chce zwijać. Radni uważali i nadal uważają, że drogi są potrzebne, ale nic nie może być robione na granicy prawa. Ponadto stwierdził, iż pisząc w ten sposób stwarza się wrażenie, że zebrało się parę osób, które chcą i będą „zwijać drogi. A jeżeli padają takie stwierdzenia to należy podać również zdanie innych opcji. Pan P. Kałużny stwierdził, że tytuł artykułu o rozbiórce dróg był cytatem mieszkańców, a oni tak to odbierają. Pan Baszak – Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego powołuje się na art. 48 prawa budowlanego, który stanowi o rozbiórce. W tym miejscu głos zabrała Przewodnicząca Rady, która zapoznała radnych z treścią wniosku złożonego przez Kluby Radnych SLD i Forum. Burmistrz K. Kuchczyński, stwierdził, że jest obsługa prawna i poprosił, aby radni zorientowali się czy Rada jest stroną w postępowaniu. Ponadto poprosił, aby przed przystąpieniem do głosowania nad wnioskiem sprawę przeanalizować z radcą prawnym Urzędu. Dodał, iż osobiście jest przekonany, iż Rada nie jest stroną w postepowaniu. Radny Pan J. Szyndler zapytał w jakiej formie Rada ma się zająć sprawą, którą przedstawiła Pani Przewodnicząca ?.Dodał, że Rada proceduje w formie uchwał, a takiego projektu uchwały nie otrzymał. Poprosił o wyjaśnienie w jakiej formie Rada ma się tą sprawą zajmować. Radny stwierdził, iż miał nie zabierać głosu, ale to co się dzieje na sali przekracza wszelkie granice. To co się tutaj mówi o dobrej woli, o woli współpracy, to są słowa. Słowa są ważne lecz liczą się czyny. W swojej wypowiedzi radny powrócił do sprawozdania z działalności NSIG i stwierdził, że dane tam zawarte nie zgadzają się cyfrowo i kwotowo. Jeżeli takiej zgodności nie ma to taki dokument nie jest wiarygodny. Poprosił Pana Burmistrza o dopilnowanie, żeby kontrola, która ma w tym zakresie zostać przeprowadzona dotyczyła nie tylko pieniędzy, które zapłaciła nasza Gmina i sąsiednie, ale całych środków zagospodarowanych przez cały okres Stowarzyszenia. W tym miejscu głos zabrała Przewodnicząca obrad, która podziękowała radnemu za wypowiedź i stwierdziła, że radny zboczył z tematu. Przypomniała, że radny pouczał ją i innych radnych, że marnują swój czas rozmawiając nie na temat. Ponadto odpowiedziała, że zarówno czyny, jak i słowa są ważne. Aby pewne wątpliwości i niejasności rozwiać radni pytają. Następnie stwierdziła, że został złożony wniosek i poddała go pod głosowanie „Za” przyjęciem zgłoszonego wniosku głosowało 9 radnych, 2 radnych było przeciwnych, 1 radny wstrzymał się od głosu. Wniosek został przyjęty. Treść wniosku stanowi załącznik do protokołu. Kolejno głos zabrał Burmistrz K. Kuchczyński i zapytał dlaczego Rada daje się wciągać w takie sprawy ? To jest indywidualna sprawa Burmistrza i Zastępców, a Rada nie jest stroną w postępowaniu. Radny Pan K. Dubiński stwierdził, ze jeżeli Prokuratura uzna, że wniosek jest bezzasadny to odpowie oraz poda podstawę prawną, dlaczego rada nie jest stroną. Ponadto poprosił, aby Burmistrz nie pouczał Rady czy ma występować z wnioskiem, czy nie. Z-ca Burmistrza M. Ilnicki stwierdził, iż uważa, że postąpili słusznie i jeżeli mieliby podjąć jeszcze raz decyzję, to by ją podjęli. W tym punkcie nie zgłoszono więcej uwag i pytań.
W związku z wyczerpaniem porządku, Przewodnicząca Rady Pani Teresa Ceglecka-Zielonka o godzinie 16.50 zamknęła obrady sesji.
Przewodnicząca Rady
Teresa Ceglecka-Zielonka
Teresa Ceglecka-Zielonka
Protokołowała
Joanna Zuzel