Przejdź do treści strony Przejdź do menu Przejdź wyszukiwarki Przejdź do mapy biuletynu WCAG
Kontrast:
Rozmiar czcionki:
Odstępy:
Reset:
Lektor:

Projekt protokołu Nr XXXVI/18 z sesji Rady Miejskiej w Namysłowie z dnia 22 lutego 2018 roku

Projekt protokołu Nr XXXVI/18
z sesji Rady Miejskiej w Namysłowie,
która odbyła się w dużej sali narad Urzędu Miejskiego w Namysłowie
22 lutego 2018 roku

Ad. 1. Otwarcie sesji przez Przewodniczącego Rady i stwierdzenie prawomocności obrad

Przewodniczący Rady Miejskiej Sylwester Zabielny otworzył XXXVI sesję Rady Miejskiej w Namysłowie, stwierdzając, na podstawie listy obecności (załącznik nr 1 do protokołu), że uczestniczy w niej 17 radnych, co oznacza prawomocność obrad.

Na protokolanta obrad sesji powołano pracownika Wydziału Organizacyjnego - Ewelinę Małko.

Nad obsługą informatyczną sesji czuwali Michał Wilczyński i Sławomir Idzi z Wydziału Organizacyjnego Urzędu Miejskiego w Namysłowie.

Przewodniczący Rady Miejskiej poinformował o śmierci byłego prezesa ZAN Namysłów Sp. z o.o. Zbigniewa Ochmańskiego, którego pamięć została uczczona minutą ciszy.

Przewodniczący powitał: Burmistrza Namysłowa Juliana Kruszyńskiego wraz z zastępcą Rafałem Nowowiejskim, sekretarza gminy Adama Lupę, skarbnika gminy Iwonę Wilczyńska, naczelników oraz służby Burmistrza Namysłowa, prezesów namysłowskich spółek: prezesa ZAN Namysłów Sp. z o.o. Mirosława Lewandowskiego, prezesa "EKOWOD" Sp. z o.o. Krzysztofa Szyndlarewicza, prezesa ZEC Sp. z o.o. Janusza Nowaka, prezesa NOSIR Sp. z o.o. Arkadiusza Biedę, dyrektora NOK Krzysztofa Balawendera, dyrektora OPS w Namysłowie Annę Gałczyńską, kierownik ŚDS w Namysłowie Ewę Koszelę, dyrektorów namysłowskich placówek oświatowych, przewodniczących osiedli, sołtysów, przewodniczącego NRS w Namysłowie Kazimierza Kosa, byłego komendanta PSP w Namysłowie Krzysztofa Gacka, radnych powiatowych, radnych miejskich, gości honorowych: Agatę Pietroszek, namysłowską sportsmenkę, Dawida Pokorę, halowego Mistrza Polski w biegu na 200 m wraz z tatą i trenerem Tomaszem Pokorą, Kamila Bilińskiego, laureata III miejsca w plebiscycie NTO na trenera roku, policjantów wyróżnianych listami gratulacyjnymi Burmistrza Namysłowa-mł. asp. Marcina Muchę,  sierż. sztab. Kamila Gorczyńskiego, naczelnika Wydziału Kryminalnego KPP w Namysłowie kom. Wojciecha Maligłówkę, wszystkich gości i mieszkańców.

Radny Tomasz Wiciak, w imieniu radnych, podziękował byłemu wiceburmistrzowi Namysłowa Arturowi Włodarczykowi za trzy lata owocnej współpracy, życząc wszystkiego dobrego w życiu zawodowym i osobistym.

Lucyna Mucha, dyrektor Przedszkola Nr 3, w imieniu dyrektorów jednostek oświatowych, również złożyła na ręce byłego wiceburmistrza Artura Włodarczyka podziękowania za dotychczasową współpracę. Do podziękowań dołączyli także przedstawiciele Namysłowskiego Ośrodka Kultury.

Były wiceburmistrz Artur Włodarczyk, w kilku słowach, podziękował wszystkim tym, z którymi miał okazję współpracować. Zauważył, że trzy lata sprawowania funkcji wiceburmistrza były dla niego bardzo owocną, ale niełatwą pracą, przez którą nabył wiele doświadczenia, które z pewnością wykorzysta w przyszłości.

Przewodniczący Rady Miejskiej poinformował, że radni otrzymali porządek obrad wraz z projektami uchwał. Następnie wniósł o wprowadzenie do porządku obrad dwóch projektów uchwał na drukach nr 17 i 18:

  • pierwszy projekt uchwały na druku nr 17 związany był ze sprawą udzielenia pożyczki dla Ochotniczej Straży Pożarnej w Rychnowie na realizację zadania współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej.

    Przed głosowaniem nad wprowadzeniem do porządku obrad ww. projektu uchwały Przewodniczący zapytał, czy są jakieś pytania i wnioski w przedmiotowej sprawie. Pytań i wniosków nie stwierdzono.
    "Za" wprowadzeniem projektu uchwały do porządku obrad sesji Rady Miejskiej głosowało 17 radnych. Głosów "przeciw" i "wstrzymujących się" nie stwierdzono. Projekt uchwały został wprowadzony jednogłośnie do porządku obrad.
     
  • drugi projekt uchwały na druku nr 18 odnosił się do sprawy ustalenia opłat za korzystanie  z wychowania przedszkolnego uczniów objętych wychowaniem przedszkolnym do końca roku szkolnego w roku kalendarzowym, w którym kończą 6 lat, w publicznych przedszkolach oraz publicznych innych formach wychowania przedszkolnego prowadzonych przez Gminę Namysłów.

    Przed głosowaniem nad wprowadzeniem do porządku obrad ww. projektu uchwały Przewodniczący zapytał, czy są jakieś pytania i wnioski w przedmiotowej sprawie. Pytań i wniosków nie stwierdzono.
    "Za" wprowadzeniem projektu uchwały do porządku obrad sesji Rady Miejskiej głosowało 17 radnych. Głosów "przeciw" i "wstrzymujących się" nie stwierdzono. Projekt uchwały został wprowadzony jednogłośnie do porządku obrad.

Po wprowadzeniu zmian porządek obrad sesji Rady Miejskiej przedstawiał się następująco:

  1. Otwarcie sesji przez Przewodniczącego Rady i stwierdzenie prawomocności obrad.
  2. Informacja Burmistrza z działalności w okresie między sesjami Rady Miejskiej i sprawozdanie z realizacji uchwał Rady Miejskiej.
  3. Informacja Burmistrza, Jednostek Organizacyjnych i Spółek Gminy Namysłów z podjętych i zrealizowanych działań w 2017 roku.
  4. Podjęcie uchwał Rady Miejskiej w sprawach:
    1) zatwierdzenia Planu Odnowy Miejscowości Pawłowice Namysłowskie na lata 2018-2024;
    2) przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta Namysłów;
    3) przystąpienia do sporządzenia zmiany miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego obowiązujących na terenie Gminy Namysłów;
    4) przystąpienia do sporządzenia zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wsi Bukowa Śląska;
    5) przystąpienia do sporządzenia zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wsi Woskowice Małe;
    6) zmiany uchwały Nr 551/VII/16 Rady Miejskiej w Namysłowie z dnia 30 listopada 2016 r. w sprawie ustalenia regulaminu określającego wysokość stawek i szczegółowe warunki przyznawania nauczycielom dodatków: za wysługę lat, motywacyjnego, funkcyjnego, za warunki pracy, szczegółowe warunki obliczania wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe i godziny doraźnych zastępstw, wysokość nauczycielskiego dodatku mieszkaniowego oraz szczegółowe zasady jego przyznawania i wypłacania, a także kryteria i tryb przyznawania oraz wysokość i warunki wypłacania nagród dla nauczycieli za ich osiągnięcia dydaktyczno - wychowawcze;
    7) zmiany uchwały w sprawie zasad udzielania i rozmiaru obniżek tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć nauczycieli pełniących funkcję dyrektora, wicedyrektora i inne stanowisko kierownicze w przedszkolu, szkole lub zespole oraz ustalania zasad obowiązkowego wymiaru godzin zajęć nauczycieli szkół niewymienionych w art. 42 ust. 3 ustawy - Karta Nauczyciela, nauczycieli realizujących w ramach stosunku pracy obowiązki określone dla stanowisk o różnym tygodniowym obowiązkowym wymiarze godzin, pedagogów, psychologów, logopedów, doradców zawodowych;
    8) zamiaru likwidacji Przedszkola w Kowalowicach z Oddziałem Zamiejscowym w Smogorzowie;
    9) wskazania miejsca realizacji obowiązku szkolnego uczniom oddziałów klas VI Szkoły Podstawowej Nr 3 im. Bolesława Prusa w Namysłowie;
    10) wskazania miejsca realizacji obowiązku szkolnego uczniom oddziałów klas VI Szkoły Podstawowej Nr 4 z Oddziałami Integracyjnymi im. Władysława Stanisława Reymonta w Namysłowie;
    11) określenia szczegółowych warunków przyznawania i odpłatności za usługi opiekuńcze i specjalistyczne usługi opiekuńcze;
    12) uchwalenia Wieloletniego Planu Rozwoju i Modernizacji Urządzeń Wodociągowych i Kanalizacyjnych Zakładu Wodociągów i Usług Komunalnych "EKOWOD" Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w Namysłowie na lata 2018-2020;
    13) stanowiska Rady Miejskiej w Namysłowie w związku z planowanymi przedsięwzięciami pn. "Budowa budynku inwentarskiego do chowu trzody chlewnej z silosami paszowymi i niezbędną infrastrukturą towarzyszącą" na działkach o numerach ewidencyjnych 36/31 k.m. 2, obręb Minkowskie, oraz 15/12 k.m. 2, obręb Przeczów, gmina Namysłów, powiat namysłowski, województwo opolskie;
    14) zaciągnięcia kredytu;
    15) zmiany uchwały w sprawie uchwalenia  wieloletniej prognozy finansowej;
    16) zmiany uchwały w sprawie uchwalenia budżetu gminy;
    17) udzielenia pożyczki dla Ochotniczej Straży Pożarnej w Rychnowie na realizację zadania współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej;
    18) ustalenia opłat za korzystanie z wychowania przedszkolnego uczniów objętych wychowaniem przedszkolnym do końca roku szkolnego w roku kalendarzowym, w którym kończą 6 lat, w publicznych przedszkolach oraz publicznych innych formach wychowania przedszkolnego prowadzonych przez Gminę Namysłów.
  5. Interpelacje i zapytania radnych.
  6. Informacje Przewodniczącego Rady w sprawach bieżących.
  7. Przyjęcie protokołu z XXXV sesji Rady Miejskiej w Namysłowie.
  8. Sprawy różne i wolne wnioski.
  9. Zakończenie obrad XXXVI sesji Rady Miejskiej w Namysłowie.

Po ustaleniu porządku obrad sesji Burmistrz Julian Kruszyński wręczył listy gratulacyjne za dotychczasowe osiągnięcia sportowe:

  1. Dawidowi Pokorze, zawodnikowi Ludowego Klubu Sportowego "Orzeł" w Namysłowie, obecnie halowemu Mistrzowi Polski w lekkiej atletyce w konkurencji 200 m w kategorii młodzików z Torunia. Gratulacje otrzymał także ojciec Dawida, będący jednocześnie jego trenerem, p. Tomasz Pokora;
  2. Agacie Pietroszek, instruktorce biegów ekstremalnych, polskiej ambasadorce marki Reebok, jednej z najbardziej utytułowanych biegaczek ekstremalnych w Polsce i świecie, która w głosowaniu czytelników Nowej Trybuny Opolskiej zajęła III miejsce w kategorii "Najpopularniejsi Sportowcy".
  3. Kamilowi Bilińskiemu, piłkarzowi, trenerowi, reprezentującemu barwy "Startu" Namysłów, który w plebiscycie "Najpopularniejsi" w kategorii "Trener", zdobył III miejsce.

Listy gratulacyjne otrzymali także policjanci mł. asp. Marcin Mucha oraz sierż. sztab. Kamil Gorczyński, funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego KPP w Namysłowie, których zadaniem jest praca operacyjno-rozpoznawcza, podczas której wiele godzin spędzają na obserwacji podejrzanych w danej sprawie oraz zebraniu odpowiednich materiałów. To dzięki ich pracy możliwe było ujęcie sprawcy zniszczenia platanów złocistych na deptaku przy Namysłowskim Ośrodku Kultury.

Ad. 2. Informacja Burmistrza z działalności w okresie między sesjami Rady Miejskiej i sprawozdanie z realizacji uchwał Rady Miejskiej

Burmistrz Julian Kruszyński przedstawił sprawozdanie z działalności Burmistrza w okresie między sesjami Rady Miejskiej, tj. od 28 grudnia 2017 r. do 22 lutego 2018 r. oraz sprawozdanie z realizacji uchwał Rady Miejskiej podjętych na XXXV sesji Rady Miejskiej 28 grudnia 2018 r. - sprawozdanie stanowi załącznik nr 2 do protokołu.

Ad. 3. Informacja Burmistrza, Jednostek Organizacyjnych i Spółek Gminy Namysłów z podjętych i zrealizowanych działań w 2017 roku

Burmistrz Julian Kruszyński przedstawił roczne sprawozdanie z podjętych i zrealizowanych działań w 2017 r. Sprawozdanie stanowi załącznik nr 3 do niniejszego protokołu.

Radny Jakub Włodarczyk zgłosił wniosek formalny, aby realizację dalszej części punktu 3 porządku obrad, a mianowicie sprawozdanie Jednostek Organizacyjnych i Spółek Gminy Namysłów, przenieść po podjęciu uchwał.

Radny Tomasz Wiciak poinformował, że jego klub radnych popiera wniosek formalny radnego Jakuba Włodarczyka.

"Za" zmianą porządku obrad i kontynuacją części punktu 3. po podjęciu uchwał, a przed interpelacjami i zapytaniami radnych, głosowało 15 radnych, 1 radny "wstrzymał się" od głosu, 1 radny był "przeciw". Porządek obrad został zmieniony.

Ad. 4. Podjęcie uchwał Rady Miejskiej w sprawach:

Przewodniczący komisji stałych, przed przystąpieniem do podejmowania uchwał Rady Miejskiej, przedstawili sprawozdania ze swoich komisji, uwzględniając terminy, tematy posiedzeń oraz sposób głosowania nad poszczególnymi projektami uchwał. Protokoły z posiedzeń komisji są dostępne do wglądu w biurze Rady Miejskiej.

1) zatwierdzenia Planu Odnowy Miejscowości Pawłowice Namysłowskie na lata 2018-2024;

"Za" podjęciem uchwały głosowało 17 radnych, głosów "przeciwnych" i "wstrzymujących się" nie było.
Uchwała została podjęta - Nr 774/VII/17.

2) przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta Namysłów;

"Za" podjęciem uchwały głosowało 17 radnych, głosów "przeciwnych" i "wstrzymujących się" nie było.
Uchwała została podjęta - Nr 775/VII/17.

3) przystąpienia do sporządzenia zmiany miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego obowiązujących na terenie Gminy Namysłów;

"Za" podjęciem uchwały głosowało 17 radnych, głosów "przeciwnych" i "wstrzymujących się" nie było.
Uchwała została podjęta - Nr 776/VII/17.

4) przystąpienia do sporządzenia zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wsi Bukowa Śląska;

"Za" podjęciem uchwały głosowało 17 radnych, głosów "przeciwnych" i "wstrzymujących się" nie było.
Uchwała została podjęta - Nr 777/VII/17.

5) przystąpienia do sporządzenia zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wsi Woskowice Małe;

"Za" podjęciem uchwały głosowało 17 radnych, głosów "przeciwnych" i "wstrzymujących się" nie było.
Uchwała została podjęta - Nr 778/VII/17.

6) zmiany uchwały Nr 551/VII/16 Rady Miejskiej w Namysłowie z dnia 30 listopada 2016 r. w sprawie ustalenia regulaminu określającego wysokość stawek i szczegółowe warunki przyznawania nauczycielom dodatków: za wysługę lat, motywacyjnego, funkcyjnego, za warunki pracy, szczegółowe warunki obliczania wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe i godziny doraźnych zastępstw, wysokość nauczycielskiego dodatku mieszkaniowego oraz szczegółowe zasady jego przyznawania i wypłacania, a także kryteria i tryb przyznawania oraz wysokość i warunki wypłacania nagród dla nauczycieli za ich osiągnięcia dydaktyczno - wychowawcze;

Radny Jakub Włodarczyk zapytał, dlaczego obniżono pulę pieniędzy przeznaczoną na dodatki motywacyjne dla nauczycieli o 1,5% w br. w porównaniu do roku ubiegłego, tj. z wysokości 6,5% do wysokości 5% wynagrodzenia zasadniczego.

Burmistrz Julian Kruszyński poinformował, że ustosunkuje się do tego pytania na piśmie.

Radny Jakub Włodarczyk zapytał, czy Burmistrz wiedział o planowanym obniżeniu dodatku przy planowaniu budżetu, ponieważ radni nie mieli wiedzy na ten temat. Zapytał też, kto podjął decyzję o obniżeniu puli pieniędzy na dodatki motywacyjne.

Skarbnik Iwona Wilczyńska poinformowała, że w regulaminie widnieje zapis, że dodatki motywacyjne planuje się w wysokości od 5% do 7%, w związku z tym nie rozumie pytania.

Radny Jakub Włodarczyk, odnosząc się do wypowiedzi skarbnik Iwony Wilczyńskiej, stwierdził, że wie o zapisach regulaminu, niemniej jednak niepokojąca jest informacja o obniżeniu o 1,5 % puli środków na dodatki motywacyjne z 6,5% do 5%. Ponownie zapytał, czy Burmistrz wiedział o takim działaniu i czy to on podejmował taką decyzję.

Skarbnik Iwona Wilczyńska odpowiedziała, że nie jest nigdzie napisane w regulaminie, że raz zaplanowana kwota w budżecie gminy na poziomie 6,5% musi się powielać w kolejnych latach. Określone zostały więc kryteria w uchwale Rady Miejskiej i Burmistrz tę uchwałę wykonał w sposób prawidłowy. Zauważyła też, że radni takie pytania powinni zadawać w momencie planowania budżetu.

Radny Jakub Włodarczyk poinformował, że na poziomie planowania budżetu radni nie mieli wiedzy na temat tego, że planuje się obniżyć kwotę, która była w ubiegłym roku. Stwierdził też, że informację o obniżeniu puli pieniędzy otrzymał w połowie stycznia od nauczycieli.

Skarbnik Iwona Wilczyńska podkreśliła, że na edukację w budżecie gminy na 2018 r. zaplanowano poziom wydatków o prawie 2 mln zł większy niż w poprzednim, 2017 roku. Zapytała więc, dlaczego mówi się o zmniejszeniu środków.

Radny Tomasz Wiciak zapytał, jakie będą oszczędności w skali całej gminy, w związku ze zmniejszeniem dodatku motywacyjnego dla nauczycieli, w stosunku do 2017 r.

Burmistrz Julian Kruszyński odpowiedział, że do powyższych kwestii ustosunkuje się na piśmie.

"Za" podjęciem uchwały głosowało 17 radnych, głosów "przeciwnych" i "wstrzymujących się" nie było.
Uchwała została podjęta - Nr 779/VII/17.

7) zmiany uchwały w sprawie zasad udzielania i rozmiaru obniżek tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć nauczycieli pełniących funkcję dyrektora, wicedyrektora i inne stanowisko kierownicze w przedszkolu, szkole lub zespole oraz ustalania zasad obowiązkowego wymiaru godzin zajęć nauczycieli szkół niewymienionych w art. 42 ust. 3 ustawy - Karta Nauczyciela, nauczycieli realizujących w ramach stosunku pracy obowiązki określone dla stanowisk o różnym tygodniowym obowiązkowym wymiarze godzin, pedagogów, psychologów, logopedów, doradców zawodowych;

"Za" podjęciem uchwały głosowało 17 radnych, głosów "przeciwnych" i "wstrzymujących się" nie było.
Uchwała została podjęta - Nr 780/VII/17.

8) zamiaru likwidacji Przedszkola w Kowalowicach z Oddziałem Zamiejscowym w Smogorzowie;

"Za" podjęciem uchwały głosowało 15 radnych, 1 radny był "przeciwny" 1 radny "wstrzymał się" od głosu.
Uchwała została podjęta - Nr 781/VII/17.

9) wskazania miejsca realizacji obowiązku szkolnego uczniom oddziałów klas VI Szkoły Podstawowej Nr 3 im. Bolesława Prusa w Namysłowie;

Przewodniczący Rady Miejskiej poinformował, że tuż przed sesją otrzymał petycję z podpisami rodziców dzieci klasy VI "a" z SP nr 3 w Namysłowie. Petycję przekazał  radnej Marii Teodorczyk, Przewodniczącej Komisji Edukacji, Kultury i Sportu. Poprosił też, aby Przewodnicząca odczytała wspomnianą petycję i omówiła krok po kroku, jak opracowywany był projekt przedmiotowej uchwały. Przypomniał też, że zasady przenoszenia klas, związane z wdrażaniem reformy oświaty, zostały ustalone już na początku 2017 roku.

Radna Maria Teodorczyk, Przewodnicząca Komisji Edukacji, Kultury i Sportu, ustosunkowując się do prośby Przewodniczącego Rady, powtórzyła, że petycję kierują na ręce Przewodniczącego Rady Miejskiej w Namysłowie Sylwestra Zabielnego, rodzice klasy VI "a" SP nr 3 w Namysłowie. Jest to petycja w sprawie nieuzasadnionej, zdaniem rodziców, zmiany projektu uchwały na druku nr 9 Rady Miejskiej w Namysłowie, dotyczącej wskazania miejsca realizacji obowiązku szkolnego uczniom oddziałów klas VI SP nr 3 im. Bolesława Prusa w Namysłowie, poprzez wytypowanie klasy VI "a", w miejsce wcześniej wskazanej VI "b". Zauważyła, że jak wynika z pisma, rodzice są bardzo zaniepokojeni tą sytuacja, ponieważ o zmianie dowiedzieli się zupełnie przypadkowo, a poza tym nikt z nimi tego nie konsultował. Prosili również o wyjaśnienie, co wypłynęło na zmianę klas, kiedy były przeprowadzone konsultacje z rodzicami, dlaczego dokonano wyboru klasy VI "a", a pierwotnie była to klasa VI "b", czy wpływ na to miał zdecydowany sprzeciw rodziców klasy VI "b", dlaczego opublikowano projekt, który zmieniono na dwa dni przed zwołaniem sesji Rady Miejskiej oraz czy wszyscy radni otrzymali zmieniony projekt i w związku z tym mogli zapoznać się z nim, aby podjąć właściwą decyzję, zgodnie z zapisami Statutu Gminy Namysłów. Rodzice zarzucają również, że zmiana projektu uchwały została dokonana na dwa dni przed sesją, żeby nie mogli odpowiednio zareagować. Ponadto rodzice klasy VI "a" stwierdzili, że rodzice klasy VI "b" w momencie, kiedy dowiedzieli się, że ich dzieci mają być przeniesione, stanowczo się temu sprzeciwili i tym samym zaoszczędzili swoim dzieciom traumy związanej ze zmianą środowiska szkolnego. Podkreślają także, że mając tylko dwa dni, nie mogli podjąć podobnych kroków. Ich zdaniem, takie postępowanie budzi uzasadnione podejrzenie co do transparentności i przejrzystości podejmowanych decyzji przez Radę Miejską w Namysłowie. W takiej sytuacji rodzice oczekują od Przewodniczącego Rady wycofania projektu uchwały i niegłosowania nad nim do momentu wyjaśnienia niejasności. Jednocześnie proszą o wprowadzenie do porządku obrad tego dokumentu i publiczne odczytanie na XXXVI sesji Rady Miejskiej w Namysłowie. Radna Maria Teodorczyk poinformowała  również, że pod petycją złożonych zostało 13 podpisów rodziców uczniów z klasy VI "a", następnie zajęła stanowisko w przedmiotowej sprawie. Oświadczyła, że już na styczniowym posiedzeniu Komisji Edukacji, Kultury i Sportu członkowie komisji poinformowani zostali przez Joannę Leszczyńską, naczelnika Wydziału Edukacji, Kultury i Sportu, że radni ponownie będą musieli odnieść się do kolejnych etapów reformy oświaty i tematu przeniesienia klas z SP nr 3 i SP nr 4 do nowo powstałych placówek, tj. SP nr 1 i SP nr 2. Ponadto naczelnik Leszczyńska przekazała, jakie jest stanowisko Burmistrza w tej sprawie, zresztą znane jeszcze z roku poprzedniego, że uchwałą Rady Miejskiej przeniesiona zostanie klasa VI, natomiast przeniesienie klas III pozostawione zostanie w gestii rodziców, którzy wyraziliby taką wolę. Joanna Leszczyńska, na prośbę radnych, zobowiązała się przesłać także informacje, ilu uczniów danej klasy VI jest z obwodów poszczególnych szkół. Przypomniała również o zeszłorocznych postanowieniach ze spotkania 16 marca 2017 r., gdzie ustalono, że w przypadku równiej liczby uczniów decydująca jest pierwsza litera alfabetu. Podkreśliła, że dyrektorzy szkół SP nr 3 i SP nr 4, mając wiedzę na temat wspomnianych ustaleń, mieli wskazać najliczniejszą klasę, która zgodnie z ustaleniami przechodziłaby do nowej placówki. Radna Maria Teodorczyk, odnosząc się do kwestii wyboru klasy przechodzącej z SP nr 3 w Namysłowie, zauważyła, że otrzymywała telefony od samych zainteresowanych rodziców jeszcze przed jej komisją, którzy twierdzili, że nie było żadnych spotkań dyrektora z rodzicami odnośnie reformy edukacji, a oni sami przypadkowo dowiedzieli się, że ich klasa przechodzi do innej szkoły. Podkreśliła, że nie podoba jej się zachowanie dyrektora SP nr 3 w Namysłowie, ponieważ informacje rodzicom w omawianej kwestii powinien przekazać on sam. Rodzice powinni też wiedzieć, że w przypadku dwóch klas o takiej samej liczbie uczniów, zgodnie z postanowieniami radnych sprzed roku, przechodzi klasa z pierwszą literą alfabetu, czyli klasa "a". Stwierdziła, że w pierwszej kolejności powinno być porozumienie w szkole pomiędzy rodzicami a dyrektorem, a następnie przekazanie radnym informacji, na podstawie których formułowany byłby projekt uchwały. Potwierdziła, że w pierwszych materiałach, które radni otrzymali, była wskazana klasa "b", ale wynikało to z pisma przesłanego przez dyrektora szkoły, który, omijając rodziców i trójki klasowe, sam zdecydował, że klasą, która przejdzie do innej szkoły, jest klasa VI "b". Wspomniała też o negatywnych zapisach w Internecie, jakoby radni niczego się nie nauczyli. Ponadto oznajmiła, że na Komisji Edukacji, Kultury i Sportu radni mieli wiedzę na temat dwóch klas w SP nr 3, mających tę samą liczbę uczniów i dlatego zdecydowali jednogłośnie, zgodnie z tym, co wypracowali w zeszłym roku, że klasą przechodzącą z SP nr 3 do SP nr 1 w Namysłowie jest klasa VI "a". Poinformowała również o sytuacji, jaka zdarzyła się w zeszłym roku po podjęciu ustaleń odnośnie przenoszenia klas do nowo powstałych placówek, kiedy to w czerwcu miała kilka telefonów od rodziców, którzy prosili, że mając określoną liczbę dzieci, chcieliby, aby przeszły one do Szkoły Podstawowej Nr 1 i Nr 2. Jak się okazało, było już za późno na jakiekolwiek działania w tej sprawie, ponieważ, do końca maja powstały "zapisy urzędowe", czyli ilość klas, ilość nauczycieli i ustalona została cała siatka godzin. Rodzicom było bardzo przykro i odebrali to jako swoją porażkę. Przedstawiła także sytuację, jaka miała miejsce podczas posiedzenia Komisji Edukacji, Kultury i Sportu, kiedy to zaproszony dyrektor SP nr 3 Janusz Długokęcki nie dał dokończyć zapisu pierwszego punktu Komisji, stwierdzając, że ma dodatkowe dziecko do klasy VI "b".  Przypomniała, że radni otrzymali, podpisane przez dyrektora, inne materiały z zatwierdzoną ilością uczniów. Tymczasem na komisji przekazana została ustna informacja, że w związku z pracą i mieszkaniem rodziców zasilona zostanie klasa VI "b" i automatycznie to ona przechodzi do SP nr 1 jako najliczniejsza. Poinformowała, że komisja podczas głosowania nad projektem uchwały wzięła pod uwagę stan podany przez dyrektora SP nr 3 i 6 głosami "za" przegłosowana została sytuacja, gdzie w przypadku równiej liczby uczniów w klasach VI "a" i VI "b" decyduje pierwsza litera alfabetu, w związku z czym do SP nr 1 przechodzi klasa VI "a".

Naczelnik Wydziału Edukacji, Kultury i Sportu Joanna Leszczyńska, uzupełniając wypowiedź radnej Marii Teodorczyk, wyjaśniła, dlaczego do radnych w pierwszej wersji wysłany został projekt uchwały ze wskazaną klasą VI "b" jako tą, która przechodzi z SP nr 3 do SP nr 1. Poinformowała, że wynikało to z informacji przekazanej przez dyrektora SP nr 3 Janusza Długokęckiego, który wprowadził w błąd zarówno urzędników, jak też Radę Miejską, ponieważ w piśmie z dnia 8 lutego br. poinformował, że w obecnym roku szkolnym według stanu na dzień 8 lutego 2018 r. najliczniejszą klasą jest klasa VI "b", która liczy 21 uczniów. W związku ustaleniami Rady Miejskiej z 2017 r. klasa ta zostanie przeniesiona do SP nr 1 w Namysłowie. Na podstawie tej informacji przygotowany został projekt uchwały. Poinformowała również, że dyrektorzy szkół zobligowani byli do przygotowania dodatkowego materiału na prośbę radnych, czyli informacji, z jakich obwodów są dzieci  w poszczególnych klasach. Analizując niniejszy dokument, sama zauważyła, że są dwie klasy o tej samej liczbie uczniów, a więc klasy "a" i "b", które mają po 21 uczniów, co jednocześnie przeczyło informacji podanej przez dyrektora. 15 lutego 2018 r. na, obradującej jako pierwsza, Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi poinformowała, że są dwie klasy o jednakowej liczbie uczniów i przypomniała o ustaleniach z zeszłego roku, gdzie zadecydowano, że w takiej sytuacji klasą przechodzącą do nowej placówki będzie klasa z wyższą literą alfabetu.

Przewodniczący Rady Miejskiej podsumował, że Rada Miejska postępuje identycznie jak w ubiegłym roku, na podstawie wypracowanego wówczas stanowiska.

Jacek Pawłowski, dyrektor SP nr 1 w Namysłowie, korzystając z okazji, że na sali obecni są rodzice uczniów klas VI z SP nr 3 zaprosił na organizowane w połowie marca "drzwi otwarte" w SP nr 1 w Namysłowie. Poinformował, że w tym roku ten dzień będzie inaczej zorganizowany, ponieważ nie będzie to prezentacja nauczycieli, ale zaproszeni zostaną rodzice klasy VII, czyli tej klasy, która przeniesiona została z SP nr 3, klasy IV i I, którzy będą mogli wyrazić swoją opinię na temat tej szkoły. Jego zdaniem będzie to najbardziej wiarygodna opinia. Chciałby, aby nie było tak, jak w zeszłym roku, gdzie ci rodzice, którzy mieli największe pretensje do szkoły, do Burmistrza Namysłowa i radnych, na spotkanie nie przyszli, dlatego chciałby, aby te osoby przyszły, zobaczyły, jak naprawdę szkoła funkcjonuje i być może zmienią swoją decyzję.

Iwona Ziobro-Boroń, rodzic ucznia klasy VI "a" powiedziała, że jeżeli występuje taki problem co roku, że rodzice nie chcą oddawać swoich dzieci, a nawet same dzieci nie chcą iść do innej placówki, dlaczego nie zaproponuje się i nie zrobi czegoś innego. Zauważyła, że w przyszłym roku wystąpi taka sama sytuacja, gdzie będzie klasa VI "b", "a", "c" z SP nr 3. Stwierdziła, mówiąc w imieniu rodziców, że nie interesuje ich SP nr 4, ponieważ są rodzicami uczniów SP nr 3 i nie chcą oddawać dzieci do innej szkoły. Zapytała, po co została wprowadzona ustawa, która zlikwidowała gimnazja. Sama odpowiedziała, że po to, aby dzieci zostały w tym środowisku, w którym są bezpieczne i z tymi nauczycielami, którzy je uczą. Zaapelowała, żeby nie zabierać ich dzieci z SP nr 3 i nie zmuszać ich do tego. Zauważyła, że skoro są rodzice chętni do oddania dzieci do SP nr 1, to może będzie ich więcej.

Radny Tomasz Wiciak stwierdził, że, jako radny, ma obiekcje do nieobecnego podczas sesji dyrektora SP nr 3, ponieważ przedstawia informacje do projektu uchwały, nie informując o tym rodziców. Na komisji mówi, że to radni podejmą decyzję. Zauważył, że jego zdaniem, jest duży problem w szkole. Rozumie rozgoryczenie i złość rodziców, którzy dowiadują się dwa dni przed sesją Rady Miejskiej, że ich dzieci będą przenoszone. Rodzice mają prawo wiedzieć prędzej, że taka sytuacja będzie. W jego opinii wpływ na tę sytuację ma złe zarządzanie szkołą. Stwierdził, że organy Burmistrza Namysłowa powinny przyjrzeć się funkcjonowaniu szkoły i temu, że rodzice nie mieli właściwych informacji, pomimo ustaleń z zeszłego roku.

Radna Maria Teodorczyk zapytała, czy kiedy dawniej dzieci przechodziły z SP nr 3  do Gimnazjum nr 1, też były kłopoty, że rodzice nie oddadzą dzieci, ponieważ nie będą w nowej placówce czuć się bezpiecznie. Podkreśliła, że dzieci przechodziły automatycznie i nikt nie protestował przez 17 lat, wiek także ciągle jest ten sam. Zauważyła, że reforma oświaty nie jest wymysłem Rady Miejskiej w Namysłowie, czy Kluczborku, czy jakiegoś innego miasta, ponieważ idzie to "od góry". Podkreśliła, że warunki w nowo powstałych placówkach są lepsze niż za czasów gimnazjów. Takie sytuacje miały miejsce przez tyle lat,  a dopiero teraz rodzice nie chcą oddawać dzieci.

Radny Tomasz Wiciak zauważył, że większość radnych, mających dzieci, byłaby zbulwersowana, że na dwa dni przed sesją otrzymuje informację, że to ich klasa zostaje przeniesiona. Podkreślił, że co prawda dzieci będą przenoszone dopiero we wrześniu, ale chodzi tutaj o fakt przekazywana informacji. Zadał formalne pytanie, czy uchwałę radni muszą podjąć dzisiaj, czy można to zrobić na przyszłej sesji.

Naczelnik Wydziału Edukacji, Kultury i Sportu Joanna Leszczyńska poinformowała, że jest to konieczne ze względów organizacyjnych, ponieważ w miesiącu marcu dyrektorzy ustalają arkusze organizacyjne. Przypomniała, że już w styczniu i grudniu mówiła radnym, że taka uchwała będzie szybciej przygotowywana ze względów organizacyjnych, żeby nie było zamieszania jak w roku ubiegłym.

Przewodniczący Rady Miejskiej stwierdził, że w związku z tym uchwała musi być podjęta dzisiaj.

Radny Tomasz Wiciak przyjął odpowiedź naczelnik Leszczyńskiej. Ubolewał nad faktem, że dyrektor nie wziął pod uwagę głosów rodziców.

Jacek Ochędzan, mieszkaniec Namysłowa, odniósł się do stwierdzenia radnej Marii Teodorczyk, zauważając, że przy przenoszeniu dzieci do gimnazjów wybór należał do rodziców.

Stanisław Wojtasik, Prezes Oddziału ZNP w Namysłowie, stwierdził, że omawiane sprawy zostały wymuszone na samorządach, na Radzie Miejskiej przez ustawę, która została podjęta przez Sejm, czyli organ wyższego rzędu. Prawo oświatowe zakłada pewne rozwiązania, które wymuszają na samorządach, takie a nie inne rozwiązania. To, co zaproponuje ministerstwo i podejmie Sejm, samorządy muszą wprowadzić w życie. Podkreślił, że zadaniem samorządu jest zapewnienie funkcjonowania placówek oświatowych. Co prawda najważniejsze jest dobro dziecka, ale w dalszej kolejności, żeby szkoła funkcjonowała i żeby dzieci miały zapewnioną edukację, jest potrzebna kadra pedagogiczna, która zarówno w SP nr 3, jak też w SP nr 4 jest wspaniała i bardzo dobrze przygotowana. Stwierdził, że nie wie, z czego wynikają obawy rodziców. Zaapelował o konstruktywny, na zasadzie porozumienia, sposób rozwiązania tego problemu, ponieważ ustawa wymusza na samorządzie podjęcie takich, a nie innych działań. Przypomniał, że zgodnie z zapisami ustawy, przenoszone muszą być całe klasy. Zauważył, że Rada ma bardzo trudne zadanie i, co prawda, pretensje składane są tutaj, ale tak naprawdę powinny być przedstawione ustawodawcy, który takie, a nie inne zasady, wprowadził.

Iwona Ziobro-Boroń poprosiła, żeby powstrzymać się przed głosowaniem nad projektem uchwały. Powiedziała, że może uda się coś ustalić i wyjaśnić z dyrektorem oraz pomiędzy klasami "a", "b" i "c". Być może znajdą się rodzice, którzy będą chcieli przenieść dzieci do SP nr 1 w Namysłowie. Podkreśliła, że rodzice nie mówią, że ta szkoła jest  zła, ale mają prawo decydować i dzieci również.

Przewodniczący Rady Miejskiej, wobec braku pytań i wniosków przeszedł do głosowania nad projektem uchwały na druku nr 9, czyli wskazania miejsca realizacji obowiązku szkolnego uczniom oddziałów klas VI Szkoły Podstawowej Nr 3 im. Bolesława Prusa w Namysłowie ze wskazaniem w treści klasy VI "a" jako przechodzącej do SP nr 1 w Namysłowie.

"Za" podjęciem uchwały głosowało 13 radnych, 2 radnych było "przeciw", 2 radnych "wstrzymało się od głosu".
Uchwała została podjęta - Nr 782/VII/18.

10) wskazania miejsca realizacji obowiązku szkolnego uczniom oddziałów klas VI Szkoły Podstawowej Nr 4 z Oddziałami Integracyjnymi im. Władysława Stanisława Reymonta w Namysłowie;

"Za" podjęciem uchwały głosowało 17 radnych, głosów "przeciwnych" i "wstrzymujących się" nie było.
Uchwała została podjęta - Nr 783/VII/18.

11) określenia szczegółowych warunków przyznawania i odpłatności za usługi opiekuńcze i specjalistyczne usługi opiekuńcze;

"Za" podjęciem uchwały głosowało 17 radnych, głosów "przeciwnych" i "wstrzymujących się" nie było.
Uchwała została podjęta - Nr 784/VII/18.

12) uchwalenia Wieloletniego Planu Rozwoju i Modernizacji Urządzeń Wodociągowych i Kanalizacyjnych Zakładu Wodociągów i Usług Komunalnych "EKOWOD" Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w Namysłowie na lata 2018-2020;

"Za" podjęciem uchwały głosowało 17 radnych, głosów "przeciwnych" i "wstrzymujących się" nie było.
Uchwała została podjęta - Nr 785/VII/18.

13) stanowiska Rady Miejskiej w Namysłowie w związku z planowanymi przedsięwzięciami pn. "Budowa budynku inwentarskiego do chowu trzody chlewnej z silosami paszowymi i niezbędną infrastrukturą towarzyszącą" na działkach o numerach ewidencyjnych 36/31 k.m. 2, obręb Minkowskie, oraz 15/12 k.m. 2, obręb Przeczów, gmina Namysłów, powiat namysłowski, województwo opolskie;

Przewodniczący Rady Miejskiej odczytał propozycję stanowiska Rady Miejskiej w Namysłowie, które zostało omówione podczas wszystkich sześciu komisji Rady Miejskiej, a które wspiera mieszkańców Minkowskiego, Przeczowa, Niwek, a także okolicznych terenów. Poinformował też o działaniach radnych oraz Burmistrza, który zapewnił, że jest przeciwny powstaniu tego typu budynków w tak zaproponowanej lokalizacji. Rada Miejska, niniejszym stanowiskiem, chciałaby wesprzeć mieszkańców w sprzeciwie, a jednocześnie wesprzeć Burmistrza w działaniach, które mają na celu wyeliminowanie wszystkich możliwych  zagrożeń.

Radny Maciej Nawrot poprosił o możliwość wypowiedzenia się w przedmiotowej kwestii przez przedstawicieli społeczności Minkowskiego, Przeczowa i Niwek.

Janusz Czubkowski, przedstawiciel społeczności Przeczowa, zapoznał zebranych z problematyką oraz sposobem działania firmy, chcącej wybudować chlewnie, procedurę podejmowania określonych decyzji przez właściwie organy administracji państwowej, jak również zdecydowane stanowisko mieszkańców omawianego terenu, których problem i uciążliwości funkcjonowania tego typu farm bezpośrednio dotyczą, mając nadzieję, że przedstawione stanowisko będzie pomocne przy podjęciu przez Burmistrza Namysłowa ostatecznej decyzji.

Radny Tomasz Wiciak stwierdził, że ubolewa nad tym, że Rada Miejska nie może inwestycji zablokować. Zauważył jednak, że Burmistrz Namysłowa wystąpił o opinię biegłego, który ma wydać opinię odnośnie omawianego zagadnienia.

Zbigniew Banasiak, sołtys wsi Minkowskie, popierając stanowisko przedmówcy, wspomniał o trzech spotkaniach na wsi, gdzie 100% uczestników było przeciwnych budowie świniarni. Podkreślił, że realizacja inwestycji we skazanej lokalizacji jest nietrafiona. Oświadczył też, że mieszkańcy, dopóki będą mieszkać na tych terenach, nie pozwolą, aby ona powstała. Wyraził zadowolenie z tego, że działania mieszkańców, sprzeciwiające się budowie chlewni, są podzielane i wspierane przez radnych oraz Burmistrza Namysłowa.

Burmistrz Julian Kruszyński przedstawił dwie ekspertyzy, które dotyczą odpowiednio Minkowskiego i Przeczowa. Ekspertyzy są pracą zbiorową firmy, której  właścicielem jest biegły sądowy Mateusz Cuske, ekspert do spraw ochrony środowiska, a zawierają dokładne symulacje, wyliczenia, a także wyroki sądów administracyjnych, sprzecznych z opinią Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska i które to stanowić będą koronny argument w ewentualnych postępowaniach sądowych z firmą, która na siłę będzie forsowała tę inwestycję. Poinformował, że oczekiwana jest jeszcze jedna decyzja urbanisty, autora planu zagospodarowania przestrzennego, która rozstrzygać będzie pewną rozbieżność związaną ze zgodnością z planem zagospodarowania przestrzennego. Podkreślił jednak, że już teraz, na podstawie zebranego materiału, jego decyzja musi być odmowna.

"Za" podjęciem uchwały głosowało 16 radnych, głosów "przeciwnych" i "wstrzymujących się" nie było.
Uchwała została podjęta - Nr 786/VII/18.

W głosowaniu nie uczestniczył radny Marek Sroga.

Radny Tomasz Wiciak złożył wniosek formalny o 10 minut przerwy.

Wniosek został przyjęty przez aklamację.

Przewodniczący Rady Miejskiej wznowił obrady. Złożył także wniosek formalny, aby punkt pn. "Informacja Jednostek Organizacyjnych i Spółek Gminy Namysłów z podjętych i zrealizowanych zadań w 2017 roku", jako pkt 3. porządku obrad, pojawił się na kolejnej sesji.

Wniosek formalny został przyjęty jednogłośnie.

14) zaciągnięcia kredytu;

Radny Tomasz Wiciak zapytał, czy byłaby możliwa zmiana projektu uchwały kredytowej i obniżenie wskazanej kwoty do 15 mln zł, a jeżeli będzie widoczne wykonanie inwestycji, to w czerwcu, na sesji absolutoryjnej, zwiększenie limitu o 5 mln. Zasygnalizował, że jego  stanowisko wypowiadane jest także w imieniu innych radnych.

Burmistrz Julian Kruszyński poinformował, że uchwała budżetowa podejmowana była wspólnie przez radnych, gdzie wyznaczone zostały cele do zrealizowania. Dlatego też, jeżeli teraz stwierdzi się, że nie będzie realizowany pełny budżet, to poprosił, aby wskazać te inwestycje, które nie będą wykonane. Żeby zrealizować pełny budżet, musi być zabezpieczenie pod całość inwestycji.

Skarbnik Iwona Wilczyńska zauważyła, że z punktu widzenia formalnego, czyli na podstawie ustawy o finansowych publicznych, budżet ma się bilansować, czyli strona dochodowo-finansowa musi się równać stronie wydatkowo-rozchodowej. Jeżeli więc zostanie uwzględniona propozycja radnego Tomasza Wiciaka i zmniejszy się kwota zaciągniętego kredytu o kwotę 5 mln zł, należałoby o tę samą kwotę zmniejszyć planowane wydatki. W związku z tym należałoby wskazać, które wydatki zostaną "zdjęte" z budżetu, który już został uchwalony, a także z wieloletniej prognozy finansowej.

Radny Krzysztof Grzyb zapytał o harmonogram prac rzeczowo - finansowych robót budowlanych realizowanych przez Gminę Namysłów na 2018 r, gdzie są wymienione 72 zadania, zgłaszane przez radnych, mieszkańców, a także sołtysów na kwotę blisko 23 800 000 zł, tymczasem w załączniku inwestycyjnym do uchwały budżetowej mamy 86 zadań na kwotę blisko 25 560 000 zł. Interesowało go, czym jest spowodowana różnica pomiędzy ilością zadań, oraz ile zadań przygotowanych do realizacji na pierwszy kwartał ma przygotowaną dokumentację, niezbędną do rozpoczęcia tych inwestycji. Poprosił też o kwartalną aktualizację przedstawionego harmonogramu, gdzie uwzględnione byłyby zmiany oraz przyczyny zmian lub wykreślenia danych inwestycji.

Wiceburmistrz Rafał Nowowiejski poinformował, że w przedmiotowej kwestii wyodrębnione zostały wszystkie te inwestycje o charakterze budowlanym, czyli te, które będą zrealizowane w ramach przetargów. Natomiast pozostała część zadań odnosi się do zadań związanych z dokumentacją projektową, zadań edukacyjnych, zadań związanych z zagospodarowaniem przestrzennym, a więc wszystkie te, które nie są robotami budowlanymi. Dlatego przedstawiona została mniejsza ilość zadań, ponieważ te pozostałe nie są robotami budowlanymi i nie wymagają przetargów. Natomiast w kwestii harmonogramu zauważył, że jest to bardzo trudne zadanie, ponieważ rotacja i zmiana w tym temacie jest bardzo duża. Zaproponował, aby przy kolejnych komisjach i spotkaniach przedstawić wszystkie te informacje, które dotyczą realizacji budżetu, w kwestii ogłoszonych, rozstrzygniętych przetargów, podpisanych umów o realizację zadania oraz zakończone zadania.

Radny Krzysztof Grzyb zauważył, że nie chodzi mu o codzienne dokumentowanie inwestycji, ale kwartalne informacje na temat podejmowanych inwestycji.

Radny Tomasz Wiciak zapytał, czy jest to prawda, że NOSIR Sp. z o.o. złożyła pismo o pozwolenie na budowę hali sportowo-widowiskowej, gdzie tymczasem na grudniowym spotkaniu Burmistrz zapewniał, że radni będą mieli wpływ na kształtowanie planu budowy hali. Podkreślił, że jeżeli faktycznie złożona została dokumentacja, dlaczego nie było konsultacji w tej sprawie z radnymi. Zapytał, jaki jest biznesplan, koszty budowy czy funkcjonowania i skąd te pieniądze będą wzięte.

Burmistrz Julian Kruszyński podkreślił, że w tej chwili nie powinien być jeszcze dotykany temat problemu finansowania hali. Odniósł się natomiast do tematu projektu hali, który został ukończony i w związku z terminami, które Ministerstwo Sportu i Turystyki w ostatnich dniach wyznaczyło, gdzie podany jest harmonogram przyjmowania zgłoszeń i wniosków, jest dopięcie dokumentacji do Ministerstwa Sportu. W chwili obecnej jesteśmy na etapie zbierania opinii związków sportowych. Po skumulowaniu przedmiotowych koncepcji przekazujemy zgłoszenie do Ministerstwa Sportu. Terminy w tej kwestii są bardzo krótkie. Abyśmy mogli złożyć wniosek do Ministerstwa, musimy zdążyć do 15 marca. Jet to bardzo istotne, ponieważ mamy szansę na uzyskanie do 50%  wsparcia finansowego na budowę hali. Wspomniał, że zadanie budowy hali rozłożone zostało na dwa etapy, przy czym pierwszym jest budowa hali z drogami i infrastrukturą, gdzie wyceny opiewają na sumy ok. 22-24 mln zł, dlatego czynione są starania, aby zdążyć złożyć wniosek w terminie. Potwierdził, że wniosek na pozwolenie na budowę złożony został w starostwie, ponieważ jest to niezbędne do zachowania wymaganych terminów. Wspomniał o planowanym spotkaniu w Ministerstwie Sportu w kwestii dofinansowania omawianego zadania. Wyraził nadzieję, że Ministerstwo, wobec bardzo dobrych opinii i szerokiego poparcia budowy hali przez związki sportowe, przychyli się do wsparcia inwestycji.

Krzysztof Szyndlarewicz, prezes spółki "EKOWOD", stwierdził, że doszło do nieporozumienia, ponieważ jeżeli ktoś chce ukończyć dokumentację i uzyskać pozwolenie na budowę, to nie jest to jednoznaczne z tym, że ta inwestycja może być realizowana. Przypomniał, że to radni uchwalili budżet, a tej pozycji na dzień dzisiejszy w budżecie nie ma. Zauważył, że w momencie kiedy Ministerstwo będzie w stanie sfinansować połowę kosztów budowy hali, to z pewnością z radnymi odbędzie się dyskusja nad tym, czy zaciągnąć kolejny kredyt lub z których zadań inwestycyjnych zrezygnować, żeby tę halę wybudować. Obecne działania kontynuujące prace dokumentacyjne związane z budową hali to jest pokłosie decyzji, którą radni podjęli dwa lata temu, zabezpieczając środki finansowe na dokumentację projektową. W kwestii złożenia dokumentacji do starostwa, chodzi o to, aby  zostało ocenione, czy projekt jest prawidłowy i czy można wydać pozwolenie na budowę, ponieważ tylko wówczas można starać się o współfinansowanie przez innych. Stwierdził też, że radni nie powinni mieć żadnych wątpliwości, że z przedmiotowego kredytu ma być budowane co innego niż to, co radni zaplanowali.

Radny Jakub Włodarczyk stwierdził, że radni prosili, aby konsultować z nimi projekt budowlany, który jest najważniejszą rzeczą przy projektowaniu hali. Zauważył, że nie chodzi o konsultowanie koloru elewacji czy kolor dachu, ale o kształt obiektu, o to, jak ma być duży oraz ile ludzi ma pomieścić. Według niego to, że inwestycja ma szanse na uzyskanie dofinasowania, jest bardzo dobre, jednak należy mieć na uwadze to, czy w przyszłości będzie nas stać na utrzymanie tego obiektu. Czy przy corocznym dokładaniu do basenu będzie nas stać na wykładanie kolejnych pieniędzy do obiektu, którym będzie hala. W niniejszej sprawie powinno być spotkanie, podczas którego doszłoby się do jakiegoś konsensusu na temat kształtu hali, czyli właściwie tego, co już zostało stworzone przez projektanta. Dla niego dalsze dyskusje faktycznie nie mają sensu, a samo złożenie wniosku o pozwolenie na budowę, bez jakiejkolwiek informacji,  jest złym posunięciem i "olewającym" podejściem w stosunku do radnych.

Burmistrz Julian Kruszyński odpowiedział, że myślał, że radni ucieszą się, że prace zostały tak przyspieszone i że projekt złożony został już w starostwie. Zauważył też, że nie bardzo wie, co osoby niezwiązane zawodowo z architekturą i budownictwem, mogą wnieść nowego do projektu czy do wyglądu zewnętrznego hali. Zadanie zostało wykonane przez zawodowych architektów na miarę oczekiwanych potrzeb, przy realnym założeniu zmieszczenia się w kwocie balansującej w granicach około 20 mln zł. Wspomniał też o możliwości uzyskania dofinansowania z Ministerstwa Sportu na poziomie 10-12 mln zł odnośnie omawianej inwestycji, o co czynione są wszelkie starania, jednak to od radnych zależy, czy będzie możliwe skorzystanie z tego dobrodziejstwa, że ministerstwo przekaże pieniądze i będzie możliwe podjęcie realizacji budowy hali. Poinformował też, że na dalszym etapie konieczne będzie znalezienie ścieżki w tzw. "inżynierii finansowej" na sfinansowanie drugiej części 50% i zwróci się do radnych z prośbą o wyrażenia zgody na zrealizowanie drugiej połowy montażu finansowego. Podkreślił, że do podjęcia takich działań zmuszały terminy ustalone przez ministerstwo. Zaznaczył też, ze każdy rok opóźnienia w tej sprawie powoduje, że ta hala jest droższa o kilkadziesiąt procent. Zaprzeczył także słowom radnego Jakuba Włodarczyka, stwierdzając, że "nie olewa ani nikogo, ani niczego".

Wiceburmistrz Rafał Nowowiejski odniósł się do tematu, stwierdzając, że jest to bardzo trudny czas, w którym trzeba zdążyć z całą dokumentacją, jednak czyni się to po to, aby zrealizować zadanie, gdzie do końca lutego konieczne jest wypełnienie wszystkich dokumentów i zgłoszenie projektu do ministerstwa, który ma szansę na uzyskanie dofinansowania. Przedstawił całą procedurę ubiegania się o pozyskanie środków, gdzie na poszczególnych etapach będzie czas na dyskusje w przedmiotowej sprawie. W tej chwili nie mamy czasu, ponieważ zmuszają nas do tego terminy złożenia samego zgłoszenia, które warunkuje możliwość ubiegania się o środki. Podkreślił też, że w żaden sposób nie zapomina się o radnych, a wręcz przeciwnie, docenia ich troskę i uznaje za najważniejszych, jeżeli chodzi o decydowanie w kwestii projektu.

Radny Jakub Włodarczyk podkreślił, że jest mu przykro, że pominięto radnych podczas opracowywania projektu hali, pomimo wcześniejszych zapewnień Burmistrza, że będą mieli wpływ na wygląd hali i na jej funkcjonalność. Zapytał, czy już wiadomo, ile będzie kosztować utrzymanie obiektu, ponieważ za kilka lat może być problematyczne utrzymanie tak dużego obiektu. Stwierdził, że wszyscy są zgodni, że hala jest potrzebna, ale nie w takim wymiarze i za takie pieniądze.

Radny Tomasz Wiciak zauważył, że w momencie, kiedy otrzymana została informacja o naborze, można było wysłać sms-a zapraszającego do konsultacji, wspominając, że jest to konieczne celem uzyskania dofinansowania. Podkreślił, że radni chcą wiedzieć, czy jeżeli jest pozwolenie, hala będzie budowana. Podzielił zdanie radnego Jakuba Włodarczyka, że hala jest potrzebna, jednak w jakiej formie i ile to będzie kosztowało.

Krzysztof Szyndlarewicz podkreślił, że swoją wcześniejszą wypowiedź formułował z przekonania, że to od radnych zależy podjęcie przedmiotowej decyzji. Przypomniał sprawę budowy basenu, gdzie też były wątpliwości co do budowy obiektu, a teraz służy on mieszkańcom. Odniósł się też do zarzutu braku konsultacji projektu z radnymi. Według niego, nie jest możliwe konsultowanie wszystkich technicznych rzeczy, jeżeli był ogłoszony przetarg na wykonanie dokumentacji projektowej. Przetarg, w którym była specyfikacja, co i jak ma przebiegać. Radni mogli na podstawie dokumentacji wyczytać, w którym kierunku projektant ma podążać. W tej chwili debata nad tym, czy ten projekt się podoba, czy nie, według niego jest stwierdzeniem spóźnionym, ponieważ projektant zaprojektował obiekt zgodnie z założeniami.

Radny Krzysztof Grzyb, odnosząc się do słów Krzysztofa Szyndlarewicza, zauważył, że ma on racje w kwestii budowy basenu i dlatego radni z tak dużą troską pytają o projekt i o te rozwiązania, które będą się w nim zawarte. Zasugerował, że powinno się zapoznać z funkcjonowaniem podobnych obiektów, chociażby w Jelczu - Laskowicach, gdzie można by zapoznać się z ich funkcjonowaniem. Zapytał także o budżet w kwestii wskaźnika dopuszczalnego i wskaźnika osiągalnego, gdzie w 2022 roku ma on być najbardziej zagrożony. Zapytał też, czy będzie możliwe zaciągnięcie dodatkowego kredytu na kolejne inwestycje.

Burmistrz Julian Kruszyński, odpowiadając na pytanie, po raz kolejny wspomniał o nadwyżce operacyjnej, która wraz ze wskaźnikiem zadłużenia decyduje o możliwościach kredytowych gminy. Podkreślił, że każdy rok decyduje o tym, jak wyglądają wskaźniki. W chwili obecnej mamy bardzo dobrą sytuację, kiedy spokojnie możemy ubiegać się o kredyty. Zapytał, czy jeżeli uzyska się zapewnienie z ministerstwa odnośnie otrzymana dotacji, to także będą głosy przeciwne budowie hali. Zaznaczył, że podobne hale ma wiele okolicznych miast, które wykorzystują je w różnych formach. Ponownie przybliżył atuty mającej powstać hali, która będąc unikatem w skali kraju, spełniać ma wszystkie normy nakładane przez związki sportowe, w tym sportów niszowych. Stwierdził, że jego troską jest ściąganie pieniędzy do Namysłowa, ponieważ takie działania warunkują rozwój miasta i gminy.

Przewodniczący Rady, tytułem uzupełnienia, dodał, że otrzymał telefon z Polskiego Związku Piłki Siatkowej, który, wyrażając poparcie dla inwestycji, wskazał, że, przy planowanej kwocie, parametry hali są wręcz olimpijskie i spełniają wszystkie wymagania w tej kwestii. Podobnie wypowiadają się też inne związki, w tym Polski Związek Zapaśniczy.

Radny Jakub Włodarczyk podkreślił, że nie neguje konieczności powstania hali,  chodzi mu tylko o to, aby była ona mniejsza (na 500 - 600 osób), ponieważ wówczas będzie tańsza w utrzymaniu.

Przewodniczący Rady poprosił naczelnika Wydziału Promocji i Rozwoju, Sławomira Stramskiego, aby w najbliższym wydaniu "Gazety Namysłowskiej" umieszczony został materiał, który jest opracowywany w sprawie budowy hali, łącznie z relacją z wizyty w Ministerstwie Sportu w grudniu 2017 r.

Radny Tomasz Wiciak, konkludując, stwierdził, że niniejsza rozmowa powinna odbyć się trzy lata temu, na początku kadencji, kiedy możliwa była konsultacja w powyższej kwestii. Podkreślił, że ma mieszane uczucia, że nie podjęto tematu w pełni, tylko ktoś miał wizję budowy hali za określoną kwotę o standardzie olimpijskim, gdzie budowa jest jednym, a utrzymanie drugim, a na radnych spocznie podjęcie decyzji o wzięciu kredytu albo rezygnacji z jakiejś inwestycji, żeby ona powstała.

Radny Krzysztof Grzyb zapytał o harmonogram inwestycji wskazanych do realizacji, a konkretnie o remont stadionu przy ul. Pułaskiego, który nie został ujęty w wykazie zadań. Poparł stanowisko radnego Jakuba Włodarczyka i Tomasza Wiciaka, że hala jest potrzebna, ale niekoniecznie na olimpijskim poziomie. Zapytał, czy nie można by zastanowić się nad remontem hali Orła, gdzie gotowy jest projekt oraz na remoncie stadionu. Posumował, że mówione było, że hala będzie wybudowana w momencie, kiedy będą w gminie wiatraki, tymczasem inwestycja została zablokowana i czy wobec braku źródła finansowania wskazane jest porywać się na taką inwestycję.

Przewodniczący Rady poinformował, że aby uzyskać pozytywną opinię jakiegokolwiek polskiego związku sportowego, dany obiekt musi spełniać wymogi zarówno polskiej, jak też międzynarodowej federacji sportowej w danym sporcie.

Burmistrz Julian Kruszyński nawiązał do tematu ilości miejsc na widowni hali, gdzie niektórzy radni wnoszą o ich zmniejszenie do 500, 300, a nawet 200. Zauważył, odnosząc się do stanu w NOK, gdzie widownia obejmuje ok. 400 miejsc siedzących, że nie jest możliwa organizacja wielu imprez, nie tylko o charakterze sportowym w obiekcie z tak małą widownią. Jego zdaniem hala, która budowana jest od podstaw, powinna być większa i dawać szansę na organizację wspomnianych imprez, sprzyjając jednocześnie rozwojowi miasta.

Radny Tomasz Wiciak zapytał, czy jest już znany koszt wybudowania hali, chociaż w stanie surowym. Odniósł się także do sprawy budowy chodnika do Smarchowic Wielkich, gdzie doszło do zdublowania się inwestycji, tak gminnej, jak i Krajowej Dyrekcji Dróg i Autostrad. Interesowało go, czy nie byłoby możliwe wystąpienie z formalnym pytaniem, czy te pieniądze faktycznie będą, a środki gminne na ten cel przeznaczyć na realizację innych zadań.

Burmistrz Namysłowa odpowiedział, że takie zapytanie poszło dawno i w tej chwili oczekiwana jest odpowiedź. W kwestii kosztów budowy hali sportowo-widowiskowej poinformował, że dokładny kosztorys dopiero powstaje na podstawie dokumentacji technicznej. Projektant dostał wytyczne, że ma się zmieścić w 24 mln zł, dlatego oczekiwany jest taki właśnie maksymalny koszt inwestycji.

Radny Jakub Włodarczyk zapytał, czy kwota, o której mówi Burmistrz, jest kwotą brutto czy netto i czy możliwe będzie odzyskanie podatku VAT z tej inwestycji.

Burmistrz Julian Kruszyński odpowiedział, że jest to kwota brutto, która w dodatku może zostać pomniejszona o odzysk VAT-u, dlatego też to zadanie realizuje spółka, która ma możliwość jego odzyskania.

Radny Tomasz Wiciak podsumował, że wszystkie pytania radnych wynikają z troski o miasto i budżet.

"Za" podjęciem uchwały głosowało 7 radnych, 1 radny był "przeciw" 9 radnych  "wstrzymało się" od głosu.
Uchwała nie została podjęta.

15) zmiany uchwały w sprawie uchwalenia  wieloletniej prognozy finansowej;

"Za" podjęciem uchwały głosowało 15 radnych, 1 radny był "przeciw" 1 radny "wstrzymał się" od głosu.
Uchwała została podjęta - Nr 787/VII/18.

16) zmiany uchwały w sprawie uchwalenia budżetu gminy;

"Za" podjęciem uchwały głosowało 15 radnych, 1 radny był "przeciw" 1 radny "wstrzymał się" od głosu.
Uchwała została podjęta - Nr 788/VII/18.

17) udzielenia pożyczki dla Ochotniczej Straży Pożarnej w Rychnowie na realizację zadania współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej;

"Za" podjęciem uchwały głosowało 17 radnych, głosów "przeciwnych" i "wstrzymujących się" nie było.
Uchwała została podjęta - Nr 789/VII/18.

18) ustalenia opłat za korzystanie z wychowania przedszkolnego uczniów objętych wychowaniem przedszkolnym do końca roku szkolnego w roku kalendarzowym, w którym kończą 6 lat, w publicznych przedszkolach oraz publicznych innych formach wychowania przedszkolnego prowadzonych przez Gminę Namysłów.

"Za" podjęciem uchwały głosowało 17 radnych, głosów "przeciwnych" i "wstrzymujących się" nie było.
Uchwała została podjęta - Nr 790/VII/18.

Ad. 5. Interpelacje i zapytania radnych

Radny Tomasz Wiciak odniósł się do otrzymanej odpowiedzi na jego wniosek formalny w kwestii publikacji protokołów z sesji w "Gazecie Namysłowskiej". Zapytał, czy zamieszczenie jednej strony zawiadomienia z sesji, będzie generowało, uwzględnione w odpowiedzi, koszty urzędu. Podkreślił, że chodziło mu o to, aby mieszkańcy mieli wiedzę na temat tego, co jest robione na sesji, i jakie uchwały są podejmowane.

Adam Lupa, sekretarz gminy, poinformował, że protokoły oraz zawiadomienia, publikowane są na stronach Biuletynu Informacji Publicznej. Ponadto, zgodnie z nowymi przepisami, od dzisiejszej sesji będą publikowane na stronach Urzędu Miejskiego. Poinformował też, że także od dzisiaj każde głosowanie radnych jest jawne i będzie publikowane na BIP-e oraz stronach Urzędu Miejskiego. Takie same zasady odnoszą się do całego przebiegu sesji, która musi być rejestrowana z wizualizacją, a także dźwiękiem oraz umieszczana w ww. miejscach.

Radny Tomasz Wiciak stwierdził, że nie chodziło mu o protokoły z sesji, ale o same zawiadomienia, które dawałyby informacje mieszkańcom o podejmowanych czynnościach na sesji.

Burmistrz Julian Kruszyński odpowiedział, że we wniosku radnego mowa była o protokołach, dlatego też wystosowana została taka odpowiedź.

Radny Krzysztof Grzyb zapytał o żłobek, który ma być wybudowany przez fundację Velux, a w stosunku do którego istnieje obawa, że nie zostanie wybudowany do września i nie zostanie wybudowany. Zauważył, że sami rodzice są zainteresowani i pytają, jak wygląda przebieg realizacji inwestycji.

Wiceburmistrz Rafał Nowowiejski odpowiedział, że na dzień dzisiejszy ma taką wiedzę, że fundacja  "Elementarz" jest na etapie wybierania wykonawcy tego zadania, gdzie zgłosiły się dwie firmy z terenu Namysłowa lub związane z Namysłowem. Ponadto wie, że firma czynić będzie starania, aby obiekt wybudowany został w tym roku, jednak nie ma kontaktu z przedstawicielami firmy i nie potwierdza przekazanych przez radnego informacji.

Radny Krzysztof Grzyb zauważył, że zadał takie pytanie, ponieważ spodziewał się, że Burmistrz jest w kontakcie z prezesem fundacji, ponieważ to on jest odpowiedzialny sensu stricto za budowę żłobka.

Radny Tomasz Wiciak zapytał o remont SP Nr 5. Interesowało go, czy znany jest termin rozpoczęcia prac i czy ustalone jest miejsce zastępcze, gdzie dzieci będą chodzić. Podtrzymał propozycje przekazania trzech klas w Zespole Szkół Rolniczych do dyspozycji. Prosił o podanie decyzji, czy propozycja zostanie przyjęta i dzieci korzystać będą z oferowanych pomieszczeń.

Joanna Leszczyńska, naczelnik Wydziału Edukacji, Kultury i Sportu odpowiedziała, że otrzymała informację od dyrektor wskazanej szkoły, że klasy starsze będą umieszczone w LO w Namysłowie, natomiast klasy młodsze w SP nr 1. Rodzice o takich rozwiązaniach zostali już powiadomieni.

Wiceburmistrz Rafał Nowowiejski, uzupełniając wypowiedź przedmówczyni, poinformował, że inwestycja zaplanowana jest w czasie wakacji po to, aby były w pracy szkoły jak najmniejsze utrudnienia.

Radny Jakub Włodarczyk zapytał, czy mógłby uzyskać doprecyzowanie odpowiedzi, którą uzyskał, na interpelację, którą złożył 1 lutego br. w sprawie konsultacji społecznych wyboru wariantu remontu "Grzybka", gdzie pytał o ilość głosów ważnych i nieważnych oraz ile głosów wpłynęło w każdym dniu głosowania z uwzględnieniem podania dokładnej godziny wpłynięcia głosu oraz podania adresu e-mail, z którego głos został potwierdzony. Odpowiedź, którą uzyskał, nie satysfakcjonuje go w pełni, ponieważ chciałby wiedzieć, dlaczego, zgodnie z uzyskaną odpowiedzią, usunięte zostały dane z przeprowadzonego głosowania. Podkreślił, że on, jako radny, chciałby sprawdzić, jak przebiegło głosowania, w jakich godzinach wpłynęły głosy, w jakich były potwierdzane. Jego zdaniem taka sytuacja zaprzecza transparentności głosowania. Interesowało go również, kto zlecił usunięcie danych, a także, czy dane z budżetów obywatelskich też są usuwane tego samego dnia po sprawdzeniu głosowania.

Wiceburmistrz Rafał Nowowiejski poinformował, że głosowanie trwało od 19 do 31 stycznia. Zapewnił, że głosowanie było transparentne, dlatego że na drugi dzień przekazane były do wiadomości publicznej informacje, wskazujące ilość osób uprawnionych do głosowania, ze wskazaniem ilości osób, które oddały głosy na jedną lub na drugą propozycję, jaka była frekwencja. Natomiast jeżeli chodzi o udostępnienie danych odnoszących się do szczegółów głosownia, m.in. adresów e-mailowych, dane zostały usunięte, ponieważ gmina nie ma takich możliwości, aby je dalej przetwarzać. Są one usuwane za każdym razem, również w przypadku budżetu obywatelskiego.

Radny Jakub Włodarczyk zapytał radcę prawnego Monikę Wojnowską, czy adres e-mailowych wchodzi w zakres zagadnienia danych osobowych.

Mecenas Monika Wojnowska odpowiedziała, że zgodnie z interpretacją Głównego Inspektora Danych Osobowych, adres e-mail może stanowić dane osobowe, w związku z tym cały zbiór danych osobowych, który był zebrany nad konkretnym wnioskiem dotyczącym "Grzybka", był danymi osobowymi, które jako zbiór tymczasowy, po wykorzystaniu, należało skasować, po to, aby nie doszło do sytuacji że został on wykorzystany w sposób nieprawidłowy. Potwierdziła wypowiedź wiceburmistrza Nowowiejskiego, że tego typu dane nie powinny być przechowywane, ponieważ to nie jest w naszym interesie i dla naszego bezpieczeństwa. Zauważyła ponadto, że głosujący wyrażali zgodę na przetwarzanie swoich danych, w tym adresu e-mail, wyłącznie w ramach głosowania.

Radny Krzysztof Grzyb ponownie zapytał o kwestię stadionu, kiedy się ona rozpocznie, i jaka jest kwota planowana na ten cel.

Wiceburmistrz Rafał Nowowiejski poinformował, że inwestycja dotycząca przebudowy stadionu przy ul. Pułaskiego nie jest uwzględniona w budżecie, ponieważ znajduje się w budżecie spółki NOSIR, w związku z czym pytania w tej kwestii powinny być kierowane do jej przedstawicieli.

Radny Jakub Włodarczyk, nawiązując do tematyki wyboru projektu "Grzybka", dopytał, czy w tej chwili nie ma możliwości sprawdzenia, jak przebiegło głosowanie i czy jest ewentualnie możliwe odzyskanie danych.

Wiceburmistrz Rafał Nowowiejski stwierdził, że przeprowadzone głosowanie zakończone zostało protokołem, gdzie zapisane zostało, jaki jest wynik głosowania, a same dane usunięte i nie ma możliwości ich odzyskania.

Ad. 6. Informacje Przewodniczącego Rady w sprawach bieżących

Przewodniczący Rady poinformował, że jest winien trojgu radnym: Urszuli Łyżniak, Lucynie Medyk i Krzysztofowi Grzybowi, będących projektodawcami uchwały w sprawie zasad wynajmowania lokali wchodzących w skład mieszkaniowego zasobu gminy Namysłów informację, że ich projekt, w związku z koniecznością kompleksowej analizy prawnej, zostanie uwzględniony w porządku obrad najbliższej sesji.

Przewodniczący Rady poinformował też o obowiązku składania przez radnych do 30 kwietnia br. w sekretariacie Urzędu, dwóch egzemplarzy oświadczenia majątkowego wraz  z kopią zeznania o wysokości osiągniętego dochodu w roku podatkowym 2017 r. Poinformował też, że treść wniosków została zmieniona, o czym radni zostali stosownie poinformowani.

Ad. 7. Przyjęcie protokołu z XXXV sesji Rady Miejskiej w Namysłowie

W głosowaniu nad projektem uchwały nie wzięli udziału radna Ewa Wolska i radny Tomasz Łuczak.

"Za"  przyjęciem protokołu z XXXV sesji Rady Miejskiej głosowało 15 radnych.

Ad. 8. Sprawy różne i wolne wnioski

Jacek Ochędzan, mieszkaniec Namysłowa, rodzic ucznia SP nr 5, zapytał, czy byłoby możliwe dofinansowanie wycieczki uczniów ww. szkoły, która planowana jest w momencie realizacji remontu placówki.

Krzysztof Szyndlarewicz, prezes spółki "EKOWOD", podziękował za uchwalenie Wieloletniego Planu Rozwoju i Modernizacji Urządzeń Wodociągowych i Kanalizacyjnych. Podziękował także, jako członek OSP w Rychnowie, za podjęcie uchwały, dzięki której OSP będzie mogło sfinansować remont świetlicy ze środków LGD. Ustosunkował się także do tematu tzw. "Parku Wolności" lub "Parku Południowego", którego pomysł zrodził się w spółce "Ekowod", celem wprowadzenia rozwiązań proekologicznych, które produkowałyby tlen i powodowały, że nasze środowisko będzie czystsze. Inwestycja zalesienia terenu miałaby powstać na terenach zlokalizowanych z obu stron drogi wyjazdowej na Opole, w miejscu gdzie znajdują się ujęcia wód ziemnych. Ciekawą okazją do budowy parku jest 100. rocznica odzyskania niepodległości przez Polskę, kiedy teren ten byłby udostępniony wszystkim mieszkańcom naszej gminy i każdy będzie mógł zasadzić swoje drzewko.

Radna Urszula Łyżniak zapytała, w związku z odbytym spotkaniem odnośnie domu dziennego pobytu, o przebieg rozmów i ewentualne plany działania we wspomnianej kwestii.

Burmistrz Julian Kruszyński poinformował o wizycie dr. Przemysława Smolika wraz z członkami stowarzyszenia wspierania osób niepełnosprawnych, którzy postulowali m.in. o likwidację barier architektonicznych, tzw. "trzech schodów", a więc krawężników, zjazdów z chodników, przy przejściach przez ulicę, a także z pomysłem przeniesienia zespołu szkół specjalnych z dotychczasowego budynku do innych placówek, w momencie spadku liczby dzieci w szkołach podstawowych, do tego stopnia, że będzie można otworzyć oddziały dla dzieci niepełnosprawnych, w rodzaju klas integracyjnych. Zauważył, że decyzja w tej kwestii nie należy do kompetencji burmistrza, a działania w tej sprawie powinny być podejmowane we współpracy ze starostą, ponieważ szkolnictwo specjalne należy do jego zakresu działania. Podkreślił też, że w budynek szkoły specjalnej zostały poczynione duże inwestycje, a zespół tam pracujący jest świetnie wyszkolony dydaktycznie. Wspomniał też, że podpowiedział, że jedynym miejscem w Namysłowie, gdzie widzi możliwość przeniesienia tego mrocznego obiektu jest budynek starego ośrodka zdrowia. Sam sposób spodobał się, jednak wymaga podjęcia wielu działań, począwszy od pozyskania obiektu od Zakonu Bonifratrów, po sam remont. Wspomniany obiekt sprawdzałby się także w kwestii organizacji domu dziennego pobytu.

Radna Urszula Łyżniak zasugerowała, żeby w momencie powstania hali zorganizować dom dziennego pobytu w budynku hali Orła.

Radna Maria Teodorczyk, w związku z licznymi telefonami i e-mailami, zapytała, czy dyrektor SP nr 3 poniesie jakieś konsekwencje swoich poczynań i niedopełnienie obowiązków. Oświadczyła też, że otrzymuje informacje od rodziców, że dyrektor bardzo umiejętnie skłóca rodziców między sobą, co niekorzystnie odbija się również na samych dzieciach. Poinformowała także o odpowiedzi udzielonej przez ww. dyrektora na pytanie redaktora telewizji, dlaczego nie chodzi na sesję, która wskazywała, że to burmistrz powiedział mu, że wcale nie musi tam chodzić. Nie wie tylko, który był to burmistrz.

Radny Tomasz Wiciak, zapytał, czy na przyszłej sesji będą procedowane uchwały odnośnie okręgów wyborczych. Jeżeli tak, prosił, aby radni uczestniczyli w ich tworzeniu.

Sekretarz gminy potwierdził, że na najbliższej sesji przedstawiony zostanie projekt uchwały o podziale gminy na okręgi wyborcze, a także projekt uchwały o stałych obwodach do głosowania. Pokrótce przedstawił także, określone przez ordynację wyborczą, terminy podejmowania poszczególnych uchwał. Poinformował też, że wspomniany projekt uchwały, został skonstruowany według ścisłych zaleceń obowiązujących przepisów prawnych, gdzie są dokładne zalecenia odnośnie podziału gminy na okręgi i obwody i nie ma w tej kwestii żadnej dowolności. Dokumenty zostały już przygotowane i przesłane do Krajowego Biura Wyborczego, celem zaopiniowania.

Ad. 9. Zakończenie obrad XXXVI sesji Rady Miejskiej

Wobec wyczerpania tematów porządku obrad Przewodniczący Rady Miejskiej zakończył obrady XXXVI sesji Rady Miejskiej w Namysłowie.

Przewodniczący Rady Miejskiej
Sylwester Zabielny

Protokołowała
Ewelina Małko